Patron szybkiego i dobrego ożenku, czyli polonijne andrzejki


Patron szybkiego i dobrego ożenku, czyli polonijne andrzejki


Obecnie, przynajmniej w polonijnym środowisku w Chicago, andrzejki już mniej mają wspólnego z wróżbami, bardziej stały się okazją do urządzania imprez charytatywnych, z których dochód jest przeznaczany na różne cele w rodzinnych stronach.

– Jak zwykle, cały dochód z naszej imprezy przeznaczymy na dalsze prace wykończeniowe w Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Strzelcach Wielkich – powiedział Stanisław Chwała, gospodarz imprezy andrzejkowej urządzonej przez Fundację Parafii Strzelce Wielkie. Działająca osiem lat organizacja zebrała do tej pory blisko 300 tys. dolarów. Tylko w tym roku sfinansowała budowę bocznego ołtarza w nowej świątyni oraz zakup i instalację szopki noworocznej przed kościołem. W przyszłym roku liczna grupa członków fundacji weźmie udział w dziesiątej rocznicy konsekracji nowej świątyni, której budowę Towarzystwo Strzelce Wielkie wsparło kwotą blisko miliona dolarów.

O zabytkowy kościółek z XIV w. dbają członkowie Klubu Przyjaciół Bejsc i Okolic, którzy w minioną sobotę bawili się na zabawie andrzejkowej w sali „Parkview Villa”. W ciągu 11 lat działalności zebrali i wysłali do parafii w rodzinnej miejscowości ponad 60 tys. dolarów.

– Odrestaurowaliśmy zabytkowe schody i ławki w kościele oraz ufundowaliśmy dzwony. Wspieramy również wiele przedsięwzięć w Chicago. Daliśmy między innymi pieniądze na Tablicę Smoleńską oraz Fundację Jana Kantego. W 2007 r. poświęciliśmy klubowy sztandar. Bardzo cieszymy się z duchowej opieki nad naszą organizacją ks. biskupa Andrzeja Wypycha – poinformowała z dumą prezes Emilia Rusek.

W znakomitych nastrojach bawili się goście imprezy andrzejkowej zorganizowanej przez Klub Sportowy „Eagles”. – W ten sposób chcemy wzmocnić klubową kasę, żeby mieć środki na utrzymanie drużyn piłkarskich, które odnoszą coraz większe sukcesy – powiedział prezes Antoni Cieciński.

Niezwykle ciekawie wieczór andrzejkowy spędzili bywalcy polonijnego klubu nocnego Michella Terrace, gdzie koncertował zespół „Piękni i młodzi” z Łomży, popularna grupa muzyki disco polo, która jako pierwszy polski zespół uprawiający ten rodzaj muzyki dotarła do półfinału 7. edycji  „Must Be The Music”.

Polskie akcenty artystyczne miał również wieczór w popularnej restauracji „Teresa II Magnolia”. Tam andrzejkowe wróżby prezentowała znawczyni kultury ludowej, etnograf i założycielka Teatru Ludowego „Rzepicha” Alina Szymczyk. Gości bawił także muzyk ludowy z Polski Władysław Skóra, który podpisywał swój najnowszy krążek z melodiami ludowymi ziemi kieleckiej.

Tekst i zdjęcia: Andrzej Baraniak/NEWSRP

 

  • DSC_0104
  • DSC_0423
  • DSC_0443
  • DSC_5975
  • DSC_6000
  • DSC_6022
  • DSC_6038
  • DSC_6074
  • DSC_6131
  • DSC_6140
  • DSC_6220
  • DSC_6254
  • DSC_6287

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*