Powrotny proszę

fot.StockSnap/pixabay.com

fot.StockSnap/pixabay.com

„Ja bym oczywiście chciał, żebyście wrócili do Polski” – powiedział do Polonii zgromadzonej w zeszłym tygodniu w Pensylwanii polski prezydent Andrzej Duda. „Zawsze będę do tego namawiał”. Jednak jeszcze na długo przed tym zaproszeniem tysiące Polaków wróciło do kraju, zwłaszcza po roku 2009. Jak im się wiedzie? Czy było warto? Czy nie żałują? Przyjrzeliśmy się losom kilku z nich.

Gdy po 28 latach pobytu w Stanach, w 2009 roku, z biletem powrotnym w ręku, 67-letnia Urszula Kraśniewska była w drodze na lotnisko, nie wahała się ani przez chwilę. Wiozła ze sobą poczucie spełnionej misji, dobrze wykonanego patriotycznego obowiązku, ogrom doświadczeń i przy okazji amerykańską emeryturę.

W zeszłym roku 36-letni Wiktor Sajda, po 11 latach w Stanach, wsiadał do samolotu z tysiącem dolarów w kieszeni. Nie liczyło się dla niego nic poza tym, że wreszcie wytrzeźwiał i stanął na nogi.

Magda (nie chce podawać nazwiska) i Małgorzata Rusek, obie po trzydziestce, w chwili powrotu do kraju wiozły ze sobą coś cennego, choć nie były to dolary. Magda – syna, który dopiero skończył rok, a Małgorzata – dwumiesięczną córkę.

47-letni Janusz Mroczka, po zdecydowanym „wracamy i już” w 2009 r. wpakował do samolotu żonę i dwoje niezadowolonych nastolatków. Córka miała właśnie zaczynać szkołę średnią.

– Prowizorki trwają długo – śmieje się Janusz Mroczka, który przyjechał na dwa lata, z których zrobiło się dwadzieścia. Podobnie u Magdy – z wakacyjnego wyjazdu do pracy w trakcie studiów zrobiło się ponad siedem lat. W przypadku Urszuli Kraśniewskiej, która przyjechała do Stanów zarobić na mieszkanie, to wiadomość o stanie wojennym w Polsce sprawiła,że postanowiła zostać dłużej. Nigdy nie sądziła jednak, że będzie to 28 lat.

Wracają

Gosia Rusek: To jest dla mnie prawdziwe szczęście

Gosia Rusek: To jest dla mnie prawdziwe szczęście

W 2013 roku dziennik „Chicago Tribune” opublikował statystyki amerykańskiego spisu powszechnego, które podają, że liczba urodzonych poza Stanami Zjednoczonymi Polaków w samym Chicago spadła o 23 tysiące między rokiem 2000 a 2010 r. Podobnie liczba imigrantów z Polski otrzymujących amerykański pobyt stały po 2006 roku spadła prawie o połowę. Podczas gdy amerykańska ekonomia przeżywała kryzys w 2008 r., polska gospodarka pozostała stabilna, ze wskaźnikiem Produktu Krajowego Brutto przerastającym amerykański.

Ostatnie dane opracowane przez US Census Bureau American Community Survey z 2014 roku potwierdzają, że pod względem demograficznym polska grupa etniczna jest o kilkanaście tysięcy mniejsza niż pięć lat wcześniej. – To było jednak do przewidzenia, biorąc pod uwagę nieco mniejszą liczbę imigrantów przybywających z Polski – mówi Bogdan Pukszta, współzałożyciel oraz dyrektor wykonawczy Polsko-Amerykańskiej Izby Gospodarczej.

Jednak kryzys gospodarczy w Stanach był tylko jedną z przyczyn powrotu wielu rodaków i rzadko kiedy jest wymieniany jako główny powód wyjazdu. Ich losy są poplątane jak samo życie. Sławomir Sobczak, wieloletni polonijny dziennikarz, który sam po prawie 25 latach wrócił w 2014 roku do Krakowa, twierdzi, że osób, które reemigrowały wyłącznie ze względu na kryzys jest niewiele i są to głównie ci, którzy nie mieli uregulowanego statusu imigracyjnego. Podkreśla, że najważniejszym powodem powrotów jest wiek i emerytura. Pogląd ten podziela Marzena Bełtek, menedżerka firmy Doma Shipping, która od połowy 2015 roku zauważyła wzrost w wysyłkach mienia przesiedleńczego z USA do Polski.

Złożyć kości na ojczyzny łonie

– Gdy człowiek osiąga pewien wiek i zaczyna poważnie myśleć o życiu, wówczas kraj ojczysty jest pewnym rozwiązaniem – mówi pragmatycznie Sobczak.

Urszula Kraśniewska, odkąd postawiła stopę na amerykańskiej ziemi, zapowiadała, że wróci do kraju, choćby po to, by „złożyć tam swoje kości”.

Urszula Kraśniewska (po prawej) z Małgorzatą Pawlusiewicz przed wrocławskim ratuszem

Urszula Kraśniewska (po prawej) z Małgorzatą Pawlusiewicz przed wrocławskim ratuszem

Powtarzała to średnio co pięć lat, aż dotrzymała słowa. Prowadząc przez 26 lat Szkołę Polską im. Tadeusza Kościuszki w Chicago odkryła swoje powołanie. Jednocześnie często latała do kraju, utrzymując bliskie kontakty z przyjaciółmi, dzięki czemu była na bieżąco z sytuacją w obu krajach. – Weszłam jak w masło – mówi o momencie powrotu, podkreślając, że kluczem do szczęśliwej reemigracji jest to, by nie oczekiwać Ameryki w Polsce. – Ameryka to wspaniały kraj, stworzył mi możliwość rozwoju, a teraz zapewnia lepszy byt niż większości emerytów w Polsce. Jednak równocześnie znam rodaków i wiem, czego od nich oczekiwać.

Kryzys gospodarczy w Stanach był tylko jedną z przyczyn powrotu wielu rodaków i rzadko kiedy jest wymieniany jako główny powód wyjazdu. Ich losy są poplątane jak samo życie

Nie warto tu siedzieć

Gdy narodziny dziecka zbiegły się z pogarszającą się sytuacją w pracy męża i coraz mniejszymi zarobkami, Magda zaczęła się zastanawiać „czy warto tu siedzieć”. – Gdy podjęliśmy decyzję o powrocie, poczuliśmy wielką ulgę – wspomina. Cała rodzina, zarówno ze strony Magdy, jak i jej męża, była w Polsce. Jednak najważniejszym powodem powrotu był syn. – Cieszę się, że moje dzieci będą się tu (w Polsce) uczyć. Zdobywając wiedzę w Polsce, cały świat będzie stał dla nich otworem – mówi Magda, która kilka miesięcy temu po raz kolejny została mamą. Magda, która zrobiła w Chicago dyplom studiów zawodowych (associate) wspomina, że nauczyciele zawsze najbardziej chwalili studentów z Polski za ich solidne podstawy. Teraz, na rodzinnym Pomorzu, oboje z mężem pracują, a dziadkowie pomagają w opiece nad wnukami.

Wiktor Sajda dziś wznosi elewacje warszawskich biurowców

Wiktor Sajda dziś wznosi elewacje warszawskich biurowców

– W Ameryce jest tylko jedna ścieżka. Kiedy człowiek się na niej znajdzie, trzeba już nią podążać: dzieci, szkoły, spłata domu – mówi Janusz Mroczka, który uważa, że zabierając nastoletnie dzieci do Polski, poszerzył im horyzonty. Przyznaje jednak, że decyzja o wyjeździe nie była łatwa. W ostateczności musiał twardo postawić sprawę i zarządzić: „teraz albo nigdy”.

Rodzice są tylko jedni

Powroty osób w średnim wieku motywowane są nie tylko opieką nad dziećmi, lecz w wielu przypadkach również nad starzejącymi się rodzicami. – Wtedy nie ma już znaczenia, kim byłeś w Chicago oraz jak ci się wiodło. Rodzice są tylko jedni – mówi Sławek Sobczak, podając przykład polskiej gimnastyczki, Barbary Zięby, olimpijki z Meksyku 1968 r., która wróciła do Krakowa, by na zmianę z siostrą opiekować się chorą na Alzheimera mamą.

Życie odcięte od korzeni

Wielu Polaków, nawet po kilkunastu latach w Stanach, przyznaje, że nigdy nie czuli się w Ameryce jak u siebie. Niektórzy jako reemigrację wybierają Europę – bliższą Polsce mentalnością i dystansem. – Oglądając telewizję, słuchając jakie społeczeństwo amerykańskie ma poglądy na broń, religię, do czego rząd się wtrąca, doszliśmy do wniosku, że nie chcemy w takim kraju mieszkać – mówi Małgorzata Rusek, która w 2015 roku spakowała dwumiesięczną córkę, odesłała zieloną kartę i wraz z mężem wróciła do Londynu, skąd cztery lata wcześniej firma wysłała ją do pracy do San Francisco. – Zawsze tęskniłem i trułem kolegom, że chcę wrócić – mówi z kolei Wiktor Sajda. – Nie wyobrażam sobie życia odciętego od korzeni.

Urszula Kraśniewska wspomina, że gdy kilka lat temu odwiedziła Chicago i wybrała się na zakupy do centrum handlowego, rozglądając się wokoło odniosła wrażenie, że jest na Bliskim Wschodzie. – Nogi mi się ugięły od liczby kolorowych – mówi. Dodaje, że w Polsce czuje się po prostu bezpieczniej, będąc wśród swoich.

Ameryka nudna, Polska fajna

Reemigranci podkreślają, że nie ma diametralnych różnic w poziomie życia między Stanami a Polską. Jest to efekt globalizacji, która sprawia, że zawodowo, bez względu na to, gdzie jesteśmy i co robimy, wszystko wygląda podobnie. Gdy dzwonię do Janusza Mroczki, który w Rzeszowie prowadzi własną firmę konsultingową, właśnie obwozi po Polsce dwóch Amerykanów z przedmieść Chicago. „Nice, quite nice” – mówią o swoim wrażeniu z Polski, zaznaczając że widzą wiele podobieństw w zakresie wprowadzanych na rynek technologii. Jedzenie jest droższe, ale to dlatego, że zdrowsze. A udana reemigracja zależy tak naprawdę od tego, gdzie, do czego i z czym wracasz.

