Wielka Orkiestra Świątecznego Podziału

Wielka Orkiestra Świątecznego Podziału

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy po raz 23. zagra w najbliższą niedzielę, jednocząc miliony Polaków w kraju i za granicą. Cel – jak zwykle jest szczytny – zbiórka pieniędzy na sprzęt dla chorych dzieci i pomoc medyczną dla seniorów. Jednak WOŚP tradycyjnie znalazła się na celowniku mediów, w szczególności tych z prawej strony politycznej areny. Rozkład poparcia i sceptycyzmu wobec orkiestry w Polsce przenosi się na scenę polonijną w podobnych proporcjach.

 

Gramy do końca świata i o jeden dzień dłużej

 W tym roku orkiestra zagra pod hasłem „Miłość i szacunek” , by zebrać pieniądze na leczenie dzieci i godną opieką medyczną seniorów. Chicagowski sztab będzie grać w Copernicus Center.

W poniedziałkowy wieczór, na parę dni przed finałem, w sztabie głównym atmosfera przypomina przygotowania do bitwy. Dowództwo, łącznicy i armia wolontariuszy. Napięcie i entuzjazm wiszą w powietrzu. Wszystko musi być gotowe na niedzielny finał. Nie ma mowy o żadnych błędach, niedopatrzeniach i liczeniu na szczęśliwy traf. Ludzie wchodzą i wychodzą, trwa produkcja i rozdawanie identyfikatorów, przygotowywanie puszek, liczenie już zebranych w minisztabach pieniędzy. Jest głośno, tłoczno i wesoło. Główny dyrygent chicagowskiej Orkiestry Bartosz Kasza nawet nie próbuje ogarnąć panującego rozgardiaszu. Widocznie w tym szaleństwie jest metoda. To będzie szósty finał w Copernicus Center, dla Bartka Kaszy to pierwszy, którym kieruje.

– Robię to, bo lubię pomagać – mówi głównodowodzący, foliując i przycinając identyfikatory. – Zobacz, co tu się dzieje. Mamy 135 wolontariuszy, wielki finał za pasem i 9 imprez minisztabów. Nikt z nas nie bierze za to nawet jednego centa. Wolontariusze działają w swoim wolnym czasie. Artyści i zespoły grają za darmo, nie płacimy nawet za przejazd i hotel. Wszystkie pieniądze idą na dzieciaki i seniorów w Polsce.

Pytam o kontrowersje narosłe wokół WOŚP i rzekomych przekrętów, jakich ma dopuszczać się Jurek Owsiak. – Szczerze? Mam to gdzieś. Chcesz – pomagaj, nie chcesz – przynajmniej nie przeszkadzaj. U nas panuje pełna przejrzystość. Ci, którzy plują na orkiestrę, robią to z czystej zawiści. Poza tym taka jest nasza, Polaków, natura – śmieje się Kasza. – Polak Polakowi nawet klęski zazdrości – dodaje Magda Stefanowicz, jedna z organizatorek finału.

Kamila Sumelka, energiczna, rudowłosa szefowa ubiegłorocznego finału pokazuje potwierdzenie przekazu pieniędzy do Polski.

– W tamtym roku wysłaliśmy 83 669 dolarów. Wszystkie dokumenty są u mnie do wglądu, myślimy o tym, żeby w tym roku zaprezentować je na naszej stronie internetowej. Jest z tym pewien kłopot, bo nie wszyscy darczyńcy chcą być publicznie rozpoznawani. Na pewno każdy może przyjść do biura i obejrzeć te papiery. Nie mamy nic do ukrycia.

Pieniądze do puszek zbierają wolontariusze, choć puszki ustawione są również w polonijnych sklepach i lokalach. Każda puszka jest zabezpieczona. Następnie pieniądze liczone są komisyjnie i zaklejane w kopertach. Te, zalakowane i podpisane, trafiają do sejfu, a następnie księgowy przekazuje je przedstawicielowi banku. W ciągu sześciu poprzednich chicagowskich edycji nie zdarzył się ani jeden przypadek kradzieży, wyłudzenia, czy podszywania się pod wolontariusza WOŚP. Każdy wolontariusz ma identyfikator z imieniem, nazwiskiem, zdjęciem i numerem identyfikacyjnym. Oprócz tego puszka na pieniądze jest w tym roku w kolorach tęczy, z numerem 23.

