149 Polaków m.in. z Mariupola przyleci w poniedziałek do Polski

Mariupol na Ukrainie fot.Sergey Vaganov/EPA

Mariupol na Ukrainie fot.Sergey Vaganov/EPA

149 osób polskiego pochodzenia ze wschodniej Ukrainy, m.in. z Mariupola, w poniedziałek przyleci do Polski. Cztery samoloty wojskowe CASA późnym popołudniem mają wylądować na lotnisku wojskowym pod Malborkiem. Ze sprowadzonymi do kraju Polakami spotka się premier Beata Szydło.

„Są to osoby z Mariupola oraz kilkadziesiąt osób z terenów zajętych przez tak zwanych separatystów, które nie zdążyły na ewakuację w styczniu tego roku lub zdecydowały się na ewakuację dopiero teraz” – powiedział PAP szef sejmowej komisji łączności z Polakami za granicą Michał Dworczyk (PiS), który jest na Ukrainie i razem z ewakuowanymi przyleci do Polski.

Dworczyk dodał, że kolejne kilkadziesiąt osób przyjeżdża do Polski na własną rękę swoimi samochodami bądź pociągiem. „Łącznie do Polski przyjedzie około 190 osób” – poinformował.

Wieczorem ze sprowadzonymi do kraju z rejonów Mariupola i Donbasu Polakami spotka się premier Beata Szydło. „Bardzo się cieszę, że możemy dzisiaj powitać naszych rodaków w ojczyźnie” – powiedziała szefowa rządu na konferencji prasowej w Warszawie po spotkaniu z szefami służb. „Witamy w ojczyźnie, cieszymy się, że jesteście z nami, że będzie z nami” – zwróciła się Szydło do przyjeżdżających.

Pytana, kiedy w Sejmie zostanie złożony projekt ustawy repatriacyjnej, premier powiedziała, że chce, by to przedłożenie znalazło się w pakiecie przygotowanym w ciągu 100 dni urzędowania rządu.

Specjalnie na ten przyjazd polskie władze uruchomiły dodatkowe, lotnicze przejście graniczne pod Malborkiem. To takie samo rozwiązanie, jakie zastosowano w przypadku Polaków i osób polskiego pochodzenia ewakuowanych w styczniu tego roku z Donbasu. Oni również przylecieli na podmalborskie lotnisko wojskowe.

Po przylocie dla osób polskiego pochodzenia rozpocznie się program adaptacyjny, który potrwa sześć miesięcy. „W tym czasie będą mogli załatwić wszystkie sprawy formalno-prawne. Będą uczyć się języka polskiego. Większa część z tych osób deklaruje chęć pozostania w Polsce na stałe” – powiedział Dworczyk.

Tak jak w przypadku osób sprowadzonych w styczniu, ta grupa będzie uzyskiwać pozwolenia na pobyt stały. Zezwolenie to zrównuje cudzoziemca z obywatelem Polski we wszelkich uprawnieniach, z wyłączeniem praw politycznych. Oznacza to również, że osoby te mogą legalnie mieszkać i pracować w Polsce.

Osoby ewakuowane w styczniu z Donbasu przez sześć miesięcy miały zapewniony pobyt w ośrodkach i całodzienne wyżywienie. W tym czasie przeszły aklimatyzację, uczyły się polskiego i przygotowywały do osiedlenia w Polsce; dzieci chodziły do polskiej szkoły. Aby im pomóc, uruchomiono bank ofert, który gromadził informacje o wszelkich formach pomocy, jaką zadeklarują samorządy, instytucje czy osoby prywatne. (PAP)

 

Zamieszczone na stronach internetowych portalu www.DziennikZwiazkowy.com materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP, będącego bazą danych, którego producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Alliance Printers and Publishers na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

Categories: Polska

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*