Urszula Kraśniewska, z wypracowaną amerykańską emeryturą, podróżuje teraz po Europie i świecie, i gdy tylko ma na to ochotę, jeździ tramwajem do wrocławskiej opery czy filharmonii. Wiktor Sajda, który doszedł do wniosku, że skoro wytrzeźwiał i poradził sobie w Ameryce, poradzi sobie wszędzie, wszedł w spółkę w branży budowlanej, która niedawno podpisała ogromny kontrakt na budowę biurowców w Warszawie.

Sławek Sobczak twierdzi, że prawie wszyscy, którzy wrócili z Ameryki, radzą sobie dobrze. – Ameryka jest niezłą szkołą życia. Uczy nas nie tylko języka, lecz ciężkiej pracy, etyki i szacunku do niej – mówi.

Jak przestępca, nie przedsiębiorca

Oprócz reemigracji moich rozmówców łączy coś jeszcze. Wszyscy po powrocie z USA zwracają uwagę na gehennę w polskich urzędach przy załatwianiu wszelkich formalności. Skarżą się na opieszałość urzędników, biurokrację i brak uprzejmości. Pod tym względem zdecydowanie chwalą Amerykanów, którzy są milsi, grzeczniejsi, mniej agresywni. – Na nowo musiałam przyzwyczajać się do polskiej papierologii – mówi Magda. Wiktor Sajda zwraca uwagę, że w Polsce brakuje uczciwości w biznesie. – Wciąż jest jeszcze dużo krętactwa i kolesiostwa. Gdy idziesz do urzędu coś załatwić, traktują cię nie jak przedsiębiorcę, lecz jak przestępcę.

Ameryka w Polsce

Żaden z moich rozmówców nie żałuje decyzji o powrocie. – Ja mam w Polsce Amerykę – podsumowuje Wiktor Sajda.

Joanna Marszałek

j.marszalek@zwiazkowy.com

Categories: Polonia, Reportaże

Comments

  1. polonus
    polonus 25 września, 2016, 13:52

    niech wracaja ci co sprzataly syfy ,albo nianie dla dziadkow i dzieci,zeby tu dostac dobra praca ,trzaba skonczyc jakis amerykanski uniwerstytet ,zrobic obywatelstwo i nie zyc z rzadowych zasilkow ,bo to nie jest zycie tylko wegetacja w obcym kraju
    ja nie wracam , bo nie chce by rodzina i sasiady sie ze mnie wysmiewaly,
    polecial do Ameryki i wrocil prawie ze z niczym,nie potrzebny ani w Polsce, bo niby zdracja ani w Ameryce ,bo bez obywatelstwa i dobrych szkol ,jest tu zerem
    wybor nalezy do was rodacy , ale jak wrocicie ,to nie bedzicie w Polsce ,dobrze traktowani .

    Reply this comment
    • Normals
      Normals 26 września, 2016, 01:24

      Od czego by tu zacząć?Polonus widzę u Ciebie dosyć depresyjny nastrój i zrezygowanie .Dobrze zauważyłeś ,że wykształcenie jest kluczem do lepszego życia lecz sądzac po stylu w jakim napisałeś swoją wypowiedż z wykształceniem i poprawną polszcyzną to ty jesteś na bakier.I tak śięgamy sedna problemu .Pamiętasz powiedzenie „Czego Jaś się nie nauczy- tego Jan nie będzie umiał”?
      Teraz płacisz za swój brak edukacji i proszę Cie nie urągaj pracy polskich niań ,sprzątaczek ,kontraktorów ,kucharek,fryzjerek czy pracownikom fabryk -oni być może w przeciwieństwien do Ciebie realizują się w tych zawodach ,są w tym świetni i osiągają sukces o którym ty tak marzysz.
      Przestań narzekać i użalać się nad sobą ,weż życie w swoje ręce i zrób z nim coś z czego byłbyś dumny i co sprawiałoby Ci przyjemność .Każdy jest kowalem własnego szczęścia i jeśli sam nie zawalczysz o lepsze życie to nikt tego za Ciebie nie zrobi .Do odważnych świat należy …..

      Reply this comment
      • polonus
        polonus 26 września, 2016, 08:22

        mOJ KOMENTARZ DOTYCZY TYCH CO WRACAJA, A NIE MNIE, JA MAM UNIWERSTYTECLI DYPLOM OD 30 LAT ,PRACUJE NA UNIWERSTYCIE I STACJI TELEWIZYJNEJ PBS ,ROWNIEZ OKOLO 30 LAT,
        SAM ZARABIALEM NA STUDIA ,BEZ RODZICOW CZY WSPARCIA RODZINY, DZIEKUJE ZE TAK ,MNIE NISKO OCENIASZ.ALE POLAKI WSZYSTKO LEPIEJ WIEDZA,,NAWET JAK KOGOS NIE ZNAJA.

        Reply this comment
        • Normals
          Normals 26 września, 2016, 13:50

          Spokojnie panie oburzony ,Sam sobie zasluzyles swoja wczesniejsza wypowiedzia na moj komentarz.Zaczynasz swoj post od obrazania nian i sprzataczek ,po polsku piszesz tak jakbys ledwo podstawowke skonczyl i masz jeszcze jakies pretensje?To wez wzor z Rebeki i napisz co sadzisz ale kulturalnie i na poziomie skoro tak jak twierdzisz skonczyles studia a jesli masz problem z pisaniem po polsku to napisz po angielsku bo zal serce sciska kiedy czytam wypowiedzi w stylu :
          „niech wracaja ci co sprzataly syfy ,albo nianie dla dziadkow i dzieci” albo „ja nie wracam , bo nie chce by rodzina i sasiady sie ze mnie wysmiewaly,
          polecial do Ameryki i wrocil prawie ze z niczym,nie potrzebny ani w Polsce, bo niby zdracja ani w Ameryce”

          Reply this comment
          • polonus
            polonus 26 września, 2016, 15:07

            ja polskiego nie uzywam ,bo nie potrzebuje ,moja praca i wyksztalcenie sa dostepne w danych osobowych ,spadaj
            prostaku.nawet Rysiu wyczul jaki z ciebie cham ,te wiersze co pisales do niego sa prymitywne i wulgarne, jak i ty,

          • Normals
            Normals 27 września, 2016, 02:01

            Ty polskiego nie używasz ale jesteś na polskim forum Polonus ,a brak znajomości języka nie zwalnia Cię z szacunku do innych ludzi jak na przyklad sprzątaczek czy niań ,którzy zapewne pracują dużo cięzej od Ciebie na ich własny american dream .Ty im tego snu nie odbieraj bo nie masz do tego żadnego prawa.Zabawne ,że od razu utożsamiłeś się z innym fajnym Polakiem- Rysiem ,jeśli ma się taki autorytet to już chyba nie wymaga żadnego komentarza…..

  2. Rebecca
    Rebecca 25 września, 2016, 16:08

    U mnie po studiach w końcu dotarło, że moje relacje z ojczyzną mogę opisać jedynie wulgarnym
    językiem pijanej ulicy. Jeśli chodzi o moje przyszłe małżeństwo, dzieci… musiałyby nauczyć się minimalizmu i radości z ciasnoty w małych przestrzeniach. O posiadaniu ich normalnej ilości, jak w czasach naszych rodziców, 2-3, nie mogło być mowy, ze względu na rozmiary mieszkania i wydatki. Mieszkanie w standardowym klocku-bloku na zapyziałym osiedlu, z trzaskającymi drzwiami od windy, z bijącym dzwonem z polskiej parafii już 5 rano, z wiecznie kłócącymi się małżeństwami w bloku, pijanymi na klatkach schodowych, ta wizja mnie nie satysfakcjonowała. W końcu jeśli siedziałam parę lat na studiach, byłoby miło stworzyć coś więcej niż cygańską komunę na kredytach. Jeśli chodzi o polskich pracodawców, to też niestety nie ułatwiają oni sprawy, ze względu na to, że każdy próbuje oszukać własny kraj, który łapami różnych urzędników zabiera to, co zostawił. Nikt nie pracuje na pełnej umowie o pracę. Moja niezwykle („wysoka”) dentystyczna pensja, była finansową manufakturą umów dziełowo-płacowych, po to, by jak najwięcej oszukać system emerytalno-podatkowy!. Kiedy odwiedzam Polskę, odnoszę wrażenie ze jestem w IV świecie. Smród w tramwajach i autobusach, a przecież już każdego stać na mydło!. Dresiarze, Graffiti na murach kamienic. Tutaj to się nazywa ‚criminal damage’. W Polsce „niska szkodliwość społeczna czynu”. Służba zdrowia, „ lezącego się nie kopie”. Abonament TV, Tu tez płace, ale przynajmniej wiem za co. Tymczasem poziom zidiocenia w TVP sięga szczytu. Kryminaliści na stadionach, czyli żyleta rządzi. Niekompetencja urzędników, kult odmiennych stanów świadomości „Ale się k…a nayebalem”.Ciemnota i zabobon „Na drzewie ukazała się Matka Boska” lub dodatek o cudach JPII, w najpoważniejszym dzienniku w kraju. Śmierć pieszym, czyli na pasach pierwszeństwo ma w Polsce samochód. Cwaniactwo i złodziejstwo. Powszechny strach przed odmiennością. „Ty pedale jeden!”, „No co ty, jehowa jesteś?”. Niedziele bez gazet, Ci co mieli kiedyś w ręku „Sunday Times” będą wiedzieć, o co chodzi!. Mimo, że emigracja opiera się głównie na powiększaniu stanu portfela, w moim przypadku wygląda to nieco inaczej. Nie wrócę do Polski, bo nie chce już nigdy wegetować!. Ciągle miałabym wrażenie, ze ktoś mi się wychrzania. Bieda, brak pracy, umowy śmieciowe, ZUS ponad 1tys/mieś, niewypłacanie pensji przez pracodawców, brak przedszkoli, brak mieszkań, drożyzna, niesprawiedliwość w sądach, Smoleńsk, kościół, krzyże, pomniki, pedofilia, hipokryzja, traktowanie kobiet jak podludzi, finansowanie kościoła z podatków, konkordat, złodziejska polityka, gęby pełne frazesów w telewizji, dziurawe drogi, premie prezesów, zadłużone szpitale, niepracujący więźniowie żyjący na koszt podatników. Głodowe emerytury, kradzież pieniędzy z OFE, ceny leków, łapownictwo w szpitalach, praca tylko po znajomości, brak regulacji prawnych związków partnerski i in vitro, żałosna ustawa antyaborcyjna, bezkarność i bezczelność komorników, urzędy pracy, które nie szukają pracy, ilość urzędników, biurokracja.