Karolina Pelc jest z chicagowską Orkiestrą od początku. Nie zwraca uwagi na krytykę ze strony prawicowych mediów. – Wydaje mi się, że w tym roku i tak jest mniejsza nagonka. Z resztą – jestem tak zabiegana, że nie mam na to czasu – mówi.

Karolina podkreśla dobrowolny charakter charytatywnej akcji. – Jeśli nie chcesz dawać na Orkiestrę – daj na Caritas, na Dar Serca, na You Can Be My Angel albo na schronisko dla zwierząt. Ale proszę, nie obrażaj wolontariuszy, oni robią to z potrzeby serca.

Bartek Kasza jest człowiekiem paru słów: – Stówka. Wierzę, że w tym roku padnie rekord i zbierzemy sto tysięcy dolarów.

  • DSC_2104
  • DSC_2110
  • DSC_2117
  • DSC_2154
  • DSC_2158
  • DSC_2161
  • DSC_2166
  • DSC_2175
  • DSC_2178
  • DSC_2193
  • DSC_2199
  • DSC_2204
  • DSC_2214
  • DSC_2221

 

Relatywizowanie patologii

O kontrowersjach, powodach niechęci wobec akcji Jurka Owsiaka oraz charytatywnych alternatywach – rozmawiamy z Arkadiuszem Cimochem z Narodowych Sił Zbrojnych – Nowe Pokolenie z Chicago.

 

Dlaczego prawica nie lubi Owsiaka i cieszy się z każdego potknięcia Orkiestry?

Arkadiusz Cimoch fot.Narodowe Siły Zbrojne - Nowe Pokolenie

Arkadiusz Cimoch fot.Narodowe Siły Zbrojne – Nowe Pokolenie

Arkadiusz Cimoch: Prawicę, jak wiemy z definicji, charakteryzuje poszanowanie tradycji, co nierozłączne jest z kierunkiem konserwatywnym. On sam prawicę nazywa faszyzującą. Jest promotorem antywartości w rozumowaniu chrześcijańskim. Naturalnym jest, że poprzez jawną niechęć wobec Kościoła katolickiego oraz prawicy, sam stawia się w roli adwersarza. Potknięcia? Niedawno wypłynął dokument świadczący o zatrudnieniu żony Jerzego Owsiaka – potwierdzający ogromne nadużycia. Tych nieprzejrzystych rozliczeń, operacji, wydatków jest dużo więcej. To jednak temat na oddzielną dyskusję. Wydaje się, że listek figowy pt. „chore dzieci” z roku na rok coraz mniej przykrywa. Łatwo ludzi chwytać za serce hasłami, zdjęciami chorych i uratowanych dzieci. Powtórzę – jest to omam. WOŚP wyniosła potrzeba chwili, czyli indolencja polskiego systemu opieki zdrowotnej. Środowisko związane z fundacją Owsiaka rzuca oskarżenia typu: „Katole i ludzie o prawicowych poglądach nie chcą pomagać dzieciom”. To stygmatyzowanie i perfidna zagrywka. Polacy bardzo chcą pomagać, tylko na jasnych zasadach – ile na administrację, ile na Przystanek Woodstock, ile dla dzieci i potrzebujących.

Zdaniem ludzi zaangażowanych w WOŚP niechęć wynika z zawiści. Nikomu nie udaje się zebrać takich pieniędzy w tak krótkim czasie. Co Pan o tym myśli?

– Wielu wolontariuszy ulega tej utopii. Wierzą święcie, że istnieje tyko to, co jest na głównych sztandarach. Posłużmy się przykładem komunizmu. Ogromne rzesze, które przyczyniały się do utrwalania tego systemu, były przekonane, że budują nowy, lepszy świat. Ponad nim istnieli oportuniści, którzy żyli w dostatku, czerpiąc korzyści z tych pierwszych. Sądzę, że pojawia się pewna analogia. Dlaczego i do czego miałbym czuć zawiść? To jakiś banał. Pamiętajmy, iż ludzie często mierzą własną miarą.

Wiem, że mnóstwo wspaniałych ludzi, i mówię to z pełną odpowiedzialnością, jest oddanych WOŚP. Są oni przekonani, że jeżeli nie wszystko jest czyste, to i tak warto to robić. Tłumaczą sobie, że jednak od tylu lat fundacja niesie realną pomoc, więc przymykamy oko i „róbta, co chceta”. Tak nie wolno. Nie ma pojęć: trochę dobry, trochę szlachetny – to się nazywa relatywizowanie patologii.

