Pogoda dla Chopina

Pogoda dla Chopina

W niedzielę 1 marca w Ogrodzie Chopina na terenie Grant Parku ponad sto osób, głównie Polaków, ale nie tylko, zebrało się dla uczczenia 205. urodzin Fryderyka Chopina.

O planowanych obchodach było w polonijnym Chicago głośno na kilka tygodni przed tą niezwykłą imprezą, przygotowywaną przez Chicago Chopin Foundation wspólnie z organizacją Grant Park Conservancy.

Pomysł Wojciecha Putza, prezesa fundacji, aby – nie licząc się z ryzykiem deszczu, śniegu czy innych możliwych o tej porze roku wybryków aury – sprowadzić fortepian, zaprosić pianistę i publiczność na spotkanie pod gołym niebem, w opinii wielu osób balansował na granicy szaleństwa. Jednak więcej było tych, którzy zafascynowani projektem, czekali na niedzielę z Chopinem w ogrodzie przy Michigan Avenue.

Wybitny pianista Igor Lipiński zgodził się wystąpić bezinteresownie z półgodzinnym recitalem. Jego nazwisko było wielką atrakcją planowanej imprezy.

Skupiona wokół fundacji grupa wolontariuszy nie szczędziła czasu i pracy, aby przygotować wszystko… z wyjątkiem pogody. Pogarszające się niemal każdego dnia prognozy skłoniły organizatorów do przeniesienia koncertowej części urodzin pod dach – do gościnnego salonu muzycznego Piano Forte.

Na tydzień przed imprezą przyszła dramatyczna wiadomość: Igor Lipiński odwołał swój występ. Fiasko urodzin Chopina? Ależ skąd!

Tak jak podczas wrześniowego otwarcia ogrodu, wbrew synoptykom dopisała pogoda. Nie tylko nie padał śnieg, ale tuż przed rozpoczęciem spotkania pokazało się słońce. Jedni z pierwszych przybyli na miejsce witani z radością i wielką sympatią górale w regionalnych strojach, z instrumentami muzycznymi. To członkowie zespołu Ślebodni ze swoim dyrektorem Marianem Bryją i byłym prezesem Związku Podhalan, Stanislawem Zagatą.

Od razu po przybyciu można było wypić gorącą kawę lub herbatę w stoisku restauracji Sawa Old Warsaw, jednego ze sponsorów imprezy. W ogrodzie unosiŁa się skoczna góralska muzyka, przechodzący parkiem Amerykanie pytali, co to za wydarzenie i z zainteresowaniem słuchali wyjaśnień.

Panował radosny nastrój, dookoła widać było uśmiechnięte twarze. Gorącymi oklaskami nagrodzono recytację wiersza „Ogród Chopina”, który Leszek Starczewski napisał specjalnie na tę okazję.

Były krótkie, bardzo nieoficjalne i ciepło przyjmowane wypowiedzi osób związanych z fundacją i sympatyków jej działania. A potem był urodzinowy tort. Czekoladowy, w kształcie fortepianu, na złocistym tle z nutami, podarowany przez Oak Mill Bakery.

Zebrani kupowali losy na loterię, w której większość wygranych stanowiły bilety na koncert Chicago Civic Orchestra. Jeszcze pamiątkowe zbiorowe zdjęcie na ośnieżonych schodach parkowych i przejście do Piano Forte.

Przy fortepianie zasiadł znany pianista i kompozytor Jarosław Gołembiowski, który – poproszony na dwa dni przed występem – zgodził się grać i uratował ideę urodzin Chopina. Co więcej, artysta wzbogacił koncert o opowieści z życia i twórczości wielkiego kompozytora.

Na koniec publiczność wysłuchała minirecitalu Leo Shalmana. Amerykański kompozytor, wokalista i multiinstrumentalista, znany jako Rainz, zagrał i zaśpiewał dwie piosenki, w tym jedną własną. Powiedział, że czuje się zaszczycony, mogąc w ten sposób złożyć hołd Chopinowi.

Uczestnicy niedzielnego spotkania rozchodzili się w pogodnym nastroju, dzieląc się wrażeniami z niezwykłego wydarzenia, które na zawsze zachowają w pamięci. Niebawem dowiedzą się prawdopodobnie o wiosennym koncercie w Ogrodzie Chopina, który planowany jest na początek maja.

Również tym razem pogoda musi dopisać.

Krystyna Cygielska

k.cygielska@zwiazkowy.com

Zdjęcia: Artur Partyka

  • ARTP4934
  • ARTP4938
  • ARTP4951
  • ARTP4954
  • ARTP4960
  • ARTP4966
  • ARTP4973
  • ARTP4992
  • ARTP4997
  • ARTP5006

 

 

Categories: Polonia

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*