Witojciy u nos na pikniku

DAR_1188

Piękna pogoda, znakomita kuchnia i przednia zabawa towarzyszyły uczestnikom dorocznego pikniku Koła nr 81 Bustryk. Bawiło się ponad tysiąc osób, a dochód z imprezy tradycyjnie przekazany został na cele charytatywne.

Tegoroczny piknik odbył się 10 lipca w ośrodku Słowackiej Misji Katolickiej w Lemont, na południowych przedmieściach Chicago. Impreza zorganizowana została już po raz 11. Organizatorzy zadbali o to, by w czasie pikniku nikt się nie nudził i aby nie zabrakło przedniej, góralskiej zabawy.

Hitem popołudnia była spektakularna inscenizacja z udziałem „pytacy”, których zadaniem – według góralskiej tradycji – było zapraszanie gości na wesele, a podczas zaślubin prowadzenie weselnego orszaku.

W czasie plenerowej inscenizacji z udziałem czterech jeźdźców w góralskich strojach na pięknych koniach zebrani goście usłyszeli tradycyjne przyśpiewki z Podhala. Widowisko, które zgromadziło kilkuset widzów, tak zaabsorbowało uczestników i publiczność, że organizatorzy zdecydowali się na opóźnienie konkursu układania z siana klapnioków i kop, dając jednocześnie gościom szansę na zrobienie sobie pamiątkowego zdjęcia.

Wielką atrakcją była również niecierpliwie wyczekiwana wielka loteria fantowa. Na tych, do których uśmiechnęło się szczęście czekały atrakcyjne nagrody: sprzęt AGD, hermetycznie opakowany oscypek czy rower – oczywiście górski.

Losowania kuponów dokonywali najmłodsi uczestnicy imprezy. Zwycięzcę nagrody głównej wylosowała zaś prezes Anna Zalińska. Posiadaczką telewizora została Maria Cikowski.

Na pikniku nie mogło zabraknąć góralskiej muzyki i śpiewu. Podczas imprezy wystąpił zespół Szkółki Pieśni i Tańca przy Zarządzie Głównym ZPPA. Swoje umiejętności taneczne zaprezentowała również Królowa ZPPA Monika Kois. Do tańca zagrały zespoły Mańcorz i Zubek Band.

Dla dzieci zorganizowano liczne gry i zabawy. Dla maluchów bezkonkurencyjnym hitem okazał się dmuchany namiot do skakania w konwencji małpiego gaju. Przez całe popołudnie oblegane były drabinki i huśtawki.

Goście mieli również okazję pogłaskać niezwykle przyjaznego i cierpliwego owczarka podhalańskiego z góralskiej bacówki braci Grzegorza i Stanisława Sarnów. Łagodny biały olbrzym bardzo chętnie pozował z dziećmi do zdjęć.

Na polanie swoje produkty zaprezentowało kilka firm, zachęcając do zakupu organicznego miodu, wyrobów galanterii skórzanej, ubrań stylizowanych motywami podhalańskimi, czy biżuterii wykonanej z korala.

Wśród licznych ciekawostek i góralskich eksponatów duże zainteresowanie budziła warcula – tradycyjne urządzenie, służące do przędzenia wełny.

Z pikniku Koła Bustryk nikt nie mógł wyjść głodny. Organizatorzy zapewnili bogato zaopatrzoną kuchnię, liczne trunki, lody i desery.

Piknik uświetnili swoją obecnością znani goście, wśród nich przedstawiciele Zarządu Głównego ZPPA: Zdzisław Dorula, Zofia Ustupska-Bobak i Józef Zoń; prezesi, dyrektorzy i członkowie kół, a także Kazimierz Chlebek, były prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej na stan Illinois.

Miłą niespodziankę sprawił swą wizytą ksiądz proboszcz Wacław Lech z parafii św. Kamila. Był też gość z Polski – Halina Rafacz, żona sołtysa wsi Bustryk.

Specjalną niespodzianką dla prezes koła Anny Zalińskiej były życzenia i gratulacje przygotowane przez przyjaciół i gości z okazji urodzin oraz podziękowania za trud i pracę, jaką wkłada w działalność organizacji.

Piknik – jak nakazuje góralski obyczaj – poprzedziła polowa msza święta z procesją, którą odprawił ksiądz Paweł Komperda.

Rozmach imprezie zapewniło wsparcie blisko 40 sponsorów.

Jola Plesiewicz

Zdjęcia: Dariusz Piłka

Bustryk jest niewielką podhalańską wioską położoną na malowniczych stokach pasma Gubałowskiego.

Zanim powstało koło Bustryk w Chicago byli mieszkańcy wsi każdego roku uczestniczyli w organizowanych przez Związek Podhalan akcjach pomocowych i zbiórkach pieniędzy.

Przełomową datą był 19 lutego 2006 r., kiedy na posiadach w Domu Podhalan, w związku z pożegnaniem sołtysa wsi Bustryk – Józefa Rafacza, chicagowscy bustrycanie podjęli decyzję o założeniu koła w Wietrznym Mieście.

W miesiąc później Józef Bafia z Komitetu Rozwoju Związku Podhalan w Ameryce Północnej przyjął przysięgę od 50 byłych mieszkańców wsi. Tak powstało prężnie działające Koło nr 81.

Pomysłodawczynią założenia koła, pierwszym i jak dotąd jedynym prezesem jest Anna Zalińska – osoba powszechnie znana z kronikarskich opisów i kolekcji zdjęć wydarzeń propagujących kulturę podhalańską w Chicago.

Kapelanem koła jest ksiądz Paweł Komperda, również bustrycanin, który żartując często powtarza, że – koło liczy sobie tyle lat, ile on wiosen wyświęcenia.

  • DAR_1104
  • DAR_1106
  • DAR_1117
  • DAR_1120
  • DAR_1128
  • DAR_1129
  • DAR_1131
  • DAR_1138
  • DAR_1140
  • DAR_1143
  • DAR_1145
  • DAR_1150
  • DAR_1158
  • DAR_1165
  • DAR_1166
  • DAR_1169
  • DAR_1173
  • DAR_1178
  • DAR_1185
  • DAR_1188
  • DAR_1190
  • DAR_1192
  • DAR_1194
  • DAR_1197
  • DAR_1198
  • DAR_1202
  • DAR_1205
  • DAR_1213
  • DAR_1217
  • DAR_1226
  • DAR_1236
  • DAR_1242
  • DAR_1246
  • DAR_1255
  • DAR_1260
  • DAR_1261
  • DAR_1264
  • DAR_1268
  • DAR_1278
  • DAR_1292
  • DAR_1294
  • DAR_1298
  • DAR_1305
  • DAR_1306
  • DAR_1310
  • DAR_1319
  • DAR_1328
  • DAR_1334
  • DAR_1339
  • DAR_1340
  • DAR_1343
  • DAR_1345
  • DAR_1346
  • DAR_1352
  • DAR_1354
  • DAR_1355
Categories: Polonia

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*