„Przeboje Niepodległej” – niezapomniane przeżycie chicagowskiej Polonii

„Przeboje Niepodległej” – niezapomniane przeżycie chicagowskiej Polonii

Koncert „Przeboje Niepodległej” był najjaśniejszym dotychczas punktem w szeregu wydarzeń świętowanego w tym roku przez Polonię chicagowską stulecia odzyskania niepodległości Polski. Przygotowany wspólnie z wybitnymi artystami z kraju nad Wisłą, odbył się w niedzielę 21 października w chicagowskim Orchestra Hall at Symphony Center, miejscu podkreślającym jego znaczenie dla amerykańskiej Polonii.

Przed publicznością wypełniającą salę chicagowskiej filharmonii wystąpiła Orkiestra Symfoniczna im. Ignacego Jana Paderewskiego (PaSO) pod dyrekcją Wojciecha Niewrzoła oraz gwiazdora polskiej sceny muzycznej, Janusza Stokłosy, chóry PaSO – również dziecięcy, Tre Voci – trzej polscy tenorzy – oraz soliści z Chicago i z Polski.
Witający publiczność: dyrektor PaSO Barbara Bilszta i krytyk muzyczny Zbigniew Banaś (po angielsku), wprowadzili nastrój wyczekiwania na duże przeżycia.

Pierwsza część koncertu była poświęcona piosenkom żołnierskim, nierozłącznie związanym z polską historią, zawsze budzącym w Polakach wzruszenia – i radosne, i smutne. Te piosenki – ułańskie, legionowe, powstańcze… są zwykle śpiewane głównie przez głosy męskie, z kobiecymi jako ważne, pełne uczuć, ale jednak tło. Słuchacze, zwłaszcza starsi, znający te piosenki ze słuchania i śpiewania, mogli spodziewać się takiego ich wykonania. Spotkała ich jednak duża niespodzianka. Wiodącą rolę objęły śpiewaczki, demonstrujące pełną skalę swoich talentów. Piosenki żołnierskie stały się domeną kobiet, a nawet jak wyjętymi z oper sopranowymi popisami.

Nastrój zmienił się od wspaniale zaśpiewanej przez trzech tenorów – Miłosza Gałaja, Mikołaja Adamczaka i Vojtka Soko – „Pierwszej Brygady”, do której momentami włączała się publiczność.

Dalej było już tylko lepiej. Dziecięcy chór Akademii Muzycznej PaSO poruszył słuchaczy nie tylko wykonaniem „Warszawskich dzieci” – powstańczej piosenki z 1944 roku, ale również harcerskimi mundurkami malców, śpiewających „…pójdziemy w bój, za każdy kamień twój, stolico damy krew”.

Teatr Tańca „Wici” zauroczył widzów wdzięcznymi tańcami do muzyki m.in. Chopina, w choreografii Magdaleny Solarz.

Nie było niespodzianką wysłuchanie „Czerwonych maków” w wykonaniu Tre Voci – na stojąco. Piosenka traktowana w PRL-u jako nieoficjalny polski hymn, niesie szczególne emocje dla chicagowskiej Polonii, która przez wiele lat znała autora słów, Feliksa Konarskiego Ref-Rena. W wielu oczach zakręciły się łzy.

Wieńcząca pierwszą część, powstała w końcu XIX wieku w Stanach Zjednoczonych, pieśń „Marsz, marsz Polonia”, również poderwała publiczność na nogi.

Potem, po przerwie, były piosenki, które polscy imigranci pamiętają. Teksty pisane w latach trzydziestych i później przez znanych poetów, jak Julian Tuwim, Agnieszka Osiecka czy Wojciech Młynarski, i muzyka m.in. Wojciecha Kilara, Tadeusza Sygietyńskiego, Zbigniewa Wodeckiego czy Czesława Niemena, rozmarzyły starszych i młodszych. Brawa były długie i mocne. Wspaniali wokaliści – Tre Voci, Mirosława Sojka-Topór, Mariola Napieralska, Karolina Baran i Jan Król – znakomicie wchodzili w styl i nastrój tamtych czasów, a czaru dopełniała orkiestra pod niepohamowanie dynamiczną batutą Janusza Stokłosy.

Największą jednak niespodzianką artystyczną koncertu była Mariola Napieralska, ku naszej radości łącząca w swojej biografii Polskę z Chicago, gdzie kończyła studia muzyczne i przez kilka lat śpiewała. Koronny utwór Niemena „Dziwny jest ten świat” wykonała tak ekspresyjnie, jak Niemen. Nie było to jednak naśladownictwo; słuchając interpretacji Napieralskiej czuło się, że jest to płynący z głębi serca wyraz jej uczuć.

