Gawłowski: jeśli Biernat dostanie zarzuty, wystąpi o zawieszenie w prawach członka PO

Andrzej Biernat fot.Bartłomiej Zborowski/EPA

Andrzej Biernat fot.Bartłomiej Zborowski/EPA

Jeśli szef łódzkiej PO, b. minister sportu Andrzej Biernat dostanie prokuratorskie zarzuty, sam wystąpi do zarządu Platformy o zawieszenie w prawach członka partii – poinformował w poniedziałek PAP p.o. sekretarza generalnego Platformy Stanisław Gawłowski.

„Rozmawiałem dzisiaj z Andrzejem Biernatem i oświadczył mi, że w przypadku, gdyby postawiono mu zarzuty, to on zawiesi swoje członkostwo w Platformie” – powiedział Gawłowski.

Rzecznik warszawskiej Prokuratury Okręgowej Przemysław Nowak poinformował w poniedziałek, że prokurator przedstawi Andrzejowi B. sześć zarzutów w związku z podaniem nieprawdy w oświadczeniach majątkowych. W poniedziałek od rana agenci CBA przeszukują dom Andrzeja B. pod Łodzią i przesłuchują świadków. Andrzej B. nie został zatrzymany – otrzymał wezwanie do stawienia się jeszcze w poniedziałek w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie – tam usłyszy zarzuty złożenia fałszywych oświadczeń majątkowych.

Gawłowski ocenił, że poniedziałkowe działania CBA i prokuratury wobec Biernata mogą być motywowane politycznie. „Mamy wszyscy świadomość, że za kilka dni sytuacja w Polsce dramatycznie się zmieni, w tej części dotyczącej też działalności politycznej, bo osobą, która będzie mogła stawiać zarzuty, będzie pan prokurator (minister sprawiedliwości) Zbigniew Ziobro, i pewnie niektórzy nadgorliwi prokuratorzy próbują się w tej sytuacji odpowiednio zachowywać” – powiedział sekretarz generalny PO.

Jego zdaniem „postawić zarzuty można bez żadnych dowodów”. „Zarzut to nie jest jeszcze akt oskarżenia” – zaznaczył Gawłowski. „Prokuratura działała do tej pory jako instytucja niezależna i nie mieliśmy obaw, że sprawy będą wyglądały tak, że będzie działać pod naciskiem politycznym, a dzisiaj wszyscy mamy takie przeświadczenie, że prokurator staje się orężem w walce politycznej” – powiedział sekretarz Platformy.

Z poniedziałkowego komunikatu CBA wynika, że agenci Biura szukają w domu Biernata „dodatkowych dowodów, dokumentów m.in. wskazujących na posiadanie pieniędzy lub papierów wartościowych, ewentualnych rachunków dotyczących wydatków na cenną biżuterię, wakacje, opłaty za remonty mieszkań rodziny, ubezpieczenia samochodu z wysokiego segmentu, zakupy drogiego wyposażenia. Agenci CBA wykonują kopie dysków i nośników”.

Z kolei prok. Nowak powiedział w poniedziałek, że zebrany przez prokuraturę materiał dowodowy wskazuje na podejrzenie popełnienia przez Andrzeja B. sześciu przestępstw – za które grozi do 5 lat więzienia. Szczegóły sprawy mają być podane po przesłuchaniu B.

Andrzej Biernat to były minister sportu w latach 2013-2015. Rezygnację z kierowania tym resortem złożył w czerwcu zeszłego roku po tym, jak do internetu trafiły materiały ze śledztwa w tzw. aferze podsłuchowej. Był jedną z kilkudziesięciu osób, których rozmowy zostały nielegalnie nagrane. W sierpniu 2015 r. zrezygnował z funkcji sekretarza generalnego PO i ogłosił, że nie wystartuje w październikowych wyborach parlamentarnych. Wciąż pozostaje szefem regionu łódzkiego Platformy i członkiem zarządu tej partii. (PAP)

 

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

Categories: Polska

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*