Piknikowe posiady Związku Podhalan

Piknikowe posiady Związku Podhalan

W niedzielę 30 czerwca na przykościelnych terenach parafii Najświętszego Serca Jezusa w Palos Hills odbył się Wielki Piknik Związku Podhalan. Był on rzeczywiście wielki, w dosłownym tego słowa znaczeniu.

Pomimo bardzo wysokiej temperatury i prażącego słońca od rana przybywały tłumy mieszkańców i sympatyków Podhala, jak też miłośników dobrej zabawy i wyśmienitej regionalnej kuchni. Na pikniku bawiła się cała Polonia z południowej części miasta i nie tylko, bo przecież u górali zawsze najgwarniej, najswawolniej i najhardziej.

Punktualnie o godzinie 12 w południe rozpoczęła się uroczysta msza święta, celebrowana przez proboszcza parafii Jacka Wronę i kapelana Związku Podhalan ojca Barłomieja Stanowskiego. Piękna oprawa nabożeństwa zaskoczyła wszystkich, nawet prezesa ZPPA Józefa Cikowskiego, który na zakończenie mszy w bardzo ciepłych słowach podziękował organizatorom za zaangażowanie i zaprosił zgromadzonych na piknik.

Przygotowano bardzo bogaty program artystyczny. Na jednej ze scen, wystąpiły zespoły działające przy ZPPA: Szkółka Pieśni i Tańca, Jawory, Mali Szaflarzanie, Juhasi, Mali Ślebodni, Orawa, Mało Wanta, Mali Hyrni, Mali Kościeliscanie, Kościeliscanie, Chochołowianie, Ślebodni w USA, Wanta. Na drugiej scenie do tańca przygrywała kapela góralska i Markus Band. Zaplanowano wiele konkursów, w tym konkurs dojenia krowy. Podczas pikniku nie zapomniano o milusińskich, którzy nie mieli czasu się nudzić. W dmuchanym zamku dzieci mogły bezpiecznie poskakać, a w chwilach przerwy zabawiali ich klauni sztuczkami, malowanymi tatuażami i wymyślnymi, dmuchanymi balonami. W wolnych chwilach sprzedawano losy na loterię, w której na szczęśliwców czekały między innymi dwa potężnych rozmiarów telewizory, rowery, biżuteria, a nawet i pojazd z napędem na cztery koła, czyli tak zwany quad.

Podczas oficjalnego otwarcia pikniku zarząd główny ZPPA, mając na uwadze kapryśną pogodę tego lata, odśpiewał „Nie lij dyscu, nie lij. Bo cie tu nie trzeba”. Niestety chóralne śpiewy wstrzymały atak halnego wiatru i monsunowego deszczu tylko na dwie godziny. Organizatorzy jednak stanęli na wysokości zadania, w mgnieniu oka piknikowe posiady przeprowadzili do kościelnych sal, gdzie kontynuowano przerwane występy i konkursy. Po kilku godzinach, kiedy pogoda się unormowała, ponownie wrócono do zabawy pod gołym niebem. Bawiono się do późnych godzin wieczornych, a uśmiechnięte twarze uczestników wynagradzały włożony organizacyjny trud organizatorów.

Zapytani o wrażenia członkowie zarządu ZPPA udzielili nam komentarza. Helena Studencka, sekretarz generalny ZPPA: – Piknik udał się bardzo, był świetnie przygotowany. Mieliśmy dwie sceny, na których prezentowały sie nasze zespoły regionalne. Pogoda troszeczkę nam pokrzyżowała plany, ale nasza impreza przeniosła się do sal parafialnych, gdzie dalej bawiliśmy się. Zofia Bobak-Ustupska, wiceprezes ZPPA: – Na scenie wystapiło czternaście zespołów. Wszystkie cieszyły się wielką popularnością. Było co podziwiać, tym bardziej, że występujące w zespołach dzieci urodziły sie już tutaj, na ziemi amerykańskiej.

Trzy tysiące uczestników pikniku świadczy dobitnie o doskonałej rozrywce przygotowanej przez organizatorów. Jak się bawić to z góralami, wtedy halny i pioruny z jasnego nieba nie są straszne.

Tekst i zdjęcia: Artur Partyka

  • AV8E3004
  • AV8E3006
  • AV8E3017
  • AV8E3026
  • AV8E3031
  • AV8E3047
  • AV8E3049
  • AV8E3052
  • AV8E3071
  • AV8E3080
  • AV8E3082
  • AV8E3084
  • AV8E3086
  • AV8E3088
  • AV8E3096
  • AV8E3100
  • AV8E3103
  • AV8E3104
  • AV8E3106
  • AV8E3109
  • AV8E3112
  • AV8E3113
  • AV8E3117
  • DSC01845
  • DSC01847
  • DSC01849
  • DSC01850
  • DSC01853
  • DSC01854 (2)
  • DSC01859 (2)
  • DSC01863
  • DSC01868
  • DSC01874
  • DSC01877
  • DSC01899
  • DSC02853
Categories: Polonia

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*