Taste of Polonia: burze, pioruny, powódz… i dobra zabawa

Taste of Polonia: burze, pioruny, powódz… i dobra zabawa

Po raz 39. w długi weekend Święta Pracy Centrum Kopernikowskie gościło artystów, restauratorów i tysiące gości podczas największego polonijnego festiwalu na świecie – Taste of Polonia. Pogoda pokrzyżowała nieco plany organizatorom i uczestnikom, ale nie zepsuła dobrej zabawy.

Czterodniowy festiwal polskiej kultury, tradycji, muzyki i kuchni odbył się w Centrum Kopernikowskim w dniach od 31 sierpnia do 3 września. Jak co roku artystyczny i kulinarny program festiwalu zaspokoił gusta licznie przybyłych gości. Ponad 30 zespołów na czterech scenach prezentowało różnorodne gatunki muzyczne od polki, przez największe przeboje rockowe, po muzykę folkową. Gwiazdami tegorocznej edycji Taste of Polonia były zespoły: Big Cyc, Ewa Farna, Lombard, Czarno-Czarni i Andrzej Rosiewicz. Były także płyty do kupienia i wiele próśb o autograf Rosiewicza.
Z Nowego Jorku bardziej dla młodych zagrał zespół mocnego uderzenia czyli Dzieci PRLu Długo oczekiwanym i gorąco przyjętym był zespół z Polski Czarno-Czarni. Nie tylko na scenie World Music wspominało się Polskę. Wewnątrz budynku goście podziwiali występy zespołu Sokołowianie, który przybył z Polski, by pokazać młodość i świadomość historii za pomocą tańca i śpiewu. Nie zabrakło chicagowskiego zespołu Polonia, tańczącego wraz z grupą Polanie z Kanady. Do wspólnego śpiewania zaprosił, jak co roku, chór PaSO. Gdy na zewnątrz zapadł zmrok, a Alejandro Rowinsky zakończył gitarowy recital, w sali głównej wyświetlono film „Fourth Partition”. Oczekiwanym zespołem dnia był legendarny już Lombard. Chicagowskiej publiczności dał się poznać z programem „Drogi do wolności”. Podczas koncertu, ze skandowanymi przez zebranych, popularnymi piosenkami, przebojami minionych lat świetności, na telebimie wyświetlano archiwalne filmy opowiadające o stanie wojennym, pierwszych strajkach i budzeniu się demokratycznej świadomości.
Organizatorzy pamiętali także o najmłodszych. Dzieci mogły obejrzeć występy klaunów, pomalować twarze, oklaskiwać pokazy Akademii Tańca ABC i podziwiać występy rówieśników na scenie dziecięcej. Dla dorosłych także przygotowano bardzo bogatą ofertę. Oprócz wspomnianych występów muzycznych prezentowano polskie filmy i wystawy artystyczne. Dla miłośników hazardowego dreszczyku na czas festiwalu w budynku Centrum Kopernikowskiego otworzono kasyno i doskonale zaopatrzony bar z napojami wyskokowymi.
Lokalne restauracje zadbały o podniebienia gości, przygotowując przysmaki kuchni polskiej i innych regionów Europy i świata. Największą popularnością cieszyły się pierogi, którymi zajadał się nawet gubernator naszego stanu Bruce Rauner z żoną.
39. edycja polonijnego festiwalu byłaby pięknym zwieńczeniem letniego sezonu, gdyby nie złośliwa aura. Obfite deszcze, burze z piorunami, towarzyszące organizatorom i uczestnikom od piątku, miały swoją kulminację w poniedziałek. Wtedy to właśnie, już na zakończenie czterodniowej zabawy, żywioł dał się najbardziej we znaki. Po uderzeniu pioruna w budynek Fundacji Kopernikowskiej zgasło światło.
Ulewny deszcz wystawił na dużą próbę namioty restauratorów i wystawców, zalewając także wodą okolicę jednej ze scen. Organizatorzy zostali zmuszeni do zmiany programu festiwalu. Chociaż wokalista zespołu Czarno-Czarni, Jarek Janiszewski zapewniał, że: „My gramy w każdych okolicznościach. Możemy nawet zagrać dla pingwinów na Grenlandii, a trąby powietrzne to nasze efekty specjalne”, to przepisy prawne miasta Chicago uniemożliwiły kontynuowanie występów. Większość wykonawców miała jednak możliwość zaprezentowania swojego repertuaru, bowiem organizatorzy przenieśli koncerty do wewnątrz budynku.
Można było wysłuchać wyjątkowego duetu Korzistka & Korzistka oraz Mieczysław Bochnak. Fani muzyki funk mieli wiele radości gdy na scenie pojawił się Libido Funk Circus Band. Energetyczny, ciekawy, wciągający do tańca; to muzyka przy której wielu nie udało się utrzymać w siedzeniach sali. Wyjątkowo ciepło przyjęta została Ewa Farna, która przyleciała po raz pierwszy do Chicago prosto z Paryża. Choć po drodze zagubiona została jej walizka, to i tak świetnie poradziła sobie w akustycznym duecie, co i raz nagradzana burzą oklasków.
Rozmach i zainteresowanie festiwalem nie pozostawia wątpliwości, że jest jedną z najważniejszych imprez w corocznym kalendarzu wydarzeń polonijnych. Obecność sporej rzeszy innych grup etnicznych potwierdza zainteresowanie polonijnym wydarzeniem w aglomeracji chicagowskiej.

