Parada psich osobowości

DAR_8597

Niezależne i inteligentne raz w roku mają szansę zaprezentować swoją nietuzinkową osobowość szerokiej publiczności. Jamniki wiedzą, że niełatwo spośród nich wybrać najoryginalniejszego, ale to już nie ich zmartwienie a organizatorów parady zarówno tej z Chicago, jak i z Krakowa…

Parada jamników w Chicago ma trzynastoletnią tradycję. Idea została przeniesiona do Wietrznego Miasta wprost z Krakowa. Tegoroczna Królewska Parada Jaaamników odbyła się w niedzielę, 13 września, na leśnej polanie w Schiller Woods, gdzie zgromadziła się kilkusetosobowa publiczność.

W chwilę po podaniu informacji, że zakończył się właśnie marsz jamników w Krakowie, rozpoczęła się parada chicagowska.

W kolejce do konkursowej prezentacji na czerwonym dywanie jako pierwsi ruszyli w rozszczekanym korowodzie podekscytowani właściciele jamników ze swoimi pupilami. W konkursie wzięło udział 27 jamników i 10 psów innej rasy, nazywanych przez organizatorów „jamnikami na sterydach.”

Hasłem parady było: „Jamniki dołem, ale zawsze górą”.

Na wybiegu równie atrakcyjnie wyglądały zarówno jamniki krótkowłose, jak i długowłose; rudobrązowe jak i te, o czarnym podpalanym umaszczeniu, o jednolitym i różnorodnym kolorze oczu.

Wśród startujących – wielkie psie indywidualności: mała, siedmiomiesięczna jamniczka Kora, która ceni sobie przyjaźń z kotem, Reksio – koneser piwa, suczka Zora – mama trójki psich dzieci i najstarszy na paradzie, bardzo grzeczny, jedenastoletni Mimek.

W demokratycznym losowaniu, bez udziału jury konkursowego, ciągnienia losów, odpowiadających numerom startowym psów dokonała Gabrysia.

W ten oto prosty sposób zostali wyłonieni niekwestionowani zwycięzcy Królewskiej Parady Jaaamików.

Zaszczytne tytuły królowej parady i dam dworu zostały przyznane: dziewięcioletniej Sonii, która na paradzie wystąpiła w jasnej stylizacji z falbankami, sześcioletniej, uwielbiającej rozrabiać Morgan i jednorocznej, niezwykle ciekawej świata i innych jamników „blondynce” Belli.

W nagrodę jamniki otrzymały kość, zabawki, profesjonalną sesję zdjęciową i certyfikat udziału w paradzie.

Paradę jamników zorganizowało chicagowskie Towarzystwo Przyjaciół Krakowa, a poprowadził ją Tadeusz Żaczek.

Był to bez wątpienia najatrakcyjniejszy i najbardziej oczekiwany punkt piknikowego programu.

W ramach krakowskiej imprezy rozegrano towarzyski mecz piłki nożnej Krakusi kontra Górale, który wynikiem 3 do 2 wygrali Krakusi. Mecz sędziował Andrzej Turecki – legendarna postać Cracovii.

Krakusi w czasie pikniku przyłączyli się aktywnie do akcji charytatywnej na rzecz chorego Kamila.

Dobra muzyka, duży wybór smacznych potraw, przyjazna atmosfera – sprzyjały towarzyskim spotkaniom na świeżym powietrzu i wspólnej zabawie.

Jola Plesiewicz

Zdjecia: Dariusz Piłka

  • DAR_8484
  • DAR_8488
  • DAR_8500
  • DAR_8511
  • DAR_8512
  • DAR_8526
  • DAR_8533
  • DAR_8542
  • DAR_8553
  • DAR_8561
  • DAR_8576
  • DAR_8592
  • DAR_8597
  • DAR_8616
  • DAR_8632
  • DAR_8642
  • DAR_8650
  • DAR_8668
  • DAR_8681
Categories: Polonia

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*