    Przyleciałam do USA zaraz po studiach medycznych, dziś nie wyobrażam sobie powrotu do kraju!. Przede wszystkim do kogo?, do jakiego miasta?, po co?. Nie wrócę do kraju, gdzie byłabym traktowana przez prawo jako człowiek gorszy od innych ludzi. Niczym się od reszty nie różnię, tak samo uczciwie pracuję, płacę podatki. Wychowałam dwoje dzieci w USA, chcę żyć szczęśliwie z moją rodziną, z przyszłymi wnukami, z osobą którą kocham i która kocha mnie. Kiedy urodziły się dzieci, postanowiliśmy z mężem wychowywać je, z dala od Polaków, od polskich szkół, od „polskiej religii”. Tu ukończyły studia, wtopili się w środowisko amerykanów, mają bardzo dobrą prace. Ich koledzy, rówieśnicy pracują w budowlance u polskich kontaktorów, to w zasadzie Ci religijni, którzy chcieli mieć szybko furę i komórę. Polscy Politycy nie zdają sobie sprawy, że dzisiejsi emigranci, to nie ci sami ludzie, co 100 lat temu. Nie wystarczy nawoływać ich do powrotu, podkreślać możliwości rozwoju ekonomicznego w ojczyźnie, bo młodzi ludzie patrzą szerzej. Interesuje ich jakość życia w danym kraju, pociąga wolność i swoboda w życiu codziennym. I nie trzeba być tu przedstawicielem społeczności, żeby ją odczuć. Po prostu emigracja również dojrzewa , podejrzewam ze ci co dziś szykują się do emigracji z Polski, staranniej się do niego przygotowują. W USA i w Polsce Niebo, piwo i samochody są prawie takie same, ale jako rezydentka-obywatelka USA, jestem tutaj lepiej traktowaną, niż obywatel w swojej Polsce. Nie wrócę też z powodu polskiej mentalności i
    zaściankowości, tu mi jest dobrze, więc po co wracać?. Ostatnim z głównych powodów dla których nie wrócę do Polski jest to, że odkąd stamtąd wyjechałam, to ilekroć przylatuje w odwiedziny, nawet na krótko (tydzień), to wiele rzeczy mnie wkurza. Ja po prostu już nie potrafię żyć w Polsce. Zawiść, zazdrość, prostactwo, szpan, wieczne narzekanie, hipokryzja, wymaganie od wszystkich, tylko nie od siebie, ploty, donosicielstwo, podlizywanie, podkładanie świń w pracy i w życiu, zero szacunku do drugiego człowieka, zacietrzewienie religijne, brak tolerancji, chamstwo, kłamstwo i złodziejstwo – i co najgorsze, mnóstwo ludzi przywiozło te cechy tutaj do USA, jako swoje dziedzictwo narodowe – na szczęście tu można się od takich ludzi odciąć – w Polsce niestety nie.

    Reply this comment
    • Normals
      Normals 26 września, 2016, 01:53

      Wreszcie świezy powiew tak dawno zapomnianego w komentarzach w DZ intelektu ,refleksji i dobrego tonu.Taki komentarz czyta się chyba z większa uwagą niz sam artykuł .Brawo za spostrzeżenia (chociaż nie w 100% się zgadzam),brawo za język .Odnośnie moich różnic w poglądach to są drobne.Mianowicie ja nie odcinam dzieci od polskości a wrecz przeciwnie.Absolutnie nie zgodzę sie ze stwierdzeniem ,że kontynuacja polskich tradycji czy polskości w jakikolwiek sposób może im zaszkodzić -myślę że jest wręcz odwrotnie.Córka właśnie zaczęła pierwszy rok w bardzo dobrym High School -Lane Tech i w przeciwieństwie od swoich amerykańskich kolegów i koleżanek radzi sobie doskonale ,więc polskość w żaden sposób jej nie zaszkodziła mimo że skończyła 8 lat polskiej szkoły .
      Co do reszty spostrzeżeń o Polsce i Polakach mógłbym się osobiście pod nimi podpisać.Dziękuję za osobiste refleksje i odwagę by się nimi podzielić .Pewno oberwiesz od lepszego sortu i narodowców ,zostaniesz lewacką szmatą i zdrajczynią narodu ,która jak podłły szczur opuściła nasz polski dom ale te ciepłe uczucia rodaka do drugiego rodaka nie powinny Cię zdiwić – znasz je chyba doskonale z autopsji ….

      Reply this comment
      • polonus
        polonus 26 września, 2016, 09:15

        absolutnie popieram Pania Rebecca, droga do sukcesu bez polskiego towarzystwa, ktore tylko zaszkodzI a nie pomoze , bo zazdroSc ich nosi ,lokalny bizesmen NORMALS JUZ U KAZDEGO WIDZI PSYCHOZE ,drobny handlarz , cwaniaczek myslI ze wszystko lepiej wie ,tutaj widzialem takich biznesmenow i nandlarzy,co sprzedawaly jakies uslugi ,peruki czy kielbasy ,albo pierogi, ZOSTALY BEZ RENTY I MAJAC PO 70-CE ,JESZCZE Cos TAM SPRZEDAJA ,BO NIE MAJA ZA CO ZYC, a ich DZIECI DAWNO UCIEKLY. I NIE WSPIERAJA RODZICOW WOGOLE ,nawet na dom starcow ich nie bedzie stac, wiec POWROTNY PROSZE.

        Reply this comment
      • Rebecca
        Rebecca 26 września, 2016, 19:58

        Dziękuje za przybicie piątki. To!, ze nie odcinasz się od polskości doskonale rozumiem. Każdy ma swój świadomy wybór. Jednak moje lata pobytu w USA, moja praca w medycynie-szeroki kontakt z ludźmi różnych narodowości. Doświadczenia życiowe, poznawanie ludzi na odpowiednim szczeblu, również wielu polskich adwokatów. Powoduje odmienność różnic w emigracyjnej tutejszej polskości. Piszesz „Córka właśnie zaczęła pierwszy rok w bardzo dobrym High School -Lane Tech”. No właśnie!, miałabym sporo uwag, choć życzę jej, jak tylko się da… najlepiej, i trzymam kciuki. Nie każdy jest z tej samej cegły, i nie każdego wrzuca się do tego samego worka…. High School dla polskich dzieci, jest to pierwszy bardzo trudny etap dla nich i dla rodziców. Tak naprawdę, mam wrażenie, że czasem ludzie zapominają, jak wół cielęciem był. Że także byliśmy dziećmi, że także jak dzieci byliśmy w wieku, kiedy potrzeba eksploatowania świata, odbierania, sprawdzania, szukania, wszelkich bodźców była tak wielka, że żaden zakaz ani nakaz nie był w stanie jej powstrzymać. Mianowicie, stanowcza większość rodziców pracując wiele godzin, puszcza samopas swoje dzieci. Doświadczenie, obserwacja porusza mną, ze rodzice tak zwani kultowo religijni, mniej kontrolują swoje dzieci, jak laiccy. Prawie w każdym High School, uczniowie są zachęcani do wzięcia udziału w programach pozaszkolnych. Bo jest to doskonały sposób, aby poznać nowych przyjaciół, rozwijanie nowych przyjaciół i hobby i relaks po całym dniu trudnych zajęć!. I tu się zaczynają schody…, wiele rodziców nie zdaje sobie sprawy, gdzie syn czy córka jest obecnie?. Wiedzą, ze jest na dodatkowych zajęciach. Doświadczenie życiowe, podpowiada mi, ze Asia, Kasia pojechała do koleżanki i siedzą w garażu!. Jak zwykle w pracy, czasami nawet przed północą, kiedy kończę dyżur. Podchodzę do okna bo podjeżdża karetka na sygnale. Koleżanki pół przytomne, a rodzice płaczą. Tak!, to I etap narkotyków rozpoczyna się w High School, i o dziwo ostatnio częściej w nacji polonijnej jak innej. Polacy lubią się pokazać, są bardziej skłonni pokazać się, naśladować, etc. Który rodzic zagląda w kieszenie?, wącha ubranie?, matka zagląda do torebki, kiedy córka-syn się kapie?, ktoś powie to nie etyczne. Cóż jesteśmy w innym kraju, i niestety trzeba pilnować „stada”. To w High School rozpoczynają się pierwsze spięcia, bijatyki, etc. A nasi polonijni adwokaci, mają pełne ręce roboty w sądach na sprawach typu: „Battery”, tam już rodzice chodzą z pieniążkami, by dziecko otrzymało wyrok typu: Misdemeanor, a nie Felony!. No bo jest na Green Card, mając Felony biuro emigracyjne nie przedłuża Green Card, niestety w tym wypadku proszę o bilet powrotny!. Mnie się udało kontrolować dzieci, syn ukończył stomatologie, córka rozpoczyna obecnie pierwsze praktyki, jako lekarz alergolog. Chyba po mamie ta medycyna im pozostała. Mam tez dużo wątpliwości, co do tych sobotnich szkół polonijnych. Jesteśmy wszyscy TU, wiele naszych dzieci tu będzie pracować, tu będą płacić podatki, tu będą się żenić, mieć dzieci i tu umrą. Wiec mój wybór (doradztwo rodzinne),było świadome, nie zawracać dzieciom głowy, w zdobywaniu polonijnej matury, bo ona ani tu, ani w Polsce kompletnie obecnie nic nie daje. Lepiej naciskać na zdobywaniu wiedzy szkolnej, w etapie ich rozwoju, w przygotowaniu do przyszłej pracy. Pozdrawiam Rebecca.

