Ośrodek Młodzieżowy ZNP w Yorkville – otwarty

Były poczty sztandarowe, weterani, górale w strojach regionalnych, młodzież i dziewczynki sypiące kwiatki podczas procesji Bożego Ciała do czterech ołtarzy.

Rodzina państwa Konopnickich oraz znajomi celebrowali Dzień Matki

Rodzina państwa Konopnickich oraz znajomi celebrowali Dzień Matki

Pomimo nie najprzyjemniejszej aury uroczystość otwarcia sezonu letniego w Ośrodku Młodzieżowym Związku Narodowego Polskiego w Yorkville wypadła bardzo uroczyście. Nabożeństwo w kaplicy sprawował ks. Bruno Chmiel, proboszcz z parafii św. Pankracego. Wartę honorową przy ołtarzu trzymały poczty sztandarowe Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej oraz Koła Ratułów i Czerwienne ze Związku Podhalan w Ameryce Północnej.

W kazaniu duszpasterz mówił o tajemnicy Trójcy Świętej. Udzielił również szczególnego duszpasterskiego błogosławieństwa włodarzom ośrodka, aby nie ustawali i nie zniechęcali się w swojej pracy na rzecz Polonii.

Po procesji uczestnicy uroczystości zostali zaproszenie na okolicznościowy obiad. Było domowe jedzenie oraz zabawa. Dzieci i młodzież spędzały czas na boisku, a dorośli mieli okazję by potańczyć.

– Od 7 lipca ruszają w naszym ośrodku kolonie letnie dla dzieci i młodzieży, które potrwają do 10 sierpnia. Apelujemy do rodziców, żeby przysyłali tutaj swoje pociechy. Niech dzieci zobaczą jak teraz wyglądają kolonie w Yorkville – mówił wiceprezes ośrodka Marian Grabowski.

– Planowanych jest kilka turnusów. Jeszcze można dokonać zgłoszenia dzwoniąc do pani Agaty pod numer telefonu: 708-925-6917. Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej ośrodka po adresem: www.pnayouthcamp.com

W sezonie letnim na terenie ośrodka odbywać się będą pikniki i festyny. Tradycyjnie w sierpniu zorganizowane zostaną dożynki Związku Klubów Polskich.

Ośrodek dysponuje niezłym zapleczem socjalno-rozrywkowym. Jest basen kąpielowy, są boiska do gry w piłkę nożną, sala taneczna oraz wiele innych atrakcji. Niestety, od kilku lat obserwowany jest znaczny spadek zainteresowania ośrodkiem jako miejscem, gdzie można zorganizować i przeprowadzić imprezy plenerowe dla kilkuset, a nawet paru tysięcy osób. Szkoda, że Polonia coraz rzadziej korzysta z tej szansy. Utrzymanie infastruktury ośrodka sporo kosztuje.

– Jeżeli w dalszym ciągu będzie takie małe zainteresowanie ośrodkiem, to zarząd będzie musiał rozważyć współpracę z innymi grupami etnicznymi, bo z czegoś rachunki trzeba płacić. Tylko czy wtedy nie usłyszymy zarzutu, że Polonia nie ma swojego miejsca do wypoczynku? – pyta Marian Grabowski.

Faktycznie, miejsce jest fantastyczne, spokojne i wolne od wścibskich spojrzeń miejscowych urzędników, co w znacznej mierze pozwala na organizowanie otwartych imprez dla licznej grupy ludzi. Można mile i bezpiecznie spędzić czas, odpocząć, porozmawiać i po kilkunastu godzinach pobytu bezpiecznie wrócić do Chicago.

– Na takiej imprezie jak dzisiejsza, kiedyś było o wiele więcej ludzi – mówi Krystyna Białasiewicz, która już od ponad trzydziestu lat przyjeżdża do Yorkville na rodzinne pikniki. – Kiedyś na parkingu pełno było aut. Na pikniki przyjeżdżały całe rodziny. Dorośli bawili się w sali lub na zewnętrznej estradzie. Kuchnia serwowała smaczne domowe jedzenie. Ludzie organizowali się w ten sposób, aby zawsze mieć jedną osobę jako kierowcę i wtedy nie ma potrzeby się obawiać o bezpieczny powrót do domu.

Pomimo, że obecnie ośrodek dysponuje o wiele lepszą infrastrukturą i atrakcjami niż kiedyś, to zainteresowanie maleje. Dzisiaj może pogoda nie jest zbyt sprzyjająca, ale jak mówi stare polskie porzekadło: dla chcącego nie ma nic trudnego – podkreśla Krystyna Białasiewicz, która przyjechała wraz z Grażyną Ostrowską z Olsztyna, żeby pokazać jej to miejsce.

Grażyna Konopnicka wraz z rodziną i znajomymi celebrowali przypadający tego dnia w Polsce Dzień Matki. W uroczystościach Bożego Ciała w Yorkville od siedemnastu lat uczestniczy Czesława Ciężczak wraz z koleżankami i kolegami z Koła Ratułów i wielu innych doceniających urok tego miejsca.

Tekst i zdjęcia:

AB/NEWSRP

Categories: Polonia

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*