Jeśli nie WOŚP, to co? Łatwo jest krytykować, nie proponując alternatywnych rozwiązań. Co Pan proponuje w miejsce WOŚP?

– Jerzy Owsiak otwarcie mówi, że Przystanek Woodstock nawiązuje do amerykańskiego Woodstocku, kiedy to propagowane były: wolne związki, wolna miłość, wspólne partnerki i partnerzy. Wiemy, że na tej balandze jest mnóstwo naćpanych lub pijanych młodych osób. To działa na nich destrukcyjnie. Jerzy Owsiak, wykreowany na moralny autorytet, robi tym ludziom pranie mózgu. Propaguje nihilizm, a hasło – „róbta, co chceta” to hedonizm w czystej postaci. Stając w opozycji do doktryny Kościoła katolickiego i nauki Chrystusa, przyczyniamy się do demoralizacji i degradacji nowych pokoleń.

Czy tylko drogą aparaturą medyczną można uratować życie? Od chorób i wad fizycznych może tak, ale od patologii na pewno nie. Alternatywą jest chociażby Caritas, działający od wielu lat, na niebudzących wątpliwości zasadach. Prócz sztandarowych fundacji jest wiele oddolnych inicjatyw. Należy mieć otwarty umysł, szukać i umiejętnie pomagać. Pomagajmy, ale mądrze.

Rozmawiał: Grzegorz Dziedzic

gdziedzic@zwiazkowy.com

Zdjęcia: Dariusz Lachowski

 

 

WOŚP w liczbach

590 mln zł zebranych przez 23 lata

– w 2014 r. padł rekord – 52,5 mln zł

– w Chicago w 2014 – 83 669 dol.

23. finał – 1470 sztabów krajowych, 42 zagraniczne

– 36 mln serduszek do rozdania w 2015 r.

– od 1995 r. w ramach podziękowania ofiarodawcom odbyło się 20 edycji festiwalu Przystanek Woodstock

Categories: Polonia

Comments

  1. Wiesław Ciesielski
    Wiesław Ciesielski 9 stycznia, 2015, 18:17

    WOŚP była jeszcze do niedawna jedną z niewielu rzeczy, które łączyły Polaków, dzięki polskiej prawicy i to zostało zniszczone. NSZ walczą o wielką, katolicką i zjednoczoną Polskę, a sami przyczyniają się, jak reszta prawicowych środowisk do podziałów, które i tak są już tak głębokie, że trzeba pokoleń, żeby to zmienić. Wszystko dlatego, że króluje zasada kto nie z nami, ten nasz wróg. Jeżeli ktoś nie wierzy w zamach w Smoleńsku i nie popiera Kaczyńskiego ten śmiertelny wróg – tak się nie buduje tylko niszczy. A do pana z NSZ mam pytanie, bo jego argumentacja jest słaba jak poparcie dla ruchu narodowego w Polsce, czy daje pan na tacę w niedziele? wszak wielu księży to zboczeńcy, pedofile i malwersanci finansowi? Czy ja nie mogę pomóc chorym dzieciom, bo Owsiak jest podejrzany? Tacy z was katolicy? Gdzie wasze sumienie? Na przystanku Woodstock był też Przystanek Jezus, wtedy nie było problemu ze zdemoralizowaną młodzieżą? (finasowe sprawozdania WOŚP są dostępne w internecie i mówienie o nieprawidłowościach to zwykłe kłamstwo!) Nie chcecie pomagać, to nie pomagajcie, ale też nie przeszkadzajcie! W ponad 600 szpitalach w Polsce jest sprzęt medyczny, który zakupiła WOŚP, pewnie i w miejscowości z której pochodzi rodzina pana z NSZ….

    Reply this comment
  2. Jarun
    Jarun 10 stycznia, 2015, 05:22

    Dlaczego my Polacy mamy ciągle dofinansowywać nieudolny rząd /m.in służbę zdrowia/, który beztrosko trwoni nasze pieniądze?