Tekst: Artur Partyka i Dariusz Lachowski

Zdjęcia: Artur Partyka

  • AV8E3028
  • AV8E3034
  • AV8E3043
  • AV8E3046
  • AV8E3048
  • AV8E3050
  • AV8E3051
  • AV8E3052
  • AV8E3054
  • AV8E3055
  • AV8E3061
  • AV8E3063
  • AV8E3065
  • AV8E3067
  • AV8E3072
  • AV8E3103
  • AV8E3105
  • AV8E3106
  • AV8E3255
  • AV8E3256
  • AV8E3260
  • AV8E3261
  • AV8E3286
  • AV8E3287
  • AV8E3288
  • AV8E3291
  • AV8E3292
  • AV8E3315
  • AV8E3316
  • AV8E3324
  • AV8E3325
  • AV8E3326
  • AV8E3332
  • AV8E3343
  • AV8E3345
  • AV8E3355
  • AV8E3357
  • AV8E3358
  • AV8E3365
  • AV8E3377
  • AV8E3380
  • AV8E3381
  • AV8E3385
  • AV8E3391
  • AV8E3396
  • AV8E3397
  • AV8E3399
  • AV8E3403
  • AV8E3412
  • AV8E3414(1)
  • AV8E3421
  • AV8E3422
  • DSC00575
  • DSC00587

Zdjęcia: Dariusz Lachowski

  • DSC_1511
  • DSC_1517
  • DSC_1531
  • DSC_1538
  • DSC_1540
  • DSC_1550
  • DSC_1575
  • DSC_1586
  • DSC_1594
  • DSC_1596
  • DSC_1597
  • DSC_1608
  • DSC_1609
  • DSC_1616
  • DSC_1625
  • DSC_1638
  • DSC_1642
  • DSC_1646
  • DSC_1649
  • DSC_1655
  • DSC_1686
  • DSC_1691
  • DSC_1695
  • DSC_1708
  • DSC_1715
  • DSC_1721
  • DSC_1731
  • DSC_1735
  • DSC_1754
  • DSC_1758
  • DSC_1765
  • DSC_1772
  • DSC_1783
  • DSC_1790
  • DSC_1804
  • DSC_1807
  • DSC_1927
  • DSC_1996
  • DSC_2162
  • DSC_2181
  • DSC_2192
  • DSC_2251
  • DSC_2255
  • DSC_2278
  • DSC_2285
  • DSC_2289
  • DSC_2303
  • DSC_2312
  • DSC_2315
  • DSC_2321
  • DSC_2325
  • DSC_2341
  • DSC_2354
  • DSC_2361
  • DSC_2373
  • DSC_2377
  • DSC_2393
  • DSC_2396
  • DSC_2400
  • DSC_2404
  • DSC_2420
  • DSC_2433
  • DSC_2450
  • DSC_2504
  • DSC_2555
  • DSC_2831
  • DSC_2852
  • DSC_2855
  • DSC_2904
  • DSC_2909
  • DSC_2919
  • DSC_2959
  • DSC_3005
  • DSC_3017
  • DSC_3020
  • DSC_3062
  • DSC_3236
  • DSC_3247
  • DSC_3270
  • DSC_3275
  • DSC_3377
  • DSC_3393
  • DSC_3394
  • DSC_3401
  • DSC_3417
  • DSC_3418
  • DSC_3447
  • DSC_3476
  • DSC_3488
  • DSC_3512
  • DSC_3516
  • DSC_3546
  • DSC_3548
  • DSC_3563
  • DSC_3572
  • DSC_3578
  • DSC_3596
  • DSC_3607
  • DSC_3637
  • DSC_3651
  • DSC_3684
  • DSC_3691
  • DSC_3715
  • DSC_3721
  • DSC_3724
  • DSC_3757
  • DSC_3772
  • DSC_3774
  • DSC_3827
  • DSC_3984
  • DSC_4105
  • DSC_5252
  • DSC_5273
  • DSC_5441
  • DSC_5573
  • DSC_5635
  • DSC_5642
  • DSC_5653
  • DSC_5660
  • DSC_5767
  • DSC_5897
  • DSC_5902
  • DSC_5910
  • DSC_5971
  • DSC_6036
  • DSC_6052
  • DSC_6121
  • DSC_6177
  • DSC_6239
  • DSC_6281
Categories: Polonia

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*