Polonia obchodziła walentynki – organizacyjnie i klubowo

Obchodzone 14 lutego walentynki, czy jak kto woli, dzień serduszkowy lub dzień zakochanych, mają swój wielowiekowy rodowód. Nazwa pochodzi od imienia św. Walentego, biskupa i męczennika rzymskiego, patrona zakochanych oraz osób chorych na epilepsję i choroby nerwowe, który żył w trzecim stuleciu naszej ery i wsławił się tym, że udzielał ślubu zakochanym, niekoniecznie za zgodą rodziców.

Tradycja walentynkowych spotkań w Studiu Tańca ZNP ma już siedem lat

Tradycja walentynkowych spotkań w Studiu Tańca ZNP ma już siedem lat

Jak podają kroniki, biskup przywrócił wzrok córce sługi cezara Klaudiusza II Gota i doprowadził do nawrócenia całej jego rodziny na wiarę chrześcijańską, co cezara bardzo rozgniewało. Władca skazał biskupa na śmierć przez ścięcie.

Prawdziwym patronem zakochanych św. Walenty stał się dopiero w średniowieczu, kiedy to pasjonowano się żywotami świętych i tłumnie pielgrzymowano do ich grobów, aby uczcić ich relikwie. Zwyczaj najbardziej rozpowszechnił się w Anglii i Francji. Zwyczaj obdarowywania pań kwiatami sięga XVI wieku. Tradycja zaczęła się od święta zorganizowanego przez jedną z córek króla Francji Henryka IV. Każda z obecnych na przyjęciu panien otrzymała wówczas bukiet kwiatów od swego kawalera.

W kolejnych latach wszedł w życie zwyczaj wysyłania w tym dniu do ukochanych czułych liścików, nazwanych walentynkami. 200 lat temu takie liściki uważano za najbardziej romantyczny sposób wyznania miłości. Wtedy też Amerykanka Esther Howland zapoczątkowała tradycję wysyłania gotowych kart walentynkowych. Zwyczaj ten, kultywowany do tej pory, przynosi producentom kartek miliardowe dochody.

W polonijnym środowisku walentynki stały się okazją nie tylko do dobrej zabawy, ale także do prowadzenia różnego rodzaju zbiórek i akcji charytatywnych, które inicjowane z potrzeby serca, najlepiej oddają sens tego święta i są okazją do pomagania innym. Wiele klubów i stowarzyszeń polonijnych w Chicago organizuje bale, z których dochód przeznaczany jest na szczytne cele.

Tak przynajmniej się dzieje w przypadku Związku Ślązaków w Ameryce, który od ponad 20 lat gromadzi środki na pomoc dla dzieci biednych i mieszkających w domach dziecka, Klubu Pojawian, którego członkowie bawili się w siedzibie Związku Klubów Polskich, czy też Fundacji Parafii Strzelce Wielkie, która od siedmiu lat w gromadzi ten sposób środki na wyposażenie i renowację obiektów sakralnych Sanktuarium Matki Boskiej Strzeleckiej w Strzelcach Wielkich. Dzięki tego rodzaju imprezom Fundacji udało się przekazać do Polski blisko 300 tys. dol. z przeznaczeniem na sfinansowanie budowy ołtatrza, kaplicy cmentarnej, ogrodzenia cmentarza i kościoła, stacji Drogi Krzyżowej oraz kilkunastu innych projektów. Obecnie pieniądze są przeznaczane na budowę bocznych ołtarzy.

Bardziej towarzysko-integracyjny charakter mają walentynkowe spotkania uczestników zajęć Studia Tańca Towarzyskiego ZNP. W miniony piątek na takiej właśnie imprezie bawiło sie około pięćdziesięciu osób. Były tańce, ale nie zabrakło też smacznego poczęstunku i walentynkowego tortu, który ufundował uczestnikom zajęć prezes ZNP Franciszek Spula.

Tekst i zdjęcia: AB/NEWSRP

Cincopa WordPress plugin

Categories: Polonia

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*