    Reply this comment
    • zza kałuży
      zza kałuży 10 stycznia, 2015, 12:19

      Ja tobie nie zabraniam dokarmiania danieli, latania po actimelki czy budowania wyciskaczki do cytryn. I proszę nie obrażaj mnie wrzucaniem do jednego worka z „my Polacy”. Tam gdzie jesteś ty z pewnością mnie nie znajdziesz. Wracaj do nasłuchiwania ruskiego agenta z Torunia. On jest z pewnością bardzo „udolnym” biznesmanem-oszustem. Tak jak reszta tego złodziejskiego gangu okupującego i okradającego Polskę od tysiąca lat.

      Reply this comment
      • Jarun
        Jarun 10 stycznia, 2015, 16:43

        Plujesz jadem „truchło @ zza kałuży”. Złodziejstwo trzeba matole udowodnić. Nie masz argumentów, więc od razu ruski agent, a może niemiecki?

        Reply this comment
        • zza kałuży
          zza kałuży 10 stycznia, 2015, 18:49

          Matołem sam jesteś bo wierzysz oszustowi. Jego słuchacze stoją nad grobem, więc statystycznie to ty szybciej staniesz się truchłem. 😉
          Rydzyk niemieckim agentem? Bardzo możliwe. W końcu z Reichu przywiózł pierwszą forsę. Diabli wiedzą, kto i w jakim celu mu ją dał. Potem handlował bezcłowymi samochodami, tak jak inni oszuści w koloratkach. Jego strzykanie trucizną nienwiści leci z rosyjskich nadajników i to jest w porządku, prawda? Kto odnosi największy pożytek z jego wściekłej propagandy? Watykańscy okupańci i wrogowie Polski.

          Reply this comment
          • Jarun
            Jarun 11 stycznia, 2015, 02:23

            Zaślepiony jesteś nienawiścią do kościoła katolickiego, (dla ciebie Stalin i Hitler to wybawcy Polski!) Swoją paranoję lecz gdzie indziej. Nie będę z tobą dyskutował

  3. Stanisław Nakoniecznikow
    Stanisław Nakoniecznikow 10 stycznia, 2015, 18:33

    @Jarun- to że rządy w Polsce nie potrafiły zreformować służby zdrowia przez 20 lat, to nie wina chorych dzieci, pomagamy ratować im życie, a czasem walczymy o ich godne odejście, więc Twoja wypowiedź jest w stylu „na złość mamie odmroże sobie uszy”. WOŚP zebrała przez 23 lata 579 mln PLN, polski podatnik płaci za lekcje religii każdego roku 350 mln PLN dodając inne dotacje wychodzi około 720 mln PLN, może tu trzeba szukać oszczędności…

    Reply this comment
  4. dmowski
    dmowski 10 stycznia, 2015, 22:27

    WIELKI SZACUNEK I PODZIEKOWANIA DLA WOLONTARIUSZY ! JESTESCIE WSPANIALI. prawicowych oszolomow olewajcie cieplym moczem

    Reply this comment
    • Dmowski
      Dmowski 11 stycznia, 2015, 09:37

      Bzdury i kłamstwa, rozpowszechniane przez nawiedzonych oszołomów. Kościół katolicki otrzymuje każdego roku 720 mln pln, nikt tego nie rozlicza! Caritas decezji gdańskiej biskupa Głodzia, który dla rozrywki hoduje sobie daniele, 98% wpływów wydaje na koszty administracyje, oczywiście nigdy nie było tam żadnej kontroli

      Reply this comment
  5. Eligiusz Niewiadomski
    Eligiusz Niewiadomski 11 stycznia, 2015, 09:31

    WIELKI SZACUNEK I PODZIEKOWANIE DLA WOLONTARIUSZY WOŚP – JESTEŚCIE WSPANIALI. RATUJECIE DZIECIOM ŻYCIE I TO JEST PIĘKNE, PRAWICOWE OSZOŁOMY POTRAFIĄ TYLKO PLUĆ NIENAWIŚCIĄ

    Reply this comment
  6. Jarun
    Jarun 11 stycznia, 2015, 11:52

    @ Stanisław N. -wyobraź sobie taką sytuację. Gospodarz lubi sobie dobrze wypić no i byle czym nie zakąsza. Dobry samochód garnitur, droga restauracja -to dla niego musi być. Tymczasem jego dzieci głodują. Każdy normalny powie: – Ej ty odpuść sobie te balangi. A ten- Nic z tych rzeczy. Wiecie ja lubię się bawić a wy dobrzy ludzie utrzymujcie moje dzieci. Tak postępuje polski rząd ! Jasne?!

