Premier: rząd nie pracował i nie pracuje nad zmianami w prawie dot. aborcji

Beata Szydło fot.Paweł Supernak/EPA

Beata Szydło fot.Paweł Supernak/EPA

Rząd PiS nie pracował i nie pracuje nad prawem zmieniającym przepisy dot. aborcji – powiedziała premier Beata Szydło. Poinformowała, że wezwała szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego na rozmowę wz. z jego wypowiedziami nt. „czarnego protestu”. Dodała, że nie będzie aprobować takiego komentowania.

„Chcę powiedzieć bardzo jasno i wyraźnie, że rząd PiS nie pracował i nie pracuje nad żadnym prawem zmieniającym aktualnie obowiązujące przepisy dotyczące ustawodawstwa związanego z prawem aborcyjnym w Polsce. Nie ma takich prac przez nas prowadzonych” – oświadczyła premier na wtorkowej konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Ministrów.

W ocenie premier Szydło emocje, które w ostatnich dniach narosły wokół tematu przepisów dot. aborcji są zbyt duże. „Odpowiedzialnością wszystkich osób publicznych, a w szczególności polityków jest studzić te emocje” – podkreśliła premier. „Powinniśmy uszanować różne opinie, powinniśmy wysłuchać różnych głosów, ale musi się to odbywać w debacie spokojnej. Zbyt wielkie emocje są tutaj złym doradcą” – dodała szefowa rządu.

Jak mówiła, nie aprobuje takich wypowiedzi, jakie padły na przykład z ust ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego na temat protestu przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego.

„Uważam, że każdy przejaw zbyt wielkiego podburzania emocji jest niepotrzebny, dlatego wezwałam dzisiaj na rozmowę pana ministra Waszczykowskiego i jasno powiedziałam mu, że nie będzie z mojej strony aprobowania takiego komentowania tych wydarzeń” – oświadczyła premier.

Jak dodała, oczekuje, że wszyscy pozostali ministrowie jej rządu również się do tego dostosują.

Premier była pytana, czy rozmowa z ministrem Waszczykowskim będzie jedyną konsekwencją jego wypowiedzi. Premier nie odpowiedziała na to pytanie.

Beata Szydło, informując, że rząd nie pracował i nie pracuje nad prawem zmieniającym przepisy dot. aborcji przypomniała, że jest projekt obywatelski komitetu „Stop Aborcji” wprowadzający zakaz aborcji, który został skierowany do dalszych prac sejmowych. „Był też złożony drugi projekt, który został w głosowaniu odrzucony. Wniosek o odrzucenie tego obywatelskiego projektu nie złożyło PiS, ale klub PSL” – zauważyła.

Chodzi o projekt komitetu „Ratujmy kobiety”, który liberalizował obecne przepisy dotyczące aborcji. Premier dodała, że na wniosek klubu PSL w Sejmie odbyło się głosowanie i ten projekt został odrzucony. „Taka była suwerenna decyzja parlamentarzystów z wszystkich klubów parlamentarnych. To głosowanie rozłożyło się bardzo różnie i właściwie wszystkie kluby były podzielone co do tego stanowiska. Taki jest stan faktyczny” – podkreśliła. (PAP)

Categories: Polska

Comments

  1. Normals
    Normals 12 października, 2016, 18:16

    Tak klamczucha PIS-owska twierdzila tydzien temu a dzis co sie dowiadujemy ?Tak wyglada prawdomownosc PIS-u .Kobiety beda rodzily zdeformowane ,ciezko chore i uposledzione dzieci tylko po to by je ochrzcic ,nadac imie i pochowac.Polski kosciol katolicki musi w koncu zarobic jeszcze na ludzkim nieszczesciu.

    „Będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem – powiedział prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla PAP. Jakich użył argumentów? Na portalach społecznościowych podniosły się głosy oburzenia. Czy takie słowa wywołają kolejne protesty Polek?

    W tydzień po tym, jak Sejm odrzucił głosami PiS projekt zaostrzenia ustawy aborcyjnej, Jarosław Kaczyński dolał oliwy do ognia. Ale najbardziej niewiarygodna jest próba uzasadnienia takich działań. – Ale będziemy dążyli do tego, by nawet przypadki ciąż bardzo trudnych, kiedy dziecko jest skazane na śmierć, mocno zdeformowane, kończyły się jednak porodem, by to dziecko mogło być ochrzczone, pochowane, miało imię – przekonywał szef PiS. Kaczyński motywował to „realną pomocą, która będzie udzielana także ze środków publicznych”.

    – Będziemy rozwijać te wszystkie instytucje, takie jak m.in. hospicja prenatalne, które dzisiaj są społeczne, będziemy się starać, by kobieta, która znalazła się w takiej sytuacji, otrzymała bardzo poważną pomoc. To może dotyczyć także ciąż, które są wynikiem przestępstwa, ale oczywiście i tutaj przymusu zastosować nie można, można zastosować perswazję, i to delikatną, bez presji” – podkreślił szef PiS.
    Wywiad wywołał duże oburzenie w mediach społecznościowych.”

    http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/szokujacy-pomysl-kaczynskiego-w-sprawie-aborcji-kobiety-maja-rodzic-zdeformowane/7zf8112

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*