Zatrzymano Roberta J., który może mieć związek z makabrycznym zabójstwem studentki w 1998 r.

Zatrzymanie Roberta J. w Krakowie
fot.Komenda Wojewódzka Policji w Krakowie/PAP

Zatrzymano 52-letniego Roberta J., który może mieć związek z makabrycznym zabójstwem studentki w 1998 r. – podała Prokuratura Krajowa. Jak ocenił minister Zbigniew Ziobro, „mamy pewien etap, który doprowadził do wytypowania z bardzo dużym prawdopodobieństwem sprawcy tego zdarzenia”.

Prokuratura Krajowa poinformowała, że w środę zatrzymany został podejrzany Robert J., 52.-letni mieszkaniec Krakowa. Jak dodano w komunikacie PK, do zatrzymania podejrzanego doszło w sprawie dotyczącej zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem 23-latki w 1998 r.

Do sprawy odniósł się w środę wieczorem w TVP Info szef resortu sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro. „Prokuratura zdecydowała się postawiać zarzuty podejrzanemu, rozumiem, że będzie wniosek o tymczasowe aresztowanie i zapewne badanie psychiatryczne, z uwagi na konieczności sprawy i specyficzny przebieg tego zabójstwa” – powiedział.

Ziobro zaznaczył jednocześnie, że sprawa ta jest „bardzo trudna dowodowo, w oparciu o materiał poszlakowy”. „Nie chciałbym więc w tej chwili przesądzać, jaki będzie jej ostateczny finał” – wskazał.

Minister Ziobro tłumaczył, że do zatrzymania doszło dzięki nowoczesnym metodom wspólnej pracy policji i prokuratury. „Podejmowali rzeczywiście takie nadzwyczajne środki, które wcześniej budziły kontrowersje. Niemniej mamy pewien etap, który doprowadził do wytypowania z bardzo dużym prawdopodobieństwem sprawcy tego zdarzenia” – podkreślił.

Jak podała Prokuratura Krajowa w komunikacie, do zatrzymania podejrzanego Roberta J. doszło w sprawie dotyczącej zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem 23-letniej studentki religioznawstwa. „Jej niektóre szczątki w postaci skóry tułowia, nogi i innych części ciała ujawniono w Wiśle w dniach 7 i 14 stycznia 1999 roku. Przeprowadzone na polecenie prokuratora badanie DNA wykazało, że ujawnione szczątki należą do zaginionej w listopadzie 1998 roku 23-letniej studentki religioznawstwa” – napisano w komunikacie.

Dodano w nim, że po doprowadzeniu zatrzymanego do Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej zostaną wykonane czynności procesowe z jego udziałem. „Prokurator ogłosi mu zarzuty oraz przesłucha go w charakterze podejrzanego. Szersze informacje o zarzutach stawianych Robertowi J. oraz o przebiegu czynności procesowych z jego udziałem zostaną przedstawione po ich zakończeniu” – wskazano.

PK podała, że „w sprawie tej przez wiele lat przeprowadzono żmudne czynności śledcze, które w konsekwencji doprowadziły do ustalenia sprawcy zabójstwa”. „Prokuratorzy, funkcjonariusze policji oraz powołani w sprawie biegli musieli zmierzyć się z działaniem przestępczym sprawcy bez precedensu zarówno w polskiej jak i światowej kryminalistyce. Fakt oskórowania ofiary, tak szokujący dla naszych wzorów kulturowych, wywoływał nieustanne zainteresowanie postępami śledztwa zarówno mediów jak i opinii publicznej” – czytamy w komunikacie.

Dodano w nim, że w toku śledztwa powoływano najwybitniejszych polskich i zagranicznych biegłych różnych specjalności m.in. z zakresu psychologii śledczej, z zakresu badań poligraficznych wykonywanych przez eksperta Jacka Bieńkuńskiego.

„Kluczowy wkład w poczynienie ustaleń śledczych miały również opinie instytucji specjalistycznych, w tym m.in. Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. dra Jana Sehna w Krakowie, Zakładów Medycyny Sądowej, Polskiej Akademii Nauk, Uniwersytetu Przyrodniczego, Instytutu Odlewnictwa w Krakowie” – napisano.

W komunikacie czytamy ponadto, że podczas śledztwa korzystano również z najnowszych technik śledczych i zdobyczy nauki, które „pozwoliły na odtworzenie sposobu działania sprawcy i wykrycie szeregu istotnych z punktu widzenia dowodowego okoliczności zabójstwa Katarzyny Z.”. „Po raz pierwszy w Polsce odtworzył on sposób działania sprawcy zabójstwa Katarzyny Z. w oparciu o dane biometryczne ofiary i ślady działania sprawcy na niektórych tkankach ofiary, sporządzając trójwymiarowy obraz przebiegu zabójstwa” – wskazała Prokuratura.

„Istotne dowodowo były również ustalenia poczynione przez Katedrę Biologii Eksperymentalnej Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu reprezentowaną przez prof. Krzysztofa Marycza. Przy użyciu najnowszych metod badawczych wykrył on związki chemiczne, jakie były podawane Katarzynie Z.” – dodano. (PAP)

Categories: Polska

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*