Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” jeszcze bliżej Polonii

Marek Różycki sekretarz generalny Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" fot. A. Kazimierczak

Marek Różycki sekretarz generalny Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” fot. A. Kazimierczak

Goszczący z wizytą w Chicago sekretarz generalny Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” Marek Różycki  mówi o głównych kierunkach działania stowarzyszenia i zapowiada apel organizacji polonijnych do Watykanu o wydanie zgody na uczynienie św. Jana Pawła II patronem wszystkich Polaków rozsianych po świecie. 

W miniony weekend odbyło się Walne Zebranie Delegatów „Wspólnota Polska”, na którym wybrano nowych członków Rady Krajowej, Krajowej Komisji Rewizyjnej i Krajowego Sądu Koleżeńskiego. Najważniejszym punktem głosowania był jednak wybór prezesa Wspólnoty, którym na kolejną kadencję został wybrany Longin Komołowski. – Prezes Komołowski został wybrany dużą przewagą głosów, co dowodzi, że zarówno w kraju, jak i za granicą dotychczasowy prezes cieszy się dużą popularnością. My jako organizacja również jesteśmy szczęśliwi, że człowiek z takimi sukcesami może dalej stać na czele Wspólnoty, co daje nam gwarancję kontynuacji rozpoczętych działań – mówi nam Marek Różycki.

Najważniejszą jednak uchwałą zjazdu byłą propozycja mówiąca o tym, że Wspólnota Polska wspólnie z Radą Polonii Świata, zrzeszającą większość organizacji polonijnych na świecie, w tym także Kongres Polonii Amerykańskiej, Kongres Polonii Kanadyjskiej oraz Europejską Unię Wspólnot Polonijnych, wystąpi do Watykanu o zgodę na to, by Święty Jan Paweł II mógł stać się patronem wszystkich Polaków rozproszonych na całym świecie. Ta decyzja ma pokazać, że Polacy w kraju i za granicą niezwykle cenią św. Jana Pawła II, a jednocześnie dowieść, że obecność Polaka na Stolicy Piotrowej przyczyniła się do tego większej identyfikacji z krajem urodzenia lub pochodzenia. 

Sekretarz generalny Marek Różycki nie krył zadowolenia z faktu, że w roku ubiegłym udało się położyć kamień węgielny pod Dom Polski we Lwowie. W imieniu Wspólnoty zaapelował do Polaków na całym świecie, by pomogli ukończyć dzieło budowy Domu Polskiego. Przypomniał, że o realizację tej inicjatywy Polacy we Lwowie starali się przez ostatnie 25 lat. 6 listopada ub.r. wmurowano kamień węgielny pod doskonale usytuowaną w mieście inwestycję, ruszyły też prace budowlane. – Chcemy, aby ten dom stał się prawdziwym centrum kultury polskiej we Lwowie, jednocześnie promieniującym polską kulturą na całą ziemię lwowską – podkreślał Marek Różycki. Wyjaśnił, że w domu polskim znajdą swoją siedzibę polskie organizacje działające na Ukrainie, teatr polski czy radio. Powstanie sala konferencyjna, ale też pokoje hotelowe i restauracja, by polski ośrodek mógł chociaż częściowo na siebie zarabiać. Ośrodek ma pełnić też funkcję integracyjną, stanowiąc pomost między Ukrainą a Europą. – Propozycja została przesłana do Senatu i mam nadzieję, że cały projekt nabierze jeszcze szybszego tempa, a inwestycja zostanie zakończona w ciągu 3 lat – dodał Różycki, apelując gorąco do Polonii w Ameryce i wszystkich Polaków na świecie o pomoc w realizacji inwestycji.

Na zjeździe Wspólnoty zapadła także ważna decyzja o tym, by fundusze na pomoc dla Polonii przekazać ponownie do Senatu. Obecny na zjeździe marszałek Senatu Stanisław Karczewski obiecał, że pieniądze będą tak ukierunkowane, jak Polonia sobie tego życzy. – I chyba tak to powinno wyglądać. Musi być sprzężenie zwrotne. Podejmowane przez nas działania powinny być zawsze dopełnieniem tego, co Polacy na świecie sobie życzą i czego naprawdę potrzebują. Organizacje polonijne działające od 20, 50, czy jak w USA od ponad 100 lat mają już wypracowane swoje systemy działania, które my musimy tylko usilnie wspierać – deklaruje sekretarz generalny Wspólnoty. 

O przeznaczeniu środków pomocowych dla Polonii decydować będzie Senat, a instytucją opiniującą senackie propozycje będzie Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Podpisane na rok porozumienie między marszałkiem Senatu a ministerstwem spraw zagranicznych zapewni, by już wczesną wiosną mogły zapadać decyzje o tym, kto otrzyma fundusze pomocowe. – Będzie silna rekomendacja MSZ, ale podjęcie decyzji będzie należeć do Senatu, który ma prawo wskazać swoje kierunki i poczynić wszelkie niezbędne korekty – wyjaśnia nasz rozmówca.

Różycki jednocześnie zapewnia, że choć Polonia na Wschodzie jest priorytetem, to i Polonia amerykańska może liczyć na pomoc ze strony państwa polskiego. – Polacy w Szwecji, Niemczech, Danii czy też w Stanach Zjednoczonych znaleźli się tam w sposób mniej lub bardziej świadomy, natomiast naszym rodakom na Wschodzie historia przesunęła granice i mimo że wciąż żyli na ziemi swych ojców i dziadów to znaleźli się na obczyźnie. I to wsparcie dla Polaków na Białorusi, Ukrainie, w Kazachstanie czy Uzbekistanie jest szczególnie ważne, bo oni wciąż znajdują się w trudnej sytuacji i nic nie zapowiada, żeby szybko uległa ona zmianie. Nawet na Litwie należącej do krajów wspólnoty europejskiej prawa mniejszości nie są przestrzegane i mieszkającym tam Polakom należy się w pierwszej kolejności pomoc ze strony państwa polskiego. Nie znaczy to jednak, że Polonia na Zachodzie nie może liczyć na Polskę. W razie pilnych potrzeb kraj przodków służy również i im pomocą – zapewnia sekretarz generalny. 

Różycki wyjaśnił, że jednym z celów amerykańskiej wizyty delegacji Wspólnoty jest omówienie organizacji I Forum Polonii Amerykańskiej, które w czerwcu tego roku ma odbyć się przed Światowymi Dniami Młodzieży. Prowadzone w Chicago rozmowy mają zapewnić, że w Rzeszowie stawi się silna reprezentacja Kongresu Polonii Amerykańskiej. – Liczymy również na to, że wspólnie z KPA 31 lipca będziemy wspólnie świętować ten wielki dzień dla Polski, jakim będzie wizyta papieża Franciszka w Krakowie – dodał sekretarz generalny. 

Andrzej Kazimierczak

a.kazimierczak@zwiazkowy.com

Categories: Polonia

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*