Papież literat. Przyczynek do rozmowy

– W moim przekonaniu nie można rozmawiać o twórczości Karola Wojtyły w oderwaniu od jego posługi kapłańskiej, one bowiem wzajemnie się uzupełniają i tym samym jego twórczość i kapłaństwo nabierają jeszcze większego znaczenia – mówi autorka książki o literackich pracach polskiego papieża – Monika Jabłońska, której książka „Jan Paweł II. Papież, który został pisarzem” została przetłumaczona na kilka języków, w tym na angielski.

Monika Jabłońska fot.Marcin Zurawicz

Małgorzata Błaszczuk: Jakim pisarzem był św. Jan Paweł II?

Monika Jabłońska: Wyjątkowym. Twórczym. Ciekawym. Wymagającym od swojego czytelnika wyjścia poza siebie, poza przeciętność. Takim, którego słowa mają „swoje głębie i wąwozy”. Czytając poezje i dramaty Karola Wojtyły „stajemy w obliczu prawd, dla których brakuje nam słów, brakuje gestu i znaku – bo równocześnie czujemy: żadne słowo, gest ani znak nie uniesie całego obrazu”.

Polska edycja Pani książki nosi tytuł „Jan Paweł II. Papież, który został pisarzem”. To celowe zaburzenie chronologii jest podporządkowane koncepcji twórczej? W anglojęzycznej wersji (Wind From Heaven: John Paul II, The Poet Who Became Pope) jest odwrotnie…

– Tytuł polskiej edycji książki zasugerował wydawca polski i nie specjalnie się sprzeciwiałam, bowiem moja znajomość rynku wydawniczego polskiego i jego wymagań jest niewielka. Nie mieszkam w Polsce. Gusta czytelnika się zmieniają, czasy także. Mój wydawca miał dużo swobody w podjęciu decyzji co do tytułu mojej książki. A może ta wydawnicza przewrotność była celowa? Może tytuł miał zwrócić uwagę? Uruchomić myślenie? Kto to wie?

Tytuły moich książek w Brazylii i Kolumbii są jeszcze inne od tych funkcjonujących w Polsce i USA. Jeśli Pani pyta, który jest najbliższy mojemu sercu, to odpowiem, że ten amerykański – „Wind from Heaven. John Paul II: The Poet who Became Pope”.

Jak silnie według Pani, osoby, która wnikliwie przeanalizowała wszystkie teksty Jana Pawła II, jego warsztat twórczy powiązany był z kapłaństwem? Czy w ogóle o twórczości papieża da się rozmawiać w oderwaniu od jego posługi?

– Literatura, która towarzyszyła papieżowi od wczesnych lat młodości, okazała się kluczem nie tylko do zrozumienia jego posługi kapłańskiej, do wyrażenia jego mowy serca, ale przede wszystkim do zbliżenia się do Boga. Literatura jest także widoczna w jego dalszym nauczaniu, jest wierną towarzyszką jego życia. Pomogła Janowi Pawłowi II zmniejszyć odległość pomiędzy niebem a ziemią, miedzy przestrzenią boską a ludzką, dając podwaliny pod nowy sposób przeżywania wiary przez współczesnych. W moim przekonaniu nie można rozmawiać o twórczości Karola Wojtyły w oderwaniu od jego posługi kapłańskiej, one bowiem wzajemnie się uzupełniają i tym samym jego twórczość i kapłaństwo nabierają jeszcze większego znaczenia. Świadomość powołania kapłańskiego ukształtowała się pośród jego spotkania z literaturą jako fakt wewnętrzny i oczywisty, całkowicie myślę dla Wojtyły przejrzysty i jednoznaczny.

Krytycy literaccy zgodnie przyznają, że poezja Jana Pawła II jest trudna. Czy podpisuje się Pani pod tą opinią?

– Poezja i dramaty Karola Wojtyły są trudne, tak w oryginale, jak i przekładzie. Wymagają od czytelnika nie tylko określonej wiedzy historycznej, ale także dojrzałości duchowej i emocjonalnej. Jest to twórczość złożona, niekonwencjonalna, powiedziałabym wręcz eksperymentalna. Jest to poniekąd zrozumiałe i uzasadnione zarazem, gdyż jednostki wybitne zwykle piszą językiem trudnym, posługują się niełatwymi dla odbiorcy środkami formalnymi. Aby zrozumieć twórczość literacką Jana Pawła II, najpierw trzeba zrozumieć Polskę, polską historię i kulturę. Nie sposób zrozumieć ani poezji ani dramatów polskiego papieża bez znajomości kraju, z którego pochodzi i pewnych faktów z jego życia prywatnego.

Czy polski odbiorca Pani książki różni się od amerykańskiego?

– Każdy odbiorca jest inny, każdy jest wymagający w inny sposób. Każdy kraj, kultura, rodzina, w której wzrastamy, nasze wartości, środowisko w pewnym stopniu narzucają sposób odbioru i rozumienia literatury. Odpowiadając na Pani pytanie, polski odbiorca jest inny niż amerykański, nie lepszy i nie gorszy, tylko inny.

Wstęp do książki napisał kard. Stanisław Dziwisz. Trudno było pozyskać recenzję księdza kardynała?

– Jest to wielki zaszczyt i honor dla mnie. Czy trudno? Zawsze jest trudno, gdy się sięga po realizacje projektów ambitnych.

Dlaczego Pani zdecydowała się sięgnąć po twórczość JPII?

– Literatura to moja pasja, bez niej życie nie miałoby takiego wykwintnego smaku. Twórczość Karola Wojtyły towarzyszy mi od ponad 10 lat. Sięgnęłam po nią jako studentka, bardziej z ciekawości niż zamiłowania do poezji i dramatów polskiego papieża, i ta dojrzewała wraz ze mną, nabierając coraz „lepszego” i wyrazistego smaku. Po pewnym czasie stała się naturalną częścią mojego życia. Czy to było przeznaczenie, czy też świadomy wybór, trudno jednoznacznie odpowiedzieć. Myślę, że w życiu nie ma przypadków.

Kim jest Monika Jabłońska?

– Córką. Matką. Żoną. Kobietą, która, podążając drogą swoich pasji, nadała swojemu życiu ciekawy kierunek, w którym marzenia się spełniają.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Małgorzata Błaszczuk

Categories: Polonia

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*