Polonijny Halloween

Polonijny Halloween

Za nami najstraszniejszy dzień roku. Amerykańska zabawa halloweenowa, zaadoptowana przez Polonię tę starszą i tę młodszą, zaowocowała bogatą ofertą imprez, z której naprawdę ciężko było wybrać najlepszą.

Najciekawiej zapowiadała się impreza o swojsko pobrzmiewającej nazwie Halloween-ski w Portage Theatre. Chociaż frekwencja nie była imponująca, to główna organizatorka, Agnieszka Topolska, nie załamuje rąk, licząc, iż przyszłoroczna edycja imprezy, już zadomowionej na lokalnym rynku, urośnie do rangi wydarzenia, w którym nie można nie wziąć udziału.

Podobnie było w Copernicus Center, gdzie ciężko mówić o tłumach, chociaż organizatorzy zapewniali świetną oprawę muzyczna.

Natomiast jeden z najdłużej otwartych polonijnych klubów na bliskich przedmieściach – pękał w szwach. Setki oryginalnych przebierańców, świetna muzyka i doskonale zaopatrzone bary sprawiły, że czas w najstraszniejszą noc, strasznym postaciom, upływał strasznie szybko.

A oto kilka migawek z polonijnych zabaw…

Tekst i zdjęcia: Artur Partyka

  • ARTP9719
  • ARTP9729
  • ARTP9736
  • ARTP9768
  • ARTP9783
  • ARTP9785
  • ARTP9787
  • ARTP9817
  • ARTP9845
  • ARTP9848
  • ARTP9862
  • ARTP9880

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*