Red. Krawiec: zaostrzyjmy protesty ws. "polskich obozów"

„Jednolitego poglądu w sprawie „polskich obozów koncentracyjnych” nie będziemy mieli do końca świata. Jedni wierzą, że obozy były z winy Polaków, inni nie. Dużo w tym jest naszej winy, bowiem od początku niezbyt stanowczo te zniekształcenia prostowaliśmy. W ostatnich latach protesty ze strony Polski i Polonii zaostrzyły się, więc może liczba medialnych kłamstw będzie znikoma, a może nawet zniknie całkowicie” – mówi Jan Krawiec, były więzień obozów zagłady w Auschwitz i Buchenwaldzie.

Jan Krawiec w Muzeum Holocaustu w Skokie  fot. A. Kazimierczak

Jan Krawiec w Muzeum Holocaustu w Skokie fot. A. Kazimierczak

Były wieloletni redaktor naczelny Dziennika Związkowego skomentował niedawną rzekomą „pomyłkę”, która pojawiła się na łamach The Washington Post. Autor artykułu „Bułgarzy pomagali Żydom” użył tam określenia „polskie obozy koncentracyjne”.

W podobnym do red. Krawca tonie wypowiedziała się Amanda Friedeman, edukator ds. młodzieży w Centrum Edukacyjnym Muzeum Holokaustu Illinois w Skokie.

„W naszym programie oświatowym od zawsze istnieje określenie „nazistowskie obozy zagłady na terenie okupowanej Polski” – podkreśliła Friereman.

„Naszą młodzież zawsze uczymy, że były to nazistowskie obozy koncentracyjne” – powiedział Kelly Lyle, wykładowca nauk społecznych w Parkside Junior High School z Normal, Illinois. Lyle był jednym z opiekunów 70-osobowej grupy uczniów, która przybyła w czwartek z wycieczką szkolną specjalnie do Muzeum w Skokie.

„Po dwugodzinnym zwiedzaniu wystaw w Muzeum młodzież jest zmęczona, a mimo to nie słabnie ich zainteresowanie wspomnieniami ludzi, którzy przeżyli wojnę i obozy zagłady” – mówi Friedeman.

Czwartkowym prelegentem był red. Krawiec, który jest jedynym kacetowcem nieżydowskiego pochodzenia, który, mimo swych 94 lat, znajduje czas i siły, by regularnie spotykać się z młodzieżą.

Red. Jan Krawiec z młodzieżą w Muzeum Holocaustu fot. A. Kazimierczak

Red. Jan Krawiec z młodzieżą w Muzeum Holocaustu fot. A. Kazimierczak

Grupy szkolne pod opieką nauczycieli przybywają nie tylko z całego Illinois, ale ze wszystkich okolicznych stanów. W roku ubiegłym zawitała do Muzeum na spotkanie z red. Krawcem nawet młodzież z Lincoln w stanie Nebraska.

„Red. Krawiec daje naszym słuchaczom szersze i bardziej osobiste spojrzenie na czasy, które młodzi ludzie znają jedynie z podręczników historii” – wyjaśnia Friedeman. „Wspomnień wygłaszanych przez jedynego polskiego prelegenta od wielu lat, wysłuchało już ponad 2 tys. młodych ludzi” – dodaje.

„To obowiązkowa wycieczka szkolna” – przyznaje Kelly Lyle, nauczyciel z Parkside High School. „Być może uczniowie przyjeżdżają tu bez większego zainteresowania, jednak dowodem na to, że taka lekcja historii jest niezwykle pożyteczna są gorące oklaski uczniowskie na zakończenie spotkania z byłym więźniem obozu koncentracyjnego. Dzisiaj, jak zawsze, takich oklasków doczekał się red. Krawiec”.

„Młodzież zawsze z ogromną ciekawością słucha moich wojennych, oobozowych i powojennych wspomnień” – potwierdza Jan Krawiec. „Na zakończenie każdej pogadanki otrzymuję wiele interesujących pytań. Żałuję tylko, że mam tak niewiele czasu, by na wszystkie odpowiedzieć”.

Pozostaje mieć nadzieję, że obozowe wspomnienia red. Krawca i innych wygłaszane w Centrum Edukacyjnym w Skokie na spotkaniach z amerykańską młodzieżą szkolną z całą pewnością ugruntują jej wiedzę, iż Polacy, Żydzi i wiele innych narodowości byli ofiarami tylko i wyłącznie systemu zagłady ustanowionego i realizowanego przez hitlerowców.

Andrzej Kazimierczak

a.kazimierczak@zwiazkowy.com

Categories: Polonia

Comments

  1. TM
    TM 17 maja, 2013, 14:59

    „Jednolitego poglądu w sprawie „polskich obozów koncentracyjnych” nie będziemy mieli do końca świata. Jedni wierzą, że obozy były z winy Polaków, inni nie. – koniec cyt. Bzdura. To nie jest kwestia wiary tylko nauki opartej na prawdzie historycznej.

    Reply this comment
  2. polak
    polak 18 maja, 2013, 08:59

    bo nie walczymy o to. kazdy ma to gdzies. a niby kazdego z nas to dotyczy. Powinnismy setki listow z przeciwem wysylac a nie tylko jeden.I ta strona powinna sie do tego przyczynic i dawac takie informacje i od razu podawac adres na ktory mozna wysylac sprzeciw i powinnismy domagac sie odszkodowania

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*