Sakramenty, beatyfikacja i… schabowy w piątek czyli wakacyjne szkolenia katechetów

Sakramenty, beatyfikacja i… schabowy w piątek czyli wakacyjne szkolenia katechetów

Podczas serii letnich wykładów polonijni katecheci uczyli się o sakramentach świętych, drogach do beatyfikacji, jak również o tym, dlaczego można zjeść schabowy w piątek.

Choć upalne lato w pełni i do inauguracji nowego roku katechetycznego 2018/2019 zostało jeszcze trochę czasu, działający przy archidiecezji chicagowskiej Departament Mission and Vitality rozpoczął wakacyjne szkolenia dla polonijnych katechetów. Pierwsze zajęcia ruszyły 9 lipca w Mt. Prospect, w parafii św. Tomasza Becketa, dla osób zamieszkujących północną część Chicago lub przedmieścia.

Cykl wykładów zatytułowany „Sakramenty – święte znaki zbawienia” prowadził ks. Sebastian Kozyra, kapłan archidiecezji krakowskiej, wikariusz i katecheta w parafii św. Barbary w Libiążu, dekanalny duszpasterz dzieci i młodzieży. W pierwszym dniu wykładów prelegent skupił się m.in. na sakramentologii i teologii sakramentów na przestrzeni wieków. Następnie zostały omówione sakramenty wtajemniczenia chrześcijańskiego: chrzest, Eucharystia i bierzmowanie.

Kolejne spotkanie dotyczyło sakramentów uzdrowienia czyli sakramentu namaszczenia chorych, pokuty i pojednania, natomiast w czwartym dniu zostały omówione kapłaństwo i małżeństwo – sakramenty, które służą komunii wiernych.

W ostatnim, piątym dniu wykładów próbowano odpowiedzieć na pytanie: jak katecheta i rodzic mogą pomóc dziecku w kształtowaniu obrazu Boga podczas przygotowania do sakramentów i przed udzieleniem odpowiedzi na to pytanie zostały omówione etapy psychologicznego rozwoju dziecka, co pozwalało lepiej zrozumieć, w jaki sposób, w zależności od wieku odbiera ono Boga.

Punktem kulminacyjnym serii wykładów była msza święta, którą odprawił ks. Sebastian Kozyra. Dla kapłana było to najwłaściwsze podsumowanie. – Nie mogło być inaczej, skoro mówiliśmy o sakramentach. Takim sakramentem, który jest źródłem i szczytem życia chrześcijańskiego, jak powiedział Sobór Watykański II, jest Eucharystia. Dlatego na niej chcemy zebrać doświadczenie wspólnych spotkań, tego, co tu przeżyliśmy – powiedział po mszy ks. Kozyra.

Później na końcowym spotkaniu w sali parafialnej ks. Kozyra odpowiadał na pytania, które pojawiły się podczas spotkań katechizacyjnych.
Interesującym akcentem wykładów była projekcja autorskiego filmu Heleny Agnieszki Kmieć o ochronce dla dzieci, prowadzonej przez siostry misjonarki służebniczki dębickie w Cochabambie, w środkowej Boliwii. Tam Kmieć jako wolontariuszka w styczniu 2017 roku rozpoczęła służbę i po kilkunastu dniach podczas napadu na placówkę została zamordowana.

Wspólnota parafialna w Libiążu, która jest rodzinną parafią zamordowanej Heleny Agnieszki Kmieć, jest przekonana o jej świętości oraz o tym, że kiedy zostaną spełnione normy kanoniczne, rozpocznie się proces beatyfikacyjny polskiej misjonarki. Parafianie powołują się na słowa Ewangelii: „nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”.

Nadzieję na możliwość beatyfikacji wolontariuszki ma również ks. Sebastian Kozyra, podający za podstawę zeszłoroczny papieski motu proprio: „Maiorem hac dilectionem”, w którym Ojciec Święty uznał, że heroiczne ofiarowanie życia jest powodem do beatyfikacji i kanonizacji. – W 2017 roku papież Franciszek dał dużą nadzieję na rozpoczęcie takiego procesu. Do tej pory były dwie drogi do beatyfikacji: heroiczność cnót i męczeństwo. Papież Franciszek wskazał trzecią – ofiarowanie życia jako droga do świętości kanonizowanej. Helena Kmieć była normalną dziewczyną, ale jednocześnie oddaną kościołowi, stąd nadzieja na jej beatyfikację – opowiadał ks. Kozyra.

Bardzo potrzebne w środowisku polonijnych katechetów, gdzie przenikają się różne tradycje, były rozważania o odmiennych praktykach pokutnych w kościele ze względu na kraj i kulturę. Zdaniem ks. Kozyry „Kościół jest najlepszy tam, gdzie jest, czyli jest dobry ten, który jest w Polsce i ten, który jest w Ameryce”. Swoją tezę wyjaśnił na przykładzie. – W kościele polskim jest tradycja wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych w każdy piątek. Ta zasada wynika z ustaleń Konferencji Episkopatu Polski, a nie z samego ustanowienia Chrystusa. Natomiast w kościele amerykańskim jest trochę inaczej, bo Konferencja Episkopatu Ameryki ustaliła, że w piątek (za wyjątkiem Wielkiego Piątku – red.) można spełnić dowolny czyn: może to być modlitwa, jałmużna, post czy jakaś wstrzemięźliwość. Dusza ma wybór, sama może zdecydować, jaką praktykę pokutną chce wprowadzić w piątek – stwierdził.

Druga seria wakacyjnego szkolenia dla polonijnych katechetów, dla wygody mieszkańców południowej części Wietrznego Miasta, rozpocznie się 16 lipca u ojców cystersów. Uczestnicząca w pierwszej serii wykładów Marta Stepniak, koordynatorka ds. Polonii z wikariatu I w Archidiecezji Chicagowskiej, przypomniała, że od października rozpocznie się stała formacja dla osób, które są katechetami.

Jola Plesiewicz
Zdjęcia: Dariusz Piłka

  • DAR_ 1809
  • DAR_1759
  • DAR_1763
  • DAR_1767
  • DAR_1771
  • DAR_1779
  • DAR_1780
  • DAR_1781
  • DAR_1782
  • DAR_1785
  • DAR_1787
  • DAR_1793
  • DAR_1796
  • DAR_1806
Categories: Polonia, Religia

Comments

  1. Katecheta
    Katecheta 1 sierpnia, 2018, 23:18

    Ks. Kozyta nie zna amerykańskich przepisów. W USA we wszystkie piątki Wielkiego Postu obowiązuje wstrzemięźliość od pokarmów mięsnych (nie tylko w Wielki Piątek). Do tego, wstrzemięźliwość zalecana jest w każdy piątek, choć wprowadzenie dowolności faktycznie doprowadziło do zaniku praktyki pokutnej w piątki poza Wielkim Postem.

    Reply this comment
    • wiara
      wiara 3 sierpnia, 2018, 14:30

      wszystkie posty i przepisy sekt koscielnych w tym temacie,TO STEK BZDUR
      WYPASIONE KLECHY ZRA MIESO I W PIATKI I W SWIATKI
      a ty co sprzedajesz i czym straszysz katolicki unizony slugo???????
      bo w diably i piekla dzis juz malo kto wierzy.

      Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*