Koncert zakończyła długotrwała owacja na stojąco. Tak Polonia dziękowała za długą i piękną dawkę patriotycznych przeżyć, które pozostaną w naszej pamięci jako muzyczny wyraz stulecia odzyskania niepodległości.

Tekst: Krystyna Cygielska

Zdjęcia: Dariusz Lachowski

Koncert sponsorowali: Senat RP, Stowarzyszenie Wspólnota Polska, Polish National Alliance, Copernicus Foundation, Illinois Council of Performing Arts, City of Chicago, Dr Jadwiga Roguska-Kyts Foundation, Adam Mickiewicz Institute, Foundraising Committee of the Paderewski Orchestra, Polish American Congress Illinois Division, Sling Television, Oak Mill Bakery, Shop and Save. Głównymi partnerami medialnymi byli ”Dziennik Związkowy” i Radio WPNA 103.1 FM.

Prezentacje wideo przygotował Dariusz Lachowski, makijaż i wizaż zapewniła Jolanta Kaczmarska-Waltos wraz z Soho Academy, za oprawę dźwiękową odpowiedzialny był Zbigniew Habina, a za opracowanie graficzne Łukasz Dudka. Przy organizowaniu wydarzenia pomagali wolontariusze pod kierownictwem Anny Ejsmond.

 

  • DSC_0051
  • DSC_0063
  • DSC_0070
  • DSC_0090
  • DSC_0110
  • DSC_0122
  • DSC_0163
  • DSC_0184
  • DSC_0218
  • DSC_0247
  • DSC_0291
  • DSC_0335
  • DSC_0358
  • DSC_0362
  • DSC_0411
  • DSC_0425
  • DSC_0449
  • DSC_0455
  • DSC_0486
  • DSC_0522
  • DSC_0542
  • DSC_0562
  • DSC_0583
  • DSC_0592
  • DSC_0601
  • DSC_0652
  • DSC_0699
  • DSC_0749
  • DSC_0785
  • DSC_0790
  • DSC_0817
  • DSC_0825
  • DSC_0853
  • DSC_0912
  • DSC_0979
  • DSC_1025
  • DSC_7115
  • DSC_7154
  • DSC_7171
  • DSC_7176
  • DSC_7194
  • DSC_7207
  • DSC_7242
  • DSC_7263
  • DSC_7289
  • DSC_7294
  • DSC_7317
  • DSC_7349
  • DSC_7371
  • DSC_7436
  • DSC_9878
  • DSC_9901
  • DSC_9918
  • DSC_9931
  • DSC_9951
  • DSC_9972

Comments

  1. Yaroon
    Yaroon 31 października, 2018, 02:19

    Wspaniały koncert brawo !

    Reply this comment
  2. Normals
    Normals 3 listopada, 2018, 16:03

    W PISlandzie też odbędzie się koncert, w przeddzień 100. rocznicy odzyskania niepodległości, w Warszawie odbędzie się koncert Ku Niepodległej. Oprócz zespołów z Polski, jedną z „gwiazd” ma być m.in. szwedzki muzyk Joakim Karlsson, jawnie propagujący… nazistowskie symbole! Był aktywistą w nieistniejącej już organizacji National Socialistik Front, wprost odwołującej się do tradycji faszystowskich. Karlsson ma na sercu wytatuowaną swastykę, a na ramieniu – podobiznę Adolfa Hitlera. Ciekawe czy teraz naziole też będą się oburzali jak będzie się ich nazywać faszystami i dalej będą twierdzić że są tylko patriotami.

    Reply this comment
  3. Yaroon
    Yaroon 4 listopada, 2018, 01:53

    Artykuł Normalsa to przedruk z Faktów. Oczywiście, że taki osobnik nie powinien być nawet wpuszczony do Polski. A nazywanie Polski PiSlandem jest przejawem chamstwa ze strony tego prymitywnego osobnika, jakim jest dziecko komunizmu-(nie)Normals.

    Reply this comment
    • Normals
      Normals 4 listopada, 2018, 13:14

      Yaroon, mieszkasz w PISlandzie czy ci się to podoba czy nie a co do chamstwa to może powinienem przypomnieć ci jak kilka dni temu życzyłes wojny i nieszczęść Ameryce. Zamknij wreszcie swoją jadaczke bo klepiesz nią tu bez przerwy aż wszyscy mają cię dość co nieraz ci już ludzie pisali.

      Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*