Polonijne obchody Dnia Pamięci Narodowej na cmentarzu Maryhill

Polonijne obchody Dnia Pamięci Narodowej na cmentarzu Maryhill

Harcerskie i weterańskie poczty sztandarowe, werble, złożenie wieńca i salwa honorowa uświetniły apel poległych podczas polonijnych obchodów Dnia Pamięci Narodowej. Uroczystości odbyły się 26 maja przy Pomniku Polskiego Żołnierza w kwaterze kombatanckiej cmentarza Maryhill w Niles koło Chicago.

Na mogiłach polskich weteranów łopocą polskie i amerykańskie flagi

Na mogiłach polskich weteranów łopocą polskie i amerykańskie flagi

Po uroczystej mszy świętej odprawionej przez kardynała Francisa George’a w intencji poległych i zmarłych żołnierzy, przy pomniku zgromadziło się około dwustu weteranów, harcerzy, przedstawicieli organizacji i związków polonijnych oraz gości, aby oddać hołd poległym na polach bitew i zmarłym w drodze do Ojczyzny.

– Witam serdecznie na naszym dorocznym apelu poległych, podczas którego harcerstwo oddaje hołd wszystkim weteranom i kombatantom, którzy walczyli o wolność Polski na różnych frontach drugiej wojny światowej, sławiąc swoimi czynami bojowymi chwałę polskiego oręża – powiedziała druhna Barbara Chałko, przewodnicząca chicagowskiego Obwodu ZHP.

Barbara Chałko mówiąc o zasługach żołnierzy poszczególnych formacji polskiej armii na Zachodzie podczas wojennych zmagań w Europie, Afryce i na Bliskim Wschodzie przypomniała, że wielu z tych, którzy przeżyli piekło pod Monte Cassino, Tobrukiem, Bredą i wieloma innymi miejscami, znalazło schronienie na amerykańskiej ziemi. Tej ziemi powierzyli swój emigracyjny los i swoje życie.

Mówczyni podkreśliła, że młode pokolenia muszą o nich pamiętać i przypominać następnym o zasługach swoich dziadków i ojców. Barbara Chałko przypomniała historię kwatery kombatanckiej, która została zakupiona w 1975 roku z inicjatywy byłych żołnierzy II Korpusu działających w Kole SPK 31. Wybrali oni to miejsce na teren pochówku swoich koleżanek i kolegów broni, którym nie dane było wrócić do wolnej Polski.

Przez 35 lat weterani prowadzili tutaj apele poległych, oddając hołd tym, którzy zginęli na polu chwały i zmarli z dala od ojczyzny. Jednak ze względu na ich podeszły wiek od 10 lat obowiązek ten przejęli harcerze.

Uroczystość rozpoczęło wprowadzenie pocztów sztandarowych i odśpiewanie hymnów narodowych Polski i Stanów Zjednoczonych oraz modlitwa za poległych i zmarłych odmówiona przez o. Piotra Kochanowicza z Jezuickiego Ośrodka Milenijnego.

Wśród uczestników tegorocznego apelu zabrakło tych, którzy właśnie odeszli na wieczną wartę. Między innymi współtwórcy polonijnego szkolnictwa, żołnierza generała Andersa Wiktora Barczyka, który zmarł 21 maja. Dzień później zmarł prezes Koła AK w Chicago, pułkownik Marian Prusek. Jego pożegnanie odbędzie się 30 maja w domu pogrzebowym Skaja. Msza pożegnalna zostanie odprawiona w tę sobotę, 31 maja o godz.11.00 w kościele św. Konstancji. Pogrzeb, z honorami wojskowymi, odbędzie się na kwaterze AK cmentarza powązkowskiego w Warszawie.

Przed przystąpieniem do apelu poległych, podczas którego przypomniano nazwiska poległych i zmarłych, przedstawiciele Piątej Kresowej Dywizji Piechoty – Urszula Szatan i Kazimierz Baranek – złożyli pod pomnikiem wieniec, a harcerze zapalili znicze. Na zakończenie apelu członkowie Stowarzyszenia Historycznego Polskiej Armii oddali salwę honorową i odśpiewali Rotę.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak/NEWSRP

Cincopa WordPress plugin

Categories: Polonia

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*