        Reply this comment
        • Normals
          Normals 27 września, 2016, 01:44

          Rebecca wybacz ,że napiszę to co napiszę ale chociaż Cie wogóle nie znam to kocham Cię :).Oczywiście nie wyobrażaj sobie zbyt wiele,kocham Cię jako fantastycznego człowieka jakim czuję że jestes.Twoje wypowiedzi tutaj są jak świeży deszcz padający na uschniętą ziemię.Po tych wszystkich maluśkich ,atakujących wszystko i wszystkich pałających nienawiścią i z poczuciem własnej wyższości egocentryków nagle powiew normalności .Naprawdę dziękuje Ci Rebecca ,na chwilę znowu uwierzyłem w ludzi .
          Starczy już tej wazeliny 🙂 ,co do twojej wypowiedzi o dzieciakach ,narkotykach i konsekwencjach wklejam moja wypowiedż sprzed kilku dni do artykułu w DZ o heroinie .I jeszcze mała perełka inny komentarz innego czytelnika Zza kałuży .Na dole link.

          „Normals 26 September, 2016, 02:16
          Powiem tyle -uświadamiajcie swoje dzieci o narkotykach-to podstawa.One muszą byc świadome jakie zagrożenia niosą za sobą narkotyki.Nie znając konsekwencji ich zarzywania dają się namówić na spróbowanie co nieraz kończy się dla nich tragicznie.Przygoda z heroina nie kończy się tragicznie tylko dla dzieciaków .Sam straciłem kilku dorosłych już kumpli dzięki heroinie a paru innych nie potrafi do dziś się odnależć w normalnym świecie.Z tym gównem naprawde nie ma zartów.Zaczyna się niewinnie a potem widziałem ludzką gehennę.Całkowity upadek ludzkiej godności i czlowieczeństwa zobaczyłem pewnego razu kiedy pewnej zimowej nocy odwiedził mnie znajomy ćpun (pozdrowienia Prezes) i błagając na kolanach o $20 na działkę heroiny w środku zimy ściągał kurtke chcąc ją oddać jako zastaw .Plakal na kolanach i błagal o nędzne $20 na działkę.Niech to będzie przestroga dla tych którzy myślą,że heroinka jest super.”

          „zza kałuży 13 September, 2016, 19:43
          Im dłużej tu mieszkam tym bardziej jestem przekonany, że USA bardziej należy do Voglów, Rzepkowskich, Śliw czy Zielińskich.
          Nie do mnie.
          ***********************************************************************************
          Financial Times
          June 26, 2004 5:00 am
          *
          Natural-born killers will never win hearts and minds
          *
          By Charles Clover
          *
          One of the more jarring memories from my experience covering the war in Iraq as a reporter “embedded” with US troops was of a young American soldier after a firefight in the streets of Najaf. During a shootout with a sniper, a blue Fiat raced into the the street, trying to escape. The soldier fired 15 rounds from his SAW (squad automatic weapon), killing the driver, who we found out was an unarmed university professor. An hour later, I heard the soldier complaining that his weapon had jammed, preventing him firing off more rounds. Meanwhile, fellow soldiers clustered around him, congratulating him on “busting his cherry” – making his first killing. It was not clear at the time if he knew who he had killed and if it mattered.
          *
          I have always had difficulty understanding how someone like this, an American teenager who probably grew up in some suburb, like me, could have this attitude toward taking a life. I saw plenty more like him.
          *
          This group of young, violent Americans is the subject of one of the best books to come out of the Iraq war: Generation Kill by Evan Wright, who covered the war for Rolling Stone magazine as an embedded reporter with a US Marine reconnaissance battalion. One does not know quite how to categorise Generation Kill. It is not anti-war in its exposition, but the sum total of Wright’s observations lead to a harsh indictment of US conduct in Iraq. Like the generation it observes, the book has no moral compass, it is simply a grim ledger of conversations, deeds and misdeeds – all recorded in an adrenaline rush of intelligent prose.
          *
          The title says it all: this is a book about the contemporaries of the Columbine high school massacre in Colorado, blitzing their way across Iraq to spearhead the US campaign last year. They “represent what is more or less America’s first generation of disposable children”, says Wright, who estimates that half his platoon are from absentee, single-parent homes: “Many are on more intimate terms with the culture of video games, reality TV shows and internet porn than they are with their own families.”
          *
          The core of Generation Kill questions the dark intersection of war-making and this generation’s obsession with violence – how the largely virtual world of America’s teens seamlessly transposes itself onto the battlefield. Early on, Wright records one of the soldiers enthusing “I was just thinking one thing when we drove into that ambush . . . Grand Theft Auto: Vice City”, referring to a popular computer game. “I felt like I was living it when I seen the flames coming out of the windows, and the blown-up car in the street, guys crawling around shooting at us. It was fucking cool.”
          *
          This generation will play a decisive role in America’s open-ended war on terror – for better or for worse. As Wright observes, the soldiers are so cynical they need no reason to do their grim jobs. Unlike the Vietnam generation for whom the war represented a loss of innocence, the Iraq generation has no innocence to lose, they are a generation “for whom the big lie is as central to government as taxation”, according to Wright, and are perfectly happy to contemplate that the war is entirely a grab for oil.
          *
          From my perch covering the US-led wars in Afghanistan and Iraq over the past two years, I have seen this group of socially maladjusted, heavily armed youths become America’s main international liability. Violent youth subculture in the US has long been a curiousity abroad, but it has now been driven to unprecedented levels of contact with an ancient civilisation which it does not understand, and which does not understand it. The result is grisly and tragic, and ultimately self-defeating for the US and its allies. More than anything, the decisive shift in Iraqi public opinion against the occupation in recent months has come about due to contact between Iraqis and these young men and women.
          *
          Rather than winning hearts and minds abroad, America’s military has become the most acute source of anti-American rage. It neatly symbolises the US national priority of producing missiles and aircraft carriers at the expense of education highlights the income inequality that has made mercenaries out of the poor.
          *
          The 374 men of the First Marine Recon battalion, in which Wright was embedded, epitomise the violent youth subculture. “We’ve been brainwashed and trained for combat. We must say ‘Kill!’ 3,000 times a day in boot camp. That’s why it’s so easy”, a soldier tells Wright.
          *
          Nathaniel Fick, a 25-year-old lieutenant and platoon leader, also explains the point. “In World War Two, when Marines hit the beaches, a surprisingly high percentage of them didn’t fire their weapons . . . Notthese guys . . . These guys have no problem with killing.”
          *
          Amid the bravado, however, there are powerful moments of remorse. One sergeant who mistakenly orders his turret-gunner to shoot a civilian house has to confront the consequence: a critically injured 12-year-old boy and a sobbing mother. “A pilot doesn’t have to go down and look at the civilians his bombs have hit. Artillery men don’t see the effects of what they do. But guys on the ground do. This is killing me inside,” admits the sergeant.
          *
          But, observes Wright, this was not the first time innocent lives were taken, only the first time anyone got caught at it: “This only happened because this time, the battalion stopped moving long enough for the innocent victims to catch up with it.”
          *
          ‘Generation Kill’ is published by Bantam Press in the UK and by G.P. Putnam’s Sons in the US
          *
          The writer, an FT editor, was the FT’s Iraq correspondent in 2003-04

          Reply this comment
          Normals
          Normals 14 September, 2016, 01:29
          Doskonały tekst ,który ilustruje w jakim kierunku zmierza Ameryka i świat.Jest to świat radykalnych świrów pozbawionych moralności ,egocentrycznych dupków skupionych na sobie znających tylko słowa daj mi ,mi się należy wszystko -cały świat.Tak wygląda pokolenie dzieci wychowanych przez telewizję zamiast przez rodziców.Dzisiejszym rodzicem stał się ipad ,a matką pilot telewizora.Czego oczekiwać od tego apatycznego pokolenia wychowanego w pokoju przed konsolą zamiast tak jak my kiedyś?
          Nad Europę nadciągają ciemne chmury ,w siłę zaczynają rosnąć dawne brunatne demony ale docierają one i tutaj.Prawdopodobnie prezydentem USA zostanie narcystyczny i cyniczny cwaniak ,co raczej skończy się katastrofą.Przez Polskę przepływa fala faszystowskiego pseudo-patriotyzmu spod znaku ONR (Obraz Nędzy i Rozpaczy) popierana po cichu przez obecny PIS-owski rząd ,który mimo wszystkich swoich bandyckich działań bije rekordy popularności w sondażach.Nie mogę ogarnąc co się dzieje z ludżmi na tym świecie?Wybuchła jakaś zbiorowa psychoza nienawiści ,nietolerancji .Dziś w wiadomościach oglądałem statyski ataków rasistowskich w Polsce z ostatnich lat i to co się dzieje to jest dramat.Liczba ataków wzrosła kilkukrotnie w ciagu ostatnich kilku lat.A klimat takim zachowaniom budują takie hieny jak Śliwa czy Zieliński ,takiej pogardy dla drugiego człowieka jaką nieraz słyszałem u nich w audycjach nie znajdzie się nigdzie.Tam na antenie padają określenia jak “Kopaczka” “Rudy cwaniak z Brukseli” o “Bolku” zdrajcy narodu szkoda nawet wspominać .Niewygodni artysci,dziennikarze,autorytety naukowe ,to w ich ustach zdrajcy narodu ,potomkowie SB-ków i gestapowców z genem zdrady.Opluwają wszystko i wszystkich nie oszczędzajac nawet blisko 100 letniego powstańca generała Ścibora Rylskiego ,czy śp. Prof. Bartoszewskiego.W programie Kuby Wojewódzkiego oglądałem wywiad z kabaretem “Kałamasz” ,i powiedzieli oni ciekawą rzecz ,o tym ze w Polsce teraz się nie żartuje o polityce a pewne żarty wykonują tylko na zachodzie Polski ,bo na wschodzie obrażaja sie za nie.To pokazuje tylko jak bardzo są teraz ludzie podzieleni .Istny Babel.
          Podziękujmy więc pięknie tym wszystkim Śliwom ,Zielińskim i innym zatruwającym nasze umysły nienawiścia i fałszywym patriotyzmem.Patriotyzm nie polega na dzieleniu Polaków na gorsze i lepsze sorty ,obrażaniu czy biciu na pogrzebach.My Polacy byliśmy kiedyś wielcy i potrafiliśmy razem zawalczyć o lepszą przyszłość.Mam wrażenie jak by to bylo milion lat temu ,w innej Polsce wśród innych Polaków.Ja tylko taką Polskę będę kochal i o taką zawsze będę walczył .
          Przepraszam ,że trochę zboczyłem z tematu ale ostatnie wiadomości wywołały u mnie kilka refleksji.

