Prezydent potępił zamachy w Bostonie. W Polsce brak sygnałów o planowanych atakach

– Brutalny atak na uczestników pokojowego, sportowego wydarzenia budzi oburzenie i zasługuje na stanowcze potępienie – napisał prezydent Bronisław Komorowski w depeszy kondolencyjnej do prezydenta USA Baracka Obamy w związku z zamachem na uczestników maratonu w Bostonie.

fot. PAP-Grzegorz Jakubowski/ Prezydent Bronisław Komorowski nazwał atak "barbarzyńskim atakiem agresji"

fot. PAP-Grzegorz Jakubowski/ Prezydent Bronisław Komorowski nazwał atak „barbarzyńskim atakiem agresji”

– Jestem głęboko poruszony wiadomością o eksplozjach podczas Maratonu Bostońskiego. Brutalny atak na uczestników pokojowego, sportowego wydarzenia budzi oburzenie i zasługuje na stanowcze potępienie – podkreślił Komorowski w depeszy kondolencyjnej, opublikowanej we wtorek na stronie internetowej Kancelarii Prezydenta.

– W obliczu tego barbarzyńskiego aktu agresji, proszę przyjąć wyrazy szczerej solidarności z mieszkańcami Bostonu i całym Narodem Amerykańskim – napisał prezydent do Baracka Obamy. – Łączymy się w żalu z rodzinami i bliskimi ofiar, a poszkodowanym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia – dodał.

Ponadto w nagraniu umieszczonym na stronie kancelarii prezydent zaznaczył, że zamach bombowy w czasie maratonu w Bostonie to nie tylko uderzenie w tradycję amerykańską, ale to również uderzenie w samą ideę maratońską oraz w ideę sportu. Jak dodał, „to próba zepsucia tego, co stanowi jedną z piękniejszych kart każdego narodu – umiłowania sportu, znajdowania w nim źródła radości, źródła dobrych przeżyć”.

„W związku z tym jestem przekonany, że wszyscy Polacy, także ci, a może szczególnie ci, którzy cenią sobie wszelkie zawody sportowe, wydarzenia sportowe, którzy potrafią czerpać radość życia ze sportowych uniesień, wszyscy jesteśmy solidarni z Narodem Amerykańskim, wszyscy jesteśmy solidarni z tymi, którzy troszczą się i myślą dzisiaj z niepokojem o tym, że sport i tak niepolityczne wydarzenia mogą być obiektem uderzenia ludzi o złych myślach, o złych intencjach” – podkreślił Komorowski.

Do tragedii odniósł się także m.in. minister sprawiedliwości Jarosław Gowin. – Wszyscy dziś jesteśmy bostończykami – takimi słowami minister wyraził solidarność z ofiarami zamachu w Bostonie.

Zapewnił, że nie ma żadnych sygnałów o planowanych atakach na terytorium Polski. – Wszystkie tego typu sygnały są na bieżąco monitorowane przez nasze służby – powiedział i dodał, że centrum antyterrorystyczne monitoruje portale internetowe i stacje telewizyjne z całego świata, zwłaszcza z tych rejonów świata, gdzie istnieją zalążki terroryzmu.

– Pod wieloma względami mam duże zastrzeżenia do modelu państwa, który stworzyliśmy po ’89 roku, ale jeżeli chodzi o zabezpieczenia antyterrorystyczne, to nasze rozwiązania są nie tylko na bardzo wysokim poziomie, ale pod niektórymi względami są wręcz wzorcowe – ocenił, pytany, czy Polska może czuć się bezpieczna. Dodał, że jest tak m.in. dzięki centrum antyterrorystycznemu stworzonemu przez byłego szefa ABW gen. Krzysztofa Bondaryka.

Według Gowina, można spodziewać się, że zarówno w Polsce jak i we wszystkich krajach potencjalnie zagrożonych atakami terrorystycznymi w najbliższych tygodniach będą prowadzone wzmożone kontrole na lotniskach oraz na przejściach granicznych.

Do dwóch niemal równoczesnych wybuchów doszło w Bostonie w poniedziałek po południu tuż obok mety słynnego maratonu bostońskiego, kiedy jego uczestnicy kończyli bieg; trzy godziny po tym, jak metę przekroczyli zwycięzcy. Zginęły co najmniej 3 osoby – w tym 8-letnie dziecko, a ponad 140 zostało rannych.

(PAP)

Categories: Polska
Tags: boston

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*