PO: PiS po raz kolejny próbuje rozpętać wojnę wokół TK

fot.Rafał Guz/EPA

fot.Rafał Guz/EPA

Prawo i Sprawiedliwość po raz kolejny próbuje rozpętać wojnę wokół Trybunału Konstytucyjnego – tak b. minister sprawiedliwości, wiceszef PO Borys Budka ocenił przygotowany przez posłów PiS projekt ustawy o statusie sędziów TK, który w piątek trafił do Sejmu.

W projekcie ustawy o statusie sędziów TK zawarto przepisy określające m.in. prawa i obowiązki sędziów TK, sprawy immunitetu, nietykalności osobistej, odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów.

„To rzecz zadziwiająca, a wręcz kuriozalna, że Prawo i Sprawiedliwość po raz kolejny próbuje grzebać przy Trybunale Konstytucyjnym” – powiedział na piątkowej konferencji w Sejmie Budka. PiS, jego zdaniem, próbuje „po raz kolejny rozpętać wojnę w wokół Trybunału Konstytucyjnego”.

„Po raz kolejny Polakom funduje się spektakl polityczny, po raz kolejny PiS szuka wroga – jak wiemy tym wrogiem od kilkunastu miesięcy pozostaje Trybunał Konstytucyjny – a kolejne projekty ustaw, które są wnoszone do Parlamentu, mają jeden wspólny mianownik – niekonstytucyjność” – przekonywał wiceszef PO.

Budka zwrócił uwagę, że projekt ustawy „zniknął” już ze strony sejmowej. „Nie trudno domyśleć się dlaczego ten projekt zniknął, otóż w przepisach końcowych PiS ujawniło inną rzecz, że szykowana jest druga ustawa, ustawa regulująca postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym” – podkreślił. Według niego nie jest ona na razie ujawniana tylko dlatego, że PiS „zorientowało się, że jeszcze za wcześnie”.

„Możemy się dowiedzieć, że jest nowa koncepcja na Trybunał – rozbicie na dwie ustawy tego, co w tej chwili znajduje się w jednej ustawie” – wyjaśnił. „To wszystko jest nie potrzebne, przecież niedawno Parlament uchwalił nową ustawę o TK. Ta ustawa została przed Trybunał skontrolowana, niekonstytucyjne zapisy zostały wyeliminowane i w tej chwili Trybunał może funkcjonować w sposób normalny, w oparciu o obowiązujące przepisy, za wyjątkiem tych niekonstytucyjnych” – tłumaczył poseł.

B. minister sprawiedliwości ocenił, że projekt ustawy „de facto w sposób niekonstytucyjny” próbuje wyłączyć z możliwości orzekania w Trybunale sędziów, którzy ukończyli 70 rok życia.

„Przypomnę, że Konstytucja w sposób jasny i czytelny, niebudzący wątpliwości wskazuje, że sędzia Trybunału Konstytucyjnego wybierany jest przez Sejm na dziewięcioletnią kadencję. Nie ma więc mowy o tym, aby jakikolwiek inny organ – w tym nawet Sejm Rzeczpospolitej, czy cały parlament – w drodze ustawy mógł skrócić kadencję sędziego Trybunału” – podkreślił Budka.

Według niego w projekcie znajduje się „jeszcze kilka wyjątkowo interesujących zapisów”. „Proponuje się by móc ukarać sędziego w stanie spoczynku za ewentualne jego wypowiedzi publiczne, które mogłyby – zdaniem wnioskodawców – budzić wątpliwości, co do tego, czy jest on bezstronny, obiektywny” – zauważył Budka. Jak dodał, PiS „próbuje założyć kaganiec już nie tylko na sam Trybunał, ale próbuje założyć kaganiec, wprowadzić cenzurę i zakaz wypowiadania się w sprawach publicznych np. na byłych sędziów”.

„Należy to odczytywać, jako jasny sygnał, że obecna władza nie znosi żadnej krytyki, w tym również krytyki, która formułują znakomite autorytety prawnicze” – podkreślił wiceszef Platformy.

„Platforma Obywatelska apeluje do PiS, by wycofało złe, nieprzemyślane projekty ustaw i by wreszcie zajęło się tym, do czego podobno przez suwerena zostali wyznaczeni, czyli do rządzenia w państwie, a nie psuciu tego państwa, nie demolowaniu zasady trójpodziału władzy i przede wszystkim nie demolowaniu Trybunału Konstytucyjnego” – podkreślił poseł.

Zdaniem Budki PiS „odkryło karty”, a zrobiło to w piątek, tylko po to – jak ocenił – „by spróbować te karty w jakiś sposób ukryć”. Poza tym wybór tego terminu miał „przykryć ważne wydarzenia, które mają miejsce w ten weekend”, przede wszystkim konwencję programową PO w Gdańsku.

Pytany przez dziennikarzy o zapisy w projekcie, które mają określać odpowiedzialność sędziego TK przed dwuinstancyjnym sądem dyscyplinarnym i kary przewidujące nawet wydalenie sędziego TK, odpowiedział: „Prawo i Sprawiedliwość uwielbia prawo represyjne”. „Jak widać Prawo i Sprawiedliwość to karanie wszystkich za wszystko ma chyba wpisane w swój program wyborczy” – podsumował Budka. (PAP)

Categories: Polska

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*