          Reply this comment
          Normals
          Normals 16 September, 2016, 02:26
          “Zza kaluzy” utwor Muse -“Psycho” idealnie pasuje do twojego komentarza.
          https://www.youtube.com/watch?v=UqLRqzTp6Rk

          Reply this comment
    • glandot
      glandot 4 listopada, 2016, 15:39

      🙂
      Doskonale pania rozumie.
      Chce pania pocieszyc, ze nie musi byc tak jak jest.
      Od nas samych duzo zalerzy jak ‚tlumaczymy’ to co widzimy albo co czujemy. Pozdrawiam, 🙂

      Reply this comment
    • glandot
      glandot 4 listopada, 2016, 16:11

      Knowledge is Power, lack of Knowledge is lack of Power. I see 80% people

      do not have any power, because do Not know that Power exist.

      Droga Pani,
      Mieszkam w usa ponad 30 lat i tesknie za lasem, chodzeniem na grzyby, na

      ryby, na majowke, za polskimi dziewczynami…( ozenilem sie z polka,

      jestem po rozwodzie ale mamy chlopca i dziewczynke dorastajacych). i mysle

      o zyciu 50/50.
      My mamy przyzwyczajenie do western stylu, ale mysle ze mozna nauczyc

      innych nie uzywacjac sily ale poprzez dobry przyklad.
      Ja wierze, ze mozna znalesc sliczne miejsce w Polsce, i nauczyc sasiadow,

      urzednikow i byznesmenow,– uczciwosci.

      Udalo mi sie to z moimi dziecmi i z ludzmi z ktorymi obcuje….
      Takze prosze nie tracic nadzieji bo mozna miec dobrych znajomych tam tez.
      My jestesmy CREATORS, architekurami ale czasami nie zdajemy sobie sprawy,

      ze jestesmy, wszyscy MANIPULOWANI poprzez radio-TV-rzad-byznes-religie

      24/7 ale tylko od nas zalerzy, czy POzWOLIMY na to czy NIE!

      Wiekszosc ludzi nie zdaje sobie sprawy, ze prawie wszystko co wiedza jest

      oprate na teori, zmyslaniu albo po prostu klamstwie.
      Przyklad?
      Jak zdrowe jest jedzenie, ‚tabletki’/medycyna, na ktore wiekszosc ludzi

      wyrzuca pieniadze.

      Pozytywne nastawienie (Attitude), Szacunek do wlasnego ciala i ducha,

      controla stresu, zdrowe jedzenie bez chemi, a kazdy moze byc zdrowszy i

      bardziej szczesliwy.

      Ale Pani o tym juz wie…:-)

      Pozdrawiam,
      glandot

      PS; UUULALA jest moja strona i pracuje nad polskimi stronami.

      Reply this comment
    • RP
      RP 20 listopada, 2016, 16:44

      Za studia medyczne zaplacil Ci Polski podanik, wiec mimo calej tej niecheci moze postarasz sie o drobine sentymentu… Do Twojego wywodu dodam tylko ze Polacy nigdy nie sa w stanie patrzec dalej niz koncowka wlasnego nosa, dlatego tam jest jak jest…

      Reply this comment
  3. Yankes
    Yankes 25 września, 2016, 18:11

    Rebecca – A w Kruzewnikach ty byl ? – chyba nie bo taki amerykasky

    Reply this comment
    • Rebecca
      Rebecca 25 września, 2016, 18:44

      Yankes

      Po prawej stronie Wisły nigdy nie byłam, tam już jest wschód..!!!. Po lewej stronie brzegu Wisły, jej atrakcje można wyliczać godzinami. Sklepy, kawiarnie, restauracje, kluby, galerie… W tych miastach nie sposób się nudzić. Prawa strona Wisły pozbawiona jest tego typu atrakcji, niestety nie ma ciekawej opinii…. Za to w Toruniu są obaj, i wole już ich, jak Kaczyńskiego.

      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/0/0c/Pomnik_Pawlaka_i_Kargula_w_Toruniu.jpg

      Reply this comment
      • Ania
        Ania 19 października, 2016, 21:16

        Ja 100razy wole „ten wschód” aniżeli te kochana lewa stronę Polski, gdzie to tylko wyścig szczurów…… Polska sie zmieniła, po tej prawej stronie Wisły jest juz dużo kawiarni,kin i proszę mi wierzyć tam tez nie trzeba sie nudzić….skąd te zaściankowe myślenie? Kwestia gustu, kto co lubi – wole Polska wieś gdzie mogę sie zrelaksować , pojechać rowerem, wyciszyć sie- odsyłam do chociażby Google „i love poland” np. Podlasie. Bardzo mnie zabolało to co teraz pani napisała! „Tam to juz jest wschód”gdzie po prawej stronie Wisły?-czytałam pani wcześniejsze komentarze i pomyslałam sobie, super w końcu ktos napisał prawdę o Polsce i Polakach ale niestety nie zgodzę sie z tym ze po tej prawej stronie Wisły to jakis 3 świat…

        Reply this comment
        • Normals
          Normals 20 października, 2016, 03:29

          Zgadzam się ,wszędzie może być pięknie ale myślę ,że tu bardziej chodzi o ludzi i ich mentalność.Są pewne różnice jakby nie patrzeć w mentalności ludzi ze wschodu Polski i z zachodu.Tak jak już kiedyś wcześniej wspominałem oglądałem niedawno wywiad z kabaretem KaŁaMaSz gdzie usłyszałem ,że pewnych tematów nie poruszają w skeczach na wschodzie Polski bo się na nich publiczność obraża.Nie daje Ci to trochę do myślenia Aniu ?Polska jest przepięknym krajem szkoda ,że ludzie jakby szpetni trochę szczególnie ostatnio.Tak podzielonej Polski jak dziś nie pamiętam od dawna.Przypomina mi to trochę czasy komuny gdzie byli oni i my ,tylko że wtedy ludzie potrafili się wspierać i jednoczyć w walce o wyższe wartości .Dziś Polacy zdziczeli ,wylała się jakaś żółć nienawiści ,która jak rak zatruwa Polskę.Przykro na to patrzeć z perspektywy tych lat przeżytych w komunie ,widząc jak upadamy jako naród coraz niżej zamiast rosnąć.

          Reply this comment
          • Ania
            Ania 1 listopada, 2016, 20:28

            Hmm… Mentalność hmm owszem, tych starszych osob – dlaczego nie poruszają tych niby „obraźliwych ” skeczy mysle, ze ludzie maja tez dość „przyklejonej łatki”- tych stereotypów…. Nie wiem,co Pani miała na myśli( ale odniosła sie tylko i wyłącznie,ze tam nie ma kin itd….Nie wiem,nie pamietam komuny, wiec nie moge sie wypowiadać- ale z tego co widzę to ta „przypietą łatka” ciagle funkcjonuje skąd to myślenie?-
            Odnośnie podzielenia Polaków (tu znów domniemam) mysle, ze ludzie z braku pieniędzy często na podstawowe potrzeby zachowują tak jak sie zachowują-każdy dba o siebie, stad tez nigdy nie bedzie zjednoczenia

      • Ania
        Ania 19 października, 2016, 21:28

        Nie wierze w to co czytam!- „tam to juz jest wschód”??? Proszę mi wierzyć ze nie każdy musi lubić wyścig szczurów jaki panuje po tej „lepszej” czyt. Lewej stronie Wisły. Proszę mi wierzyć , ze po prawej stronie wisly tez sa kina, kawiarnie ,sklepy. Zdecydowanie wole prawa stronę Wisły ,gdzie wcale sie nie nudzę.- wiele wspaniałych miejsc krajobrazów, bloga cisza szum wiatru, szelest liści – polecam Google „i love poland” np Podlasie.w dalszym ciagu nie rozumiem takiego stereotypowego myślenia :jaka lewa prawa strona Wisły?

        Reply this comment
  4. Yankes
    Yankes 26 września, 2016, 11:31

    Wiadomosci Amerykanskie -strzelanina przed centrum handlowym w Houston – W Charlotte juz bez godziny policyjnej – Rada Bezpieczenstwa ONZ zebrala sie ws. Syrii – Aresztowano sprawce strzelaniny w centrum handlowym pod Seattle – Policja z Charlotte ujawnia nagranie ze strzelaniny Wiadomosci Chicago – IL -Zmarl meszczyzna postrzelony w Parku Milenium – Aresztowano meszczyzna oskarzonego o uprowadzenie 13 letniej pasierbicy i jej syna – 7 osob zastrzelonych i 36 rannych od poczatku weekendu -Strzelanina w Champaign . Jedna osoba zginela a trzy ranne – Aresztowano hadlarzy narkotykow z zachodnich dzielnic Na deser przy kolacji – Pierwsza prezydecka debata Clinton z Trumpem – Heaven nice day

    Reply this comment
  5. Usa
    Usa 26 września, 2016, 16:25

    im dalej od polakow tym lepiej, tylko uwielbiaja sie panoszyc ,bo zaraobily pare dolarow wiecej ,jak sasiad ,pyskowac, ,cwaniakowac , ale jak chca darmowe zasilki ,to nawet sie rozwodza, polska emigracja najgorsza na swiecie i nawet latynosci sie z nich nabijaja, bo oni szanuja swoich i jednen drugiemu pomoze a polaki ,to tylko patrza ,jak kogo wykorzystac i opluc, .

    Reply this comment
  6. chris
    chris 26 września, 2016, 22:45

    No wlasnie wracac ? ale tam do czego ? . Mieszkam praktycznie 20 lat w USA plus 10 lat w Kanadzie , w Polsce mam tylko Mame w wieku 83 lat , bylem w zeszlym Roku I nie mysle ze po 30-latach tam bym sie zaklimatyzowal , owszem pochodze z Pomorza mama mieszka w Elblagu jest pieknie blisko trojmiasto , Malbork itp. ale jak slysze I widze to co tam sie dzieje I co Polskie rzady wyprawiaja to „rece opadaja” . Zpraszaja lacznie z Prezydentem do powrotow ale nic jak dotej pory nie zrobili zeby w Polsce mozna chociaz w przyblizeniu zyc jak tutaj a zwlaszcza mlodziez tula sie I czasami sa ponizani a nawet zabijani zato ze sa Polakami . I ja mialbym wracac do kraju gdzie rzad owszem dba ale tylko o swoja dupe a nie o Obywateli . Nie dziekuje wole juz zostac tutaj bo tutaj chociaz I jako veterana ktos mnie doceni a w Polsce najwyzej kopnie w dupe .

