Parafialna biesiada z serduszkiem w tle

Parafialna biesiada z serduszkiem w tle

Wspaniała atmosfera wypełniona tańcem, atrakcjami i wspólnym śpiewem – tak było na walentynkowej biesiadzie parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Lombard, na której bawiło się czterysta osób.

Gości, przy akompaniamencie góralskiej kapeli, powitał proboszcz parafii ks. Mirosław Stępień TChr, zaznaczając, iż całkowity dochód z sobotniego wieczoru jest przeznaczony na spłatę długu za budowę parafialnego kościoła.

Już na samym początku imprezy na szczęśliwców czekały słodkie niespodzianki ukryte pod stołami. Aby wejść w posiadanie sporych rozmiarów torby z łakociami, wystarczyło znaleźć pod talerzem naklejone serduszko walentynkowe, schylić się pod obrus i wziąć czekającą słodką niespodziankę.

Dla uczestników balu w pięknej sali Kings Hall Banquets przygotowano różne przysmaki. Był obiad, przekąski, o północy smaczny bigos, a przez cały czas trwania zabawy goście mogli się delektować smakołykami ze słodkiego stołu.

Dużym zainteresowaniem cieszyła się loteria fantowa, w której do wygrania był między innymi kolorowy telewizor, potężnych rozmiarów grill oraz gotówka w kwocie pięciuset dolarów. Jednak najwięcej emocji wzbudził konkurs kwiatowy. Kobieta, która została obdarowana największą ilością róż, wygrywała i otrzymywała tytuł Królowej Kwiatów. Przy podsumowaniu wyników okazało się, że zwyciężczynie są dwie. Anna Mieczkowska i Magda Gogol pojawiły się na parkiecie z największą liczbą róż. Jak zaznaczyła pani Magda: – Nieważne, że wygrałyśmy wspólnie. Mamy szarfę i koronę, więc będziemy się zamieniać co tydzień.

Wspaniale zaopatrzony bar sprawił, że wspólne śpiewanie biesiadnych przebojów wypadło naprawdę imponująco. Zasługa to także organizatorów, którzy przygotowali śpiewniki z najbardziej znanymi piosenkami biesiadnymi. Wypełniona po brzegi sala, na której bawiło się ponad czterysta osób, rozbrzmiewała takimi przebojami jak „Dumka na dwa serca” czy „Chłopcy radarowcy”.

Nie zapomniano także o dniu urodzin Agnieszki Stankiewicz, członkini rady parafialnej i organizatorki tegorocznej biesiady, poprzednich bali i letnich pikników. Był tort, życzenia i chóralne odśpiewanie tradycyjnego „Sto lat”. – Nasze zabawy można nazwać parafialnymi, aczkolwiek zapraszamy wszystkich. Od paru lat wraz z panią Jolantą Smoter i przy pomocy wielu innych osób organizujemy zabawy, które cieszą się coraz większą popularnością. W ubiegłym roku mieliśmy 270 osób, a w tym roku mamy prawie czterysta. Bilety rozeszły się w ciągu dwóch tygodni. Liczymy na to, że następnym razem będziemy mieli dwie sale, jedną dla dorosłych, a drugą dla młodzieży – powiedziała nam Agnieszka Stankiewicz.

Obecny na sali Jarek Spychalski, czyli polonijny Elvis Presley, nie dał się długo prosić, by wystąpić z krótkim recitalem. Piosenkarz, mający za sobą koncerty w największych kasynach Las Vegas, porwał do tańca. Po występie bardzo chętnie pozował do wspólnych pamiątkowych zdjęć.

Sobotnie parafialne biesiadowanie przyniosło spory zysk finansowy. Wstępne obliczenia pozwalają przypuszczać, że dochody przekroczą sumę piętnastu tysięcy dolarów. To spory sukces parafii w Lombard. Organizatorzy jednak już myślą o letnim pikniku, który odbędzie się 10 czerwca.

Tekst i zdjęcia: Artur Partyka

  • AV8E5551
  • AV8E5558
  • AV8E5564
  • AV8E5565
  • AV8E5567
  • AV8E5569
  • AV8E5574
  • AV8E5576
  • AV8E5580
  • AV8E5581
  • AV8E5582
  • AV8E5584
  • AV8E5585
  • AV8E5588
  • AV8E5590
  • AV8E5593
  • AV8E5595
  • AV8E5599
  • AV8E5600
  • AV8E5603
  • AV8E5605
  • AV8E5611
  • AV8E5613
  • AV8E5616
  • AV8E5619
  • AV8E5621
  • AV8E5624
  • AV8E5627
  • AV8E5629
  • AV8E5633
  • AV8E5636
Categories: Polonia

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*