Zaduszki Jazzowe 2017: uczta dla ducha i ucha

Niepowtarzalna atmosfera i pięćdziesięciu wykonawców na dwóch scenach przyciągnęły tłumy miłośników jazzu. W poniedziałkowy wieczór 6 listopada odbyły się już dziewiętnaste Zaduszki Jazzowe, potwierdzając, że są jedną z najważniejszych imprez w kalendarzu polonijnych wydarzeń muzycznych.

W Krakowie od ponad sześćdziesięciu lat impreza o podobnej nazwie przyciąga setki miłośników jazzowej improwizacji. Chicagowskie siostrzane wydarzenie chociaż sporo młodsze, nie odbiega klimatem od krajowego. Spory wpływ na to ma czas, w jakim odbywa się zaduszkowe granie. Zaledwie kilka dni po Święcie Zmarłych zaduma i wspomnienia najbliższych ciągle są żywe, jazz, jak żaden inny rodzaj muzyki, znakomicie wkomponowuje się w listopadowy nastój.

W tym roku wystąpiło wiele formacji muzycznych prezentujących odmienne style jazzu. Plejadę polonijnych i chicagowskich muzyków uzupełnili goście z Polski. Należy w tym miejscu wymienić wirtuoza skrzypiec, kompozytora muzyki do wielu znanych filmów Krzesimira Dębskiego. Wystąpił on w zespole wraz z innym popularnym muzykiem – Adamem Czerwińskim. Na scenie pojawił się także najlepszy polski gitarzysta akustyczny Adam Palma. Jego interpretacje przebojów Jimiego Hendriksa wywołały burzę oklasków.

Z polonijnych wykonawców na długo w pamięci pozostanie występ Antykwariat Jazz Band, wzmocnionego wokalistką Agnieszką Iwańską. Zespół zaprezentował znane utwory lat dwudziestych i trzydziestych w nowych, bardzo ciekawych aranżacjach. Duża w tym zasługa wokalistki, która głęboką tonacją swojego głosu potrafiła nawiązać do klimatów z minionej epoki. Nie tak dawno wokalistka została doceniona przez amerykańskich krytyków muzycznych, którzy okrzyknęli ją najbardziej obiecującym głosem jazzowym w Chicago.

Podobali się również Tad Janiak z doskonałą solistką Pamelą Fernandez, Sergiusz Zgrzębski z zespołem Neo Trio. Jacek Mroczka z Lemon Blues zadziwili publiczność doskonałymi interpretacjami utworów Tadeusza Nalepy i niesamowitymi solówkami na harmonijce ustnej lidera zespołu. Sowicie nagrodzono oklaskami także występ Justyny Białej, a Włodek Zuterek, przygotowując publiczność na długie godziny obcowania z muzyką, pokusił się o humorystyczny wykład zasad kompozycji bluesowych i jazzowych. Nawiązując do Dnia Wszystkich Świętych Ewa Prus, Hubert Zapiór wraz z J. Jabłoński Trio zaprezentowali krótki przegląd twórczości niedawno zmarłego Wojciecha Młynarskiego.

Tadeusz Żaczek, niestrudzenie kierujący imprezą od jej debiutu w Chicago, doczekał się wsparcia ze strony Konsulatu Generalnego RP w Chicago, który objął Zaduszki Jazzowe honorowym patronatem. W znacznym stopniu podnosi to rangę przedsięwzięcia. Znany krytyk muzyczny Howard Reich z „Chicago Tribune” wielokrotnie odwiedzał festiwal i dawał wyraz uznania dla tej imprezy.

Tekst i zdjęcia: Artur Partyka

  • 1 AV8E2867
  • 2 AV8E2966
  • 3 AV8E2896
  • 4 AV8E2880
  • 5 AV8E2979
  • AV8E2861
  • AV8E2864
  • AV8E2869
  • AV8E2870
  • AV8E2877
  • AV8E2907
  • AV8E2914
  • AV8E2922
  • AV8E2937
  • AV8E2943
  • AV8E2949
  • AV8E2955
  • AV8E2960
  • AV8E2963
  • AV8E2969
  • AV8E2973
  • AV8E2974
  • AV8E2984
Categories: Kultura, Polonia

Comments

  1. Adam
    Adam 12 listopada, 2017, 18:58

    …..W związku z Zaduszkami Jazzowymi…Wyczytałem między innymi…” która głęboką tonacją swojego głosu „…
    Czy autor – recenzent może mi wyjaśnić co to jest GŁĘBOKA TONACJA GŁOSU solistki??
    Zajmuję się muzyką od dziecka, ale z takim określeniem się jeszcze nie spotkałem..
    No, ale skoro na naukę nigdy nie jest za póżno…Będę wdzięczny za wyjaśnienie…

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*