    Reply this comment
    • Arizona
      Arizona 27 września, 2016, 08:52

      polskie realia odstraszaja od wizyt i powrotow do bylego kraju, jest bez sensu przekreslic ,taki dluzszy pobyt i wlec sie do Polski , coz nam tam obiecuja ,postawowo Nic ,tylko jeszcze chca wyskubac nasz dorobek w Stanach i dac kopniaka ,bez amerykanskiej emerytury lub wiekszej gotowki ,,bedziesz w swoim kraju Nic.

      Reply this comment
  7. Maciek
    Maciek 27 września, 2016, 10:23

    odwiedzilem polska rodzina po 16 latach, pierwszego dnia byli mili i slodzili ale potem zapytali ile to kasy im przywiozlem, okazalo sie ze 1000 lub 2000 tysiace dolarow ,to dla nich jak nic ,powiedzialy ze nie maja dla mnie czasu i musze isc do hoteli czyli dali mi kopniaka po jednym dniu ,co do naszej polonii to bardzo lubia kopac slabszych i kalekich,polskie chamstwo kwitnie ,jeden drugiemu zabiera prace , kabluje i podlizuje sie tam ,gdzie widzi jakies korzysci, ,nie chca i nie umieja byc tolerancjni lub przyjacielscy, jak przypadkowy JAN ,jest bez reki ,nogi lub piatej klepki, ,to juz go atakuja i sie wysmiewaja z kalek..,ale w kosciele to w pierwszej lawce sie modla.,ale pruderia .

    Reply this comment
  8. MARLENA
    MARLENA 27 września, 2016, 12:57

    MNIE NIE IMPONUJA LEKARZE Z INNYCH KRAJOW ,BO NIE SA DOBRZY, CO ROKU MUSZA ZDAWAC EGZAMINY I ODNAWIAC SWOJA LICENCJA NA WYKONYWANIE ZAWODU, TEZ CZESTO TRACA SWOJE LICENCJE ,ALBO SA IM ZABIERANE ,JAK PACJENCI SKLADAJA SKARGI
    I UDOWODNIA SWOJE ROSZCZENIA ,WIELKI STRES I ODPOWIEDZIALNOSC, ZNALAM KILKA POLSKICH DOKTOROW ,KTORZY SIEDZA W WIEZIENIU LUB W PISYCHIATRYKU
    W UBIEGLYM ROKU POLSKI LEKARZ UDUSIL SWOJA ZONA LEKARKE HINDUSKA,BO PRZEZ NIA STRACIL LICENCJE NA DALSZE WYKONYWANIE ZAWODU,SIEDZI W WARIATKOWIE DOZYWOTNIO .A TAKI MIELI RAJ NA ZIEMI A OKAZALO SIE ,ZE NIE MAJA NA ZAPLACENIE PODATKOW I KUPA INNYCH DLUGOW , JA NIE WIERZE W LEKARZY IMIGRANTOW…

    Reply this comment
    • Rebecca
      Rebecca 27 września, 2016, 20:09

      Marlena!, gdzieś takie bzdury wyczytała?. Chcesz powiedzieć, ze lekarze specjaliści-doktorzy,profesorzy, ze specjalizacją wieloletnią odnawiają licencje?. Licencje odnawiają farmaceuci, pielęgniarki, lekarze stażyści. Fakt, prawo wykonywania zawodu (licencję) należy odnawiać co 1-3 lata w zależności od stanu. Polega to na skompletowaniu odpowiedniej ilości zdobytych kredytów, poprzez uczestnictwo w organizowanych wykładach. Jeden rok specjalizacji jest równoznaczny z trzema latami praktykowania zawodu. Ale!, długość takiego programu wynosi 1-3 lata. W każdym kraju świata i również w Polsce, lekarze, pielęgniarki, farmaceuci, zdają egzaminy ze specjalizacji. Ukończonej specjalizacji.

      Reply this comment
      • MARLENA
        MARLENA 29 września, 2016, 08:44

        JA MIALAM MEZA POLSKIEGO DOKTORA ,TAKZE ZNAM TEMAT OD PODSZEWKI, JESTEM Z POLUDNIOWO – ZACHODNICH STANOW,NIE LUBIE CHICAGO CALA MOJA RODZINA ZYJE W KALIFORNII ,CZESC W ARIZONIE.
        SA MEDYKI Z POWOLANIA I DLA KASY ,WOLE TYCH Z POWOLANIA..

        Reply this comment
  9. Yankes
    Yankes 28 września, 2016, 01:38

    Szanowna pani Rebecco – postaram sie w sposob elokkwentny przedstawic swoj punkt widzenia na tezy zawarte w pani postach -” Po prawej stronie Wisly nigdy nie bylam, tam juz jest WSCHOD …” – CZYLI TRAD I ZARAZA .Tam prosze pani mieszkaja LUDZIE – POLACY , ktorzy sa lekarzami , inzynierami , nauczycielami , rolnikami , bezrobotnymi , czujacymi bol i radosc Rodzice i ich dzieci maja pragnienie zdobycia wyksztalcnia , zalozenia rodziny i wychowania wlasnych dzieci. Czesto metalnie, finasowo i organizacyjnie jest to trudne ale Polacy potrafa przegrane sprawy zamienic w sukces Tak sie dzieje w Europie i w USA – Prosci ludzie odnosz sukces finasowy ( moze tylko ale jednak) Ludzie wyksztalceni w Polsce ( jak pani) odnosza sukces zawodowy i finasowy co jest nagroda za pani trud w zdobyciu wyksztalcrenia Polacy sa narodem kreatywnym, zaradnym w koncu bardzo chlonym i ” swiezym ” umyslowo – to strefy fizyczne w strefach umyslowych romantyczni i uczuciowi Sa to bardzo dobre cechy ktore roznia nas od ” zblazowanego” , zmanierowanego spolaczenstwa zachodniego ( takze USA) Polecam aby corka rozwazyla kwestie praktyk ( czesciowo) w Polsce – wroci silniejsza Polecam innym rodzicom aby ich dzieci spedzaly wakacjie w ramach letnich szkol srednich i warsztatow studeckich w Polsce – same wydadza ocene powrotem za rok badz nie Konczac ocene ludzi ktorzy wyjechali 25 , 30 lat temu z kraju nad Wisla ( mimo ze tam zagladaja) powinnni sobie darowac ocene kraju i Polakow Wasze spojrzenie na wiele spraw jest takie jakie panstwo pamietacie zyjac tam 25 lub 30 temu Waszym domem jest Ameryka i niech tak zostanie – Pozdrawiam

    Reply this comment
  10. Yankes
    Yankes 28 września, 2016, 09:25

    W ramach terapi wyciszenia – prosze obejrzec ( Wiadomosci Onet.pl) koncert muzyka grajacego na kotrabasie w lesie ( Choczewo – Polska) , w otoczeniu ptakow i psa Cale zdarzenie nagral lesnik ktory patrolowal swoj teren NIESAMOWITE

    Reply this comment
  11. Yankes
    Yankes 28 września, 2016, 09:55

    PS – wzystko jest do zobaczenia na http://www.tvn24.pl PRZEPRASZAM

    Reply this comment
  12. zza kałuży
    zza kałuży 28 września, 2016, 11:18

    „Polacy sa narodem kreatywnym, zaradnym w koncu bardzo chlonym i ” swiezym ” umyslowo – to strefy fizyczne w strefach umyslowych romantyczni i uczuciowi”
    *
    Drugiej części nie zrozumiałem, chyba nie starczyło mi umysłowej świeżości.
    Co do samouwielbienia to dobrze się uśmiałem.
    Polska zaradność to ten góral z żartu, który buta sobie sznurował dżdżownicą.
    Polska kreatywność to dawanie 50-letniej gwarancji na dach kiedy wszystkim wiadomo, że „fachowcy” jutro będą robić coś zupełnie innego a w szczególności jak ich deportują do rodzinnej wioski.
    *
    @Yankes – zamiast czas marnować na Internecie zacznij sprzedawać bilety na twoje występy. Nie marnuj talentu komika wszechczasów.

    Reply this comment
  13. Yankes
    Yankes 28 września, 2016, 12:32

    zza kaluzy – tez mi sie podobaly twoje obwody w cyckach i tylku Jest nic porozumienia poprzez komizm ( kurde dwoch Polakow ) -Jest nadzieja i jest GIT

    Reply this comment
  14. Yankes
    Yankes 28 września, 2016, 12:53

    Przyszla mi do glowy jeszcze jedna smieszna mysl . Rzumiem ze przy naprawie lub wymianie dachu u ciebie lub np pani Rebecca bedzie pracowala amerykanska unijna ekipa remontowa co jak wiemy jest powszechnie u rodakow stosowane Zyj i pisz chopie

