Wiara, współpraca i poświęcenie fundamentami parafii św. Kamila

DAR_1821

Parafia św. Kamila w Chicago działa prężnie, jakby na przekór hałasowi z pobliskiego lotniska Midway i pogłoskom o jej rychłym zamknięciu. Św. Kamil – patron ludzi chorych wciąż przyciąga do kościoła tłumy wiernych.

Polska parafia rzymskokatolicka pod wezwaniem św. Kamila znajduje się w południowo-zachodniej części Chicago. Ksiądz proboszcz Stanisław Kwiek podczas wystąpienia z okazji 50-lecia istnienia parafii św. Kamila podzielił się z obecnymi wzruszającą refleksją: „W minionej historii katolicyzmu, zwłaszcza w krajach europejskich, kościoły często były budowane przez królów, władców, książąt i innych członków arystokracji. W naszym kraju kościoły były i są budowane na trzech kamieniach węgielnych: wiary, współpracy i poświęcenia kapłanów, sióstr i parafian. Takimi są trzy kamienie węgielne, na których został zbudowany św. Kamil”.

Historia misji pod wezwaniem św. Floriana

Parafia pw. św. Kamila w Chicago została założona w październiku 1921 roku. Jednak historia jej powstania sięga roku 1918, w którym arcybiskup Chicago George William Mundelein na prośbę Polaków wyraził zgodę na otwarcie przy ulicy Archer misji kościoła św. Józefa w Summit, pod wezwaniem św. Floriana. Było to dużym udogodnieniem dla mieszkających w Garfield Ridge Polaków, ponieważ do tej pory polscy katolicy, aby uczestniczyć w nabożeństwach, musieli dotrzeć, niejednokrotnie pieszo, aż do kościoła św. Józefa w Summit.

Fundamentalne, pozytywnie rokujące zmiany dla przyszłej parafii przyniósł rok 1918, kiedy proboszcz parafii św. Józefa – Thomas P. Bona i jego wikariusz Maksymilian Warkocki, w pustym budynku sklepu, a obecnie meksykańskiej restauracji Meson Del Rio, przy ulicy 5228 S. Archer zaczęli odprawiać msze święte w języku polskim, a siostry ze zgromadzenia Najświętszej Rodziny z Nazaretu na rogu ulic Archer i Lockwood otworzyły szkołę.

Kolejne wydarzenia potoczyły się dość szybko. W 1919 r., z terenów pierwotnie należących do pola golfowego Meadows, następnie po części włączonych do lotniska Midway, misja zakupiła ziemię u zbiegu ulic 55 i Lockwood. Na nowo zakupionej parceli w 1920 roku został wybudowany jednopiętrowy budynek, który służył jako kościół i szkoła. W tym czasie w granicach misji mieszkało już 70 rodzin.

Parafia pod wezwaniem św. Kamila

W październiku 1921 r. misja św. Floriana została przemianowana na parafię pod wezwaniem św. Kamila, a jej pierwszym proboszczem został ksiądz Leon Sychowski.

Po objęciu parafii ksiądz proboszcz zamieszkał u rodziny Walkowiczów, w domu przy 5218 S. Lockwood, a budowę obecnego kościoła przy istniejącym budynku misyjnym rozpoczęto w 1922 roku. Polegało to na tym, że współczesna bryła świątyni z cegły została dobudowana do istniejącego już budynku misyjnego i aby zachować symetrię budowli, po zachodniej stronie kościoła dodano skrzydło, mieszczące sale lekcyjne.

Prace budowlane nabierały rozmachu. W 1924 r. przy ulicy Lockwood wybudowano plebanię. Dzieło rozbudowy parafii po przeniesieniu w 1927 roku księdza proboszcza Leona Sychowskiego do parafii Pięciu Braci Męczenników kontynuował nowy proboszcz – ksiądz Bolesław J. Kasprzycki. Z czasem, z jego inicjatywy, w ramach rozbudowy powstał klasztor dla sióstr, nowe sale lekcyjne i pomieszczenia socjalne dla parafian.

Zmiany były powszechnie zauważalne. W artykule o parafii św. Kamila z 24 maja 1935 roku zamieszczonym w „The New World” czytamy, że „(…) do parafii należy 320 rodzin, a do szkoły uczęszcza 260 uczniów”.

Msza, jakiej nie było w żadnym kościele

W 1944 r., na początku po części jako odpowiedź na politykę i potrzeby przemysłu zbrojeniowego, do porządku mszy świętych została wprowadzona niedzielna nocna msza o godzinie 2.30, przeznaczona głównie dla pracowników fabryk i zakładów Studebaker czy Ford położonych wokół lotniska Midway.

Z czasem nabożeństwo zaczęło się cieszyć tak dużym zainteresowaniem, że kościół z trudnością mógł pomieścić zainteresowanych wiernych. Co ciekawe, oprócz wyżej wymienionych grup pracowniczych nabożeństwo cieszyło się ogromną popularnością wśród imprezowiczów. Msza była odprawiana do początku 1960 roku.