    Reply this comment
    • zza kałuży
      zza kałuży 11 stycznia, 2015, 13:00

      Oczywiście, że jasne. Polski rząd jest wybieralny. W Polsce jest demokracja. Jak ludziom to się nie podoba to za pomocą wyborów zmieniają rząd. Kościół to jest dyktatura. To jest monarchia. Tam żadnej demokracji nie ma. Kiedy byłeś pytany czy się tobie podoba twój proboszcz? Kiedy wybierałes proboszcza? Kiedy głosowałeś na biskupa? Parafianom wolno tylko płacić i mordę trzymać w ciup. Tak jak mieszkańcom kolonii brytyjskich w Ameryce przed powstaniem Stanów Zjednoczonych. Czy ty zrozumiałeś cokolwiek z historii kraju, w którym teraz mieszkasz, pokorny katolicki baranku? Rozumiem, że niewolnictwo takim jak ty sie podoba? Jeżeli arystokracja kościelna żre i pije, rozbija się luksusowymi autami, jest pedofilami i robi sobie dzieci na boku a potem pozwala im i swoim kochankom umierać podczas porodu to to jest w porządku? Te wszystkie spaślaki w sutannach są nietykalne, mogą wyrzucać z pracy policjantów za kontrolę drogową, mogą okradać podatników za koszta lekcji katechizmu w publicznych szkołach i mogą kilka razy brać odszkodowania za te same mienie? Dałeś dobry , chociaż niepełny opis życia arybiskupów i biskupów od grubo ponad tysiaca lat, dołączyłeś do sałej masy poetów, pisarzy i malarzy, gratulacje!

      Dopilnuj aby twoje wnuki dokładnie zlizały piankę z kolana księdza dyrektora w polonijnej szkole. Będzie tak piknie jak w Starym Kraju.

      Reply this comment
  7. Jarun
    Jarun 11 stycznia, 2015, 16:59

    Wy komunistyczno-ubeckie pomioty, dla was Prawica to coś złego. Wasza kochana lewica i NKWD strzelała Prawicy w tył głowy.

    Reply this comment
  8. zza kałuży
    zza kałuży 11 stycznia, 2015, 18:14

    Rydzyk – i większość kleru – to nie jest żadna „prawica” tylko prywata. Nie myl pojęć.
    W Polsce według biskupów „prawicowy” ma oznaczać „pokornie wyskakuje z forsy dla Rydzyka i biskupów” oraz „pozwala biskupom zaglądać w swoje majtki i wpuszcza ich na inspekcję do swojego łóżka”. Nic innego biskupów nie interesuje – dawaj kasę i opowiadaj co robiłeś pod kołdrą, ile razy, z kim i czy biskup może z tego film obejrzeć?
    Aha, i jeszcze przyślij ślicznego wnuczka do zakrystii. Na egzamin maturalny z ontologii liturgiki konfiguratywnej. Policja później znajduje w komputerach biskupów ładne zdjęcia z tych egzaminacyjnych konfiguracji. Wtedy Watykan ich chroni i tylko dlatego ci zbrodniarze w pierdlu nie gniją.

    Reply this comment
    • psychiatra
      psychiatra 12 stycznia, 2015, 04:29

      Obsesja połączona u ciebie @zza kałuży z paranoją. No to masz problem.

      Reply this comment
      • zza kałuży
        zza kałuży 12 stycznia, 2015, 10:13

        W lutym do Chicago przyjeżdża siostra-kucharka, która Wojtyle pomidorową gotowała. W marcu odwiedzi nas siostra-praczka a w kwietniu siostra-prasowaczka. Potem miesiąc przerwy i już w czerwcu będą po kościołach organizować spotkania z drugim zastępcą trzeciego kierowcy świętego papy.
        Siostra-kucharka wypowie się na temat światowego zagrożenia terroryzmem a siostra-praczka wyrazi zatroskanie losem polskich górników mordowanych przez Kopaczkę na spółkę z Komoruskim.
        Czy długo jeszcze ruskie będą trzymali blachę na medaliki po 500 zeta na Fundusz Dokarmiania Danieli? !

        Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*