    Reply this comment
    • zza kałuży
      zza kałuży 28 września, 2016, 14:20

      Widocznie zaczadziłem się pedagogiką wstydu ale Polska, Polacy (w tm Polonia) nie mogą pochwalić się kreatywnością na powiedzmy, „poważnym” poziomie. Na poziomie zastępowania sznurówki dżdżownicą jesteśmy świetni. To jest talent nabyty w czasie tak licznych powstań i wojen. Ale to jest poziom cywilizacyjnej podstawówki.
      Policz polskich noblistów z nauk ścisłych. Jedna Francuzka (specjalnie tak przekornie piszę) sprzed stu lat a dalej ZERO.
      Policz polskich laureatów jakichkolwiek wielkich konkursów. Polskie szachy skończyły się jak Hitler wymordował albo wygonił polskich Żydów. Podobnie jak wszystkie polskie szanse na Nobla z jakichś poważniejszych dziedzin niż wierszoklectwo.
      Niektórzy mówią, że sukcesów nie było, bo zabory a potem komuna gnębiła.
      W takim razie popatrz na osiągnięcia Amerykanów polskiego pochodzenia. Oni już mieszkali w USA, ich nikt brutalnie nie wynaradawiał, na Sybir nie zsyłał, w USA kulturkampf nigdy nie był taki straszny jak w Prusach. I co? I jajco. Podaj mi polskiego pochodzenia architekta któregoś z chicagowskich wieżowców. Ilu było laureatów Pulitzera czy Oscara? Ilu noblistów? Z młodzieży – ilu laureatów Intel (czy wcześniej Westinghouse) Science Talent Search?
      *
      Ja wiem, było kilku inżynierów od księżycowego łazika, od rakiet „Patriot”, od telefonu komórkowego Motoroli, od układów MEMS, są wybitni polscy lekarze i naukowcy. Ale procentowo? Na te podobno 10 czy więcej milionów imigrantów?
      Doradzam przekłucie balonika narodowej dumy, bo w porównaniu do innych wcale tak cudownie nie wypadamy.
      *
      Trochę tak jak z tymi drzewkami w Yad Vashem; prawdziwie polscy propagandyści lubią krzyczeć, że „naszych drzewek najwięcej bo aż 6 tysięcy!”
      Nigdy nie przeliczają tych drzewek na 3 miliony potencjalnych możliwości i nie przeliczają ile milionów Żydów mogli uratować mieszkańcy innych krajów. Ciągle słyszymy, że tylko w Polsce groziła kara śmierci ale nikt nie mówi jak było na terenach okupowanego ZSRR. Itd., itp.
      Pisrydzykowa propaganda krzyczy, że Żydów zginęło tyle samo co Polaków – katolików.
      Nigdy nie mówią, że Polaków zginęło 16-17% a Żydów – 90%.
      *
      Sprawdź ile Polacy patentują; w kraju i na świecie. To dobra miara kreatywności. Zapoznaj się z laureatami wielkich konkursów, we wszystkich dziedzinach, od sztuki do nauki. Porównaj te liczby do procenta populacji świata, jaką stanowią Polacy. Jak ci wyjdzie większa proporcja to się chwal. Ale nie wcześniej.

      Reply this comment
      • Normals
        Normals 28 września, 2016, 16:04

        Zapomniales dodac ,ze jesli juz jakis nasz rodak/czka odniesie sukces to prawie napewno stanie sie wrogiem narodu.Chyba jedynie papiezowi JP ll jako jedynemu Polakowi sie upieklo ale juz takie symbole Polski jak Lech Walesa ,czy polscy filmowcy nominowani do Oskarow jak Agnieszka Holland ,Pawel Pawlikowski czy Roman Polanski sa w Polsce persona non grata.Czasami mam wrazenie ,ze Polacy sa narodem ludzi ,ktorzy siedzac na galezi koniecznie chca ta galaz zlamac po to tylko ,zeby zobaczyc jak z drzewa spada sasiad nie patrzac ze sami sie poturbuja.Polska duma narodowa w polaczeniu z brakiem wyksztalcenia i wrazilowsci powoduja ,ze mamy dzis w Polsce ksiezy faszystow ( Jacek Miedlar ),mamy pierwsze mordy ksenofobiczne jak ten w Legnicy gdzie wielki patriota tropil wrogow Polski i zamordowal dwa malzenstwa .Od jakiegos czasu juz mowie ,ze wielka ironia losu jest to ,ze w Polsce tak doswiadczonej przez okrucienstwa Nazistow podczas Drugiej Wojny Swiatowej odradza sie dzis faszyzm.

        http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/wroclaw/legnica-morderca-staruszkow-stanal-przed-sadem/03lx1kg

        Reply this comment
  15. Yankes
    Yankes 29 września, 2016, 01:42

    Zaczne od konca – Rozumiem ze jestes Zydem (obywatelstwo) badz jestes Amerykanskim obywatelem i w ramach treningu jezykowego piszesz po Polsku o Polsce. To mile Do sedna jednak – po jednej Francuzce (1903 rok) bylo 25 lauratow Nagrody Nobla ( zwiazanych z Polska) – Wilkipedia / Sienkiewicz, Sklodowska ( jeszcze raz), Reymont, Piotr Kapica , Milosz ,Szymborska czy Robert Lefkowitz Dalej Polacy nominowani do nagrody Nobla ( od 1901) bylo ich 28 / Korwin – Dzbanski , Orzeszkowa, Cybulski , Babinski, Pilsudski , Iwaszkiewicz , Rapacki – takze WIlkipedia Czasy wojenne przyniosly smierc srednio 30 procent Polskiej inteligencji ( byly to dzialania celowe Niemiec i Rosji) Po wojnie radosne czasy ” rozwoju” miast i wsi Po 1989 rozwoj kretactwa i banksterow Gdzie czas na nauke , kulture ,sztuke w globalnym znaczeniu ? jezeli ciagle trzeba walczyc o byt i przetrwanie I to Polacy robia swietnie ( gdziekolwiek sa) Jako Polak ja to doceniam .Znam wielu ktorzy swoja prace wykonuja wzorowo Jezeli sami bedziemy tylko negowali i kpili z rodakow zamiast sie wspierac to pozostanie nam czekanie na kolejna wojne globalna bo tylko tam mamy wspolnego wroga i sie jednoczymy Ale po ( trzeciej )wojnie nie bedzie juz gdzie sie wspierac

    Reply this comment
    • zza kałuży
      zza kałuży 29 września, 2016, 15:00

      „Rozumiem ze jestes (…) To mile”
      Plemienne przynaleności nie mają nic do rzeczy a w najgorszym przypadku prowadzą do rasizmu albo nacjonalizmów, w tym nazizmu.
      Właśnie dlatego zaprotestowałem gdy zacząłeś uogólniać i przypisywać jakieś szczegolne cechy całemu narodowi. Wcale mi nie chodzi o dołowanie Polaków. Przykładu Żydów nie użyłem dlatego, że ich szczególnie kocham czy uważam za plemię nadludzi tylko z przekory.
      *
      W pracy zawsze każdemu mówiłem, że mogą mnie do woli nazywać idiotą bo z pewnością wiele razy w życiu zrobiłem idiotyczne rzeczy. Ale to nie znaczy, że wszyscy Polacy są idiotami.
      *
      Twoje dalsze przykłady pokazują iż mamy inne kryteria. Ja przecież wyraźnie napisałem, że Noble z „wierszoklectwa” mnie nie rajcują. Każdy wie, że MSC dostała dwie nagrody Nobla co nie zmienia faktu że Polska (czy Francja) nie mają dwóch laureatek. Nie rozmnożyła się…Co do polskiego pochodzenia innych laureatów to nie zaprzeczysz, iż popełniasz tu grzech hipokryzji.
      *
      Na „polski” obóz śmierci byś się obraził, i słusznie. W tym wypadku geografia nie może być decydująca.
      A przypadku laureatów Nobla może być?
      Zamiast wychowania w domu, zamiast religii, zamiast języka i szkolnego wykształcenia?
      Przecież te osoby często wyjechały z Polski jako dzieci i z Polską łączy je tylko geografia czyli miejsce urodzenia.
      *
      O konsekwencję zatem proszę.
      *
      „Czasy wojenne przyniosly smierc srednio 30 procent Polskiej inteligencji ( byly to dzialania celowe Niemiec i Rosji)”
      Żydowskie straty były 3 razy większe a jednak sukcesy na polu nauki żydowskich i polskich imigrantów do USA są zupełnie nieporównywalne.
      *
      „Po wojnie radosne czasy ” rozwoju” miast i wsi.”
      Zlikwidowano głód na wsi.
      Przeprowadzono reformę rolną.
      Zlikwidowano analfabetyzm.
      Odbudowano tysiące szkół i zbudowano tysiące szkół.
      To nie było mało.
      *
      „Gdzie czas na nauke , kulture ,sztuke w globalnym znaczeniu ?”
      Penderecki, Lutosławski, polska szkoła plakatu, polski film, polskie reportaże radiowe, ogólnie reportaż (Kapuściński i inni), czyli trochę tego było.
      W naukach ścisłych zabrakło otwartości, kontaktów z zachodem, ale może też „tego czegoś” co powoduje, że wśród Polaków rzadko zdarzają się ekstremalne jednostki. Geniusze ale i zbrodniarze. Może Polacy są „średni”? „Letni?”
      No i teraz ja sam wpadłem w pułapkę uogólnień.. 😉

      Reply this comment
  16. Yankes
    Yankes 29 września, 2016, 16:03

    Wyglada na to ze jestes bardziej ” scislowcem” a ja ” humanista” co nie znaczy ze nie wypijemy razem np. Grzanica Staropolskiego Pytanie jest czy spotkamy sie ponownie ? Podoba mi sie ostatnia czesc twojego komentarza ktora wskazuje ze ” troche tego bylo” czyli wierzysz i doceniasz ( rodakow) Bycie srednim nie jest zle – kolejny krok do przodu to postep Jak krok w tyl -…….mniej boli Pozdrawiam

    Reply this comment
  17. Pit
    Pit 16 października, 2016, 09:32

    Ludzie nie piszcie takich dlugich komentarzy tego naprawde nikomu nie chce sie czytac 2-3 zdania wystarcza Czasem wasze komentarze sa dluzsze od artykulu a polczczyzna jak z toalety w 3 klasie szkoly podstawowej

    Reply this comment
    • Normals
      Normals 16 października, 2016, 21:49

      To jest wolny kraj PIT .Komentarze -chcesz czytaj ,nie chcesz -nie czytaj ale nie mow mi jak dluga ma byc moja wypowiedz .Co do polszczyzny pozwol ,ze wkleje Ci fragment Twojej wypowiedzi ” polczczyzna jak z toalety w 3 klasie „.Dzieki za lekcje polCZCZyzny .

      Reply this comment
  18. RACJA
    RACJA 16 października, 2016, 12:27

    MADREJ GLOWIE DOSC W DWIE SLOWIE
    takie przemadrzale filozofy ,jak Rebecca czy Normals ,to wszystkich zanudzaja,ja Pani doktor a ja wielki bizesmen z miss cwaniara .jestesmy perfekcyjni i najlepsi ,to po co jeszcze sie afiszowac w DZ. nikogo nie interesuja ich zyciorysy.w Ameryce.

    Reply this comment
    • Normals
      Normals 16 października, 2016, 22:02

      Madrej glowie napewno dosc po slowie ale w twojej wersji niech bedzie ” w dwie slowie ” .Nie wiem w jakim to jest jezyku bo polsku napewno nie .Nie „takie przemadrzale filozofy ” tylko tacy przemadrzali filozofowie ” .Tak sie zastanawiam ,gdzie ty czlowieku zobaczyles zebysmy pisali o sobie ,ze jestesmy najlepsi i perfekcyjni? Moze to wczesne objawy schizofremii? Rady takich polonijnych” erudytow” sa dla mnie bezcenne 😂 .Pozdrowienia od wielkiego biznesmena i miss cwaniary.