Kolejne rekonstrukcje

Od sierpnia 1958 r. proboszczem parafii został ksiądz Joseph Mackowiak, który kontynuował plany powiększenia parafii. Do następnego roku wybudowano nową plebanię oraz szkołę połączoną z pomieszczeniami dla 12 zakonnic.

Zasługą księdza proboszcza Josepha Mackowiaka, tuż przed odejściem do parafii św. Wiesława, było rozpoczęcie negocjacji z liniami lotniczymi American Airlines na zakup parceli, położonej pomiędzy ulicami Lorel i Long przy ul. 55, w wyniku których w 1965 r. archidiecezja sfinalizowała transakcję, kupując działkę za 50 tys. dolarów.

Następcą proboszcza Josepha Mackowiaka został ksiądz Stanisław Kwiek, który przerobił świątynię św. Kamila w taki sposób, aby kapłan odprawiający mszę był odwrócony twarzą do wiernych. Kolejne renowacje w 1992 r. umożliwiły otwarcie 2 nowych sal lekcyjnych. W tym samym roku nadano sali parafialnej imię Ala Kacprowskiego, który przez ponad 43 lata był oddanym parafianinem.

W 2003 roku z konwentu odeszły siostry nazaretanki, a zamieszkały siostry albertynki, które podjęły pracę charytatywną na rzecz archidiecezji chicagowskiej. Dwa lata później archidiecezja zamknęła szkołę parafialną. Obecnie budynki szkolne są wynajmowane szkolnictwu publicznemu i polskiej szkole sobotniej im. księdza prałata Stanisława Cholewińskiego.

Duszpasterstwo parafialne na Kamilowie

W 2003 r. archidiecezja chicagowska zwróciła się do klasztoru Ojców Karmelitów Bosych w Munster w stanie Indiana z propozycją przejęcia duszpasterstwa parafialnego na Kamilowie. Dlatego od 2003 roku do chwili obecnej proboszczem parafii św. Kamila jest karmelita bosy – o. Wacław Lech. Z proboszczem współpracują: o. Paweł Furdzik i o. Jacek Chodzyński, w tym składzie ojcowie tworzą małą wspólnotę zakonną.

W parafii dwa razy do roku odprawiane są rekolekcje parafialne, a także: nabożeństwa fatimskie, majowe, różańcowe, Gorzkie żale oraz sobotnie czuwania nocne Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa. W ostatnich latach tradycją stały się prowadzone ulicami miasta procesje drogi krzyżowej w wielkim poście i różańcowe w październiku.

Współczesne zmiany demograficzne i migracja polskich rodzin spowodowały, że w rejon parafii przybywa coraz więcej ludności pochodzenia latynoskiego. Obecnie parafia liczy ponad 800 zarejestrowanych rodzin.

Dobro parafii jest dla proboszcza, o. Wacława wartością nadrzędną. Dlatego w sposób szczególny zależy mu na dementowaniu nieprawdziwych informacji. – Od wielu lat rozgłaszane są pogłoski, że parafia św. Kamila zostanie zamknięta z powodu rozrastającego się w sąsiedztwie lotniska. Pragnę stwierdzić, że są to nieprawdziwe plotki, które sieją zamęt i niepotrzebne wątpliwości. Lotnisko nie przewiduje dalszej ekspansji na tereny parafii i zamieszkujących tu rodzin i tylko od wiernych, naszych rodaków, skoro jest to parafia narodowa, zależeć będzie, jak długo parafia będzie istnieć. Warto odwiedzać kościół św. Kamila i modlić się do jego patrona, bo jest on też patronem szpitali i ludzi chorych – mówi o. Wacław Lech.

Jola Plesiewicz

Zdjęcia: Dariusz Piłka

Porządek mszy świętych w parafii św. Kamila:

W języku angielskim: w sobotę, o godz. 17.00, w niedzielę – o 9.00 oraz o 12.30

W języku polskim: w niedzielę o godz. 7.30 , 10.30 rano i 19.00 wieczorem

W dni tygodnia:

– w języku angielskim o godz. 7.00

– w języku polskim o godz. 8.30 rano

Kościół pod wezwaniem św. Kamila
5426 S. Lockwood Ave
Chicago, IL 60638

  • DAR_1821
  • DAR_1818
  • DAR_1816
  • DAR_1813
  • DAR_1810
  • DAR_1809
  • DAR_1807
  • DAR_1796
  • DAR_1793
  • DAR_1792
  • DAR_1791

 

 

Categories: Polonijne parafie

Comments

  1. Ewa
    Ewa 16 stycznia, 2016, 16:53

    Cóż za mądrość kierowała naszymi poprzednikami, że odkrywali dar w budowaniu kościoła, eucharystii o 2.30, szkoły z wartościami dla dzieci. Ileż dobra wyrosło z takich trosk. Dbajmy o nie póki istnieją!!! Ileż trudu włożyli nasi przodkowie, byśmy mogli dziś z tych darów korzystać.
    A w Dzienniku Związkowym cykl o pięknym dziedzictwie zawartym w parafiach niech trwa!

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*