      Reply this comment
      • lis
        lis 17 października, 2016, 08:00

        dlaczego atakujesz innych ta diagnoza schizoremii – pisze sie schizorenii
        ale leszcz ,sam walisz byki w pisowni ale popis mistrza odstawiasz .pierdu .,pierdu taki z ciebie polonista jak i bizesmen od wciskania bubli.

        Reply this comment
        • Normals
          Normals 18 października, 2016, 00:53

          Nie kolego nie pisze się „schizorenii” tylko schizofrenii .Walnąłem klawisz obok ,zamiast „n” wcisnąłem „m”-mój błąd .Ja nie twierdzę ,że jestem nieomylny tylko drażni mnie jak ktoś kto wytyka mi chamstwo i brak kultury a sam nie potrafi nawet poprawnie zdania sklecić.

          Reply this comment
        • Normals
          Normals 18 października, 2016, 00:56

          Zapomniałem podać link na Wikipedię co właśnie robię
          https://pl.wikipedia.org/wiki/Schizofrenia

          Reply this comment
          • lis
            lis 18 października, 2016, 08:51

            moje pytanie dlaczego atakujesz nieznane osoby diagnoza schizofrenii? z dobrego serca i manier ?,tolerancji
            celowo napisalem schyzoremii
            DLA JAJ ,bo to twoja karma i cel dokuczac bliznim
            ta choroba nie jest tylko dziedziczna ,tez moze byc nabyta ,uwazaj aby ciebie nie dopadla.,nie wysmiewaj sie ze slabszych czy chorych lub kalekich ludzi.,chamie.widac ze nie wiele masz zajecia i pracy,jak trudnisz sie korekta polskiego w Ameryce.,polonia tu jest rozna i stara i mloda, te starsze poklenie ,juz pozapominalo pisownie polskiego a mlodzi tez pisza z bledami..tak jak i ty w ogole a nie wogole ,nawet Rysiu to zauwazyl a Yankes napisal smierdzisz klamstwem i obluda. a ex zona cieszy sie ze uciekla od takiego typa, mozesz lapac pustaki z internetu .,jak obecna zwieje.

          • Normals
            Normals 18 października, 2016, 18:17

            No wlasnie ,a Ty dlaczego atakujesz nieznane osoby ?Taki jestes szczwany lis ?Co myslisz ,ze mozesz innych bezkarnie wyzywac od chamow czy pustakow ?Nie znasz mnie ,nie wiesz co robie ,co soba prezentuje ale mi udzielasz lekcji manier ,empatii i dobrego smaku ?Gon sie patalachu ,jak ci nie pasuja moje komentarze to ich nie czytaj.Ja jakos nie zapomnialem jezyka polskiego mimo ,ze mieszkam w stanach od cwierc wieku .I nie wmawiaj mi ,ze sie nasmiewam z kalek czy ludzi chorych prostaku bo nigdy tego nie robilem.I kto tu jest pieprzonym obludnym lgarzem?

          • lis
            lis 19 października, 2016, 13:52

            tak sie sklada ze znam ciebie i twoja baba z internetu i nie tylko ja ,kazdy kto szuka internetowych kobiet lub chlopow ,jest naiwniak
            widac ze w .jego miescie i srodowisku nikt go nie chce,bo za mocno smierdzi ,twoje uslugi z polska Tv sa bez przyszlosci, poszukaj dobrej pracy ktora daje benefity , bo na stare lata zostaniesz bez emerytury i kasy idioto.

          • zdradzona zona
            zdradzona zona 19 października, 2016, 15:03

            kazdy wie kim sa panie, co zabieraja meza innym i ojca ich dzieci ,tez kazdy wie kim sa panowie co porzucaja rodzina i leca za dziunia dla kasy
            klamiesz jak pies , zapomiales polski ,piszesz z bledami twoje sumienie ,jest bez skazy , lajdaku???

          • Normals
            Normals 19 października, 2016, 16:33

            Zdradzona żona ,co żal dupę ci ściska ,że komuś w życiu wyszło i stąd ten hate?Nie martw się moim sumieniem a co do pisowni to spójrz na swoją wypowiedż „tez kazdy wie kim sa panowie co porzucaja rodzina” -to jest ten Twój przykład poprawnej polszczyzny czy może „zapomiales polski” oligofreniczko?Tak to jest jak chamstwo i prostactwo próbuje pouczać innych .

          • Normals
            Normals 19 października, 2016, 16:41

            Lis ,czy ktoś cie w moim imieniu prosił o rady zawodowe albo matrymonialne?A może jesteś nieudacznikiem bez własnego życia ,że tak bardzo zajmujesz się moim?Skup się lepiej na sobie wujku dobra rada .Bogusław Linda w wywiadzie ostatnio powiedział:
            „Mieliśmy ukryte to burakostwo. I to raptem całe nieudacznictwo, brak kultury, ogłady, inteligencji, to co tak skrzętnie ukrywaliśmy wylało się i nami zawłaszcza ”
            Czytając takie wypowiedzi jak lisa czy zdradzonej żony trudno się z Bogusławem Lindą nie zgodzić.

          • zdradzona zona
            zdradzona zona 20 października, 2016, 10:06

            spadaj alfonsie , bylam zdradzona przez polaka alfonsa ,ale nigdy przez uczciwego meza Amerykanina, ktory wychowal jego dzieci, tyle w tobie uczciwosci ,co trucizny w zapalce , a madrosci ,ze kon by sie usmial ,prozniaku zaklamany.

          • Normals
            Normals 20 października, 2016, 12:42

            No pieknie ,najpierw zostalem lajdakiem ,potem alfonsem i zaklamanym prozniakiem a kim ty jestes tepa pindo ,zeby mnie wyzywac ? Myslisz ,ze Ci nie odpowiem jak mnie bedziesz obrazac? To chyba nie wiesz na kogo trafilas miernoto umyslowa.Po poziomie twojej wypowiedzi wcale sie nie dziwie ,ze Cie maz kopnal w dupe ,ja takie prostaczki jak Ty zawsze omijalem szerokim lukiem.Nie na prozno czesto musze przytaczac tu cytat z Paulo Coelho :
            „Nie walcz z idiotami -sa w przewadze liczebnej”
            Chociaz tobie bardziej wlasciwy bylby cytat z Tuwima :
            „Próżnoś repliki się spodziewał
            Nie dam ci prztyczka ani klapsa.
            Nie powiem nawet „Pies cię jebał”,
            bo to mezalians byłby dla psa.”

            Bez odbioru.

  19. Jolanta
    Jolanta 17 października, 2016, 10:00

    JAKIE TO MALOSTKOWE I BEZSENSOWNE ,POLSCY IMIGRANCI WYTYKAJA SOBIE BLEDY JEZYKOWE,JADA NA TYM SAMYM WOZIE IMIGRACYJNYM I JEDEN DRUGIEGO BATEM OKLADA , BURAK BURAKA BURAKIEM POGANIA
    PROSTACTWO ,CHAMSTWO I PRUDERIA, NIC DZIWNEGO ZE MAJA O SOBIE ZLA OPINIA, SAMI NA NIA CIEZKO PRACUJA.ZA JEZYK POLSKI W AMERYCE NIE PLACA..

    Reply this comment
    • glandot
      glandot 4 listopada, 2016, 16:25

      🙂

      Podzielam niezadowolenie, ale brak dobrego przykladu jest powodem nie-doskonalosci.
      Jestem pewien, ze wiekszosc ‚tych ludzi’ zachowuje sie inaczej w kosciele i na ulicy.

      Pozytywne nastawienie (Attitude), Szacunek do wlasnego ciala i ducha,

      controla stresu, zdrowe jedzenie bez chemi, a kazdy moze byc zdrowszy i

      bardziej szczesliwy.

      Ale Pani o tym juz wie…:-)

      Pozdrawiam,
      glandot

      PS; UUULALA jest moja strona i pracuje nad polskimi stronami.

      Reply this comment
  20. Usa Obywatel Chicago
    Usa Obywatel Chicago 5 listopada, 2016, 19:33

    to co pisze Rebecca to straszny BULLSHIET !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! szkoda sie rospisuwac ale to co ta kobieta gada to jest dlamnie szok mam 40 lat I jestem tu 20 ale w moim towarzystwie tzn moich przyjacio w wiekszosci policy kazdy sobie pomaga I nikt nie jest zadrosny bo kazdy wie ze doszedl do czegos ciezka praca .

    jak miaalem znajoych ktorza byli wscibsy , zazdrosni I ze tak powiem nie w porzadku to poprostu nie kolegwalem sie z takimi tylko utrzymywalisy kontakt raz do roku. kazdy sobie sam wybiera znajomyc czy to amerykanin czy hindus kazdy moze podlozyc ci swinie !!

    mam dzieci mojhe dzieci mowia popolsku I po angielsku perfect co roku w polse na 2 miesiace jezdza nikt ich nie tam nie przesladuje ze sa z usa .polski I angielski przydaje im sie wszedzie .

    moj syn chodzi do HS jak przyjechal armia do szkoly I dowiedzieli sie ze mowi biegle w 2 jezykach to zabijali sie do niego zeby juz chodzil na capus army w czaasie wakacji.

    Apropo Polski kazdy kto jezdzi do polski wie ze tam jest lepiej fajnie I sto razy lepszy „klimat ” do zycia niz tu ale trzeba miec wor pieniedza a bardzo ciezko je tam zaraobic

    jak ludzaie pisze takie pierdoly jak Rebecca to mi sie noz otiera ,poprostu glupota najwyzszych lotow

    Reply this comment
  21. usa obywatel usa
    usa obywatel usa 6 listopada, 2016, 09:38

    ludzi jak nie wiecie to w internecine panuje taka zasad ze nikt nikomu nie zwraca uwagi czy z malej literu czy z duzej itd!!!!!!!!

    Reply this comment
  22. Yankes
    Yankes 6 listopada, 2016, 12:02

    Do Usa Obywatel Usa – Pisz prosze czesciej – Dlaczego? – bo to jest szczere ( a to rzadka zaleta) Pozdrawiam

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*