Ocalić od zapomnienia polonijne katedry

Kościół Świętej Trójcy fot.JeremyA/Wikipedia

Pod kierownictwem naukowców z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego trwa monumentalne dzieło dokumentowania oraz inwentaryzacji zabytkowych polonijnych katedr w USA, zagrożonych zamknięciem. Dzięki wytężonej pracy zespołu specjalistów cenne materiały zostaną ocalone przed zapomnieniem, utrwalone na kartach historii Polski i Polonii i wykorzystane do dalszych badań. O tym, co już zrobiono w Chicago na rzecz kościołów w ciągu minionego roku mrówczej, benedyktyńskiej pracy oraz o planach na przyszłość i jak może pomóc społeczność polonijna, mówią nam profesowie KUL-u, Jacek Gołębiowski i Mieczysław Ryba.

Alicja Otap: – Praca Państwa zespołu naukowego jest niezmiernie ważna, bo polonijne kościoły są zamykane przez archidiecezję z powodów finansowych. Wygląda na to, że tylko dzięki Waszej inicjatywie świątynie przetrwają w zbiorowej świadomości i na stałe znajdą swoje miejsce w historii i kulturze.

Profesor Jacek Gołębiowski: – Zdajemy sobie z tego sprawę i mamy poczucie ogromnej odpowiedzialności, jaka na nas ciąży.

Profesor Mieczysław Ryba: – W Polsce takich obiektów się nie niszczy. W polskiej tradycji nie jest tak jak w amerykańskiej, w której wszystko ma wymiar czysto biznesowy, czy finansowy.

Profesor Jacek Gołębiowski: – Nie zdawałem sobie sprawy, że to jest tak pilna sprawa, dopiero gdy już tutaj w Chicago zorientowaliśmy się, że przecież już nie ma pięknej polskiej katedry św. Jana Bożego, bo została wyburzona. Nie ma też kościoła św. Salomei, a następny w kolejce do likwidacji jest kościół św. Wojciecha. Trzeba się liczyć z tym, że proces ten będzie postępował, dlatego warto byłoby przyspieszyć nasze prace, a szczególnie te inwentaryzacyjne, żeby uratować kościoły przed zapomnieniem poprzez stworzenie bazy naukowej i udostępnianie zebranych materiałów na specjalnym portalu internetowym.

Profesor Mieczysław Ryba: – Ranga tego, co jest zrobione i co będzie zrobione w ramach naszej inicjatywy, jest wielka, bo to jest wszystko dziedzictwo polskie. Również w sensie ilościowym, dokonania są ogromne. Na bazie zgromadzonych materiałów może powstawać bardzo dużo prac i wydawnictw, które na stałe wejdą w obieg polskiej nauki i kultury. Będą to prace historyczne, związane z historią sztuki, religioznawcze czy socjologiczne. Pamiętajmy, że tego nikt do tej pory nie zrobił. Z jednej strony otwierają się liczne perspektywy badawczo-naukowe, a z drugiej strony inicjatywa ma wymiar społeczny, integrujący. I to jest ważna rzecz. Cieszymy się, że wagę przedsięwzięcia dostrzega Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, przyznając granty badawcze.

Tego lata mija rok pracy Państwa zespołu. Co udało się Wam zrobić w Chicago?

Profesor Jacek Gołębiowski: – Postępy w projekcie są ogromne. W części inwentaryzacyjnej projektu udało nam się sfinalizować w Chicago i okolicach 22 obiekty typu Polish Cathedral. Mieliśmy ułatwione zadanie, ponieważ wszystkie znajdowały się w granicach miasta lub w bezpośredniej okolicy. Przekonaliśmy się, jak bardzo ciężka jest to praca. Okazuje się, że zgromadzenie pełnej ilości informacji i materiałów znajdujących się w bezpośrednim otoczeniu parafii jest trudne i nie zawsze udawało się w ciągu jednego dnia. Na przykład na Trójcowie zajęło nam to trzy dni pracy całego zespołu.

Kto należy do zespołu, którym Pan kieruje z ramienia Ośrodka Badań nad Polonią i Duszpasterstwem Polonijnym Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego?

Profesor Jacek Gołębiowski: – Zespół jest siedmioosobowy. Oprócz mnie jest jeszcze dwoje historyków – dr Paweł Sieradzki i siostra Genowefa Potaczała, obywatelka i mieszkanka USA, tutejsza koordynatorka projektu, autorka monografii o Trójcowie. Jest też trójka historyków sztuki, profesor Katarzyna Chrudzimska-Uhera z UKSW, dr hab. Anna Sylwia Czyż z UKSW i dr Bartłomiej Gutowski z UKSW. Jest z nami także znakomity fotografik Norbert Piwowarczyk, który stworzył fotograficzną dokumentację każdego kościoła i jego archiwum, wystroju wnętrza i wielu przedmiotów o historycznej wartości, który też skanuje dla nas setki stron materiałów.

Wizyta w redakcji. Od lewej: Alicja Otap, prof. Mieczysław Ryba, prof. Jacek Gołębiowski i Grzegorz Dziedzic fot.Ewa Malcher

Jakiego rodzaju materiały bada i inwentaryzuje Państwa zespół?

Profesor Jacek Gołębiowski: – Między innymi głównie tzw. jubilee books, czyli jubileuszowe księgi pamiątkowe, z których najbardziej cenne są złote i srebrne jubileusze. Zawierają one mnóstwo informacji o powstaniu parafii, o jej życiu, o życiu całej społeczności. To wielka skarbnica. Poza tym są pamiętniki jubileuszowe księży. Nie wszyscy je mają, a tylko szczególnie zasłużeni kapłani. Trafiały się nam kroniki stowarzyszeń działających przy parafiach. W przypadku Trójcowa były to rękopiśmienne źródła, które zdigitalizowaliśmy. Były też materiały dotyczące dziejów parafii na przestrzeni wieków, zdjęcia i biuletyny parafialne, stanowiące znakomite źródło informacji o tym, co się działo w parafii, nawiązujące do życia codziennego, na bieżąco od jej powstania. Zdziwiła nas ogromna liczba organizacji działających przy parafiach, dochodząca w niektórych przypadkach do 150. Gdy pokazywaliśmy pierwsze wyniki naszych badań na KUL-u czy w Warszawie na UKSW w obecności przedstawicieli ministra kultury, wszyscy byli zdumieni. Bo temat parafie i życie religijne to tylko hasło. Tymczasem parafia polska to był kościec życia polskiego. Przy parafii od razu była budowana szkoła, towarzystwo ubezpieczeniowe, audytoria, konwenty dla nauczycieli i cała urbanizacja. To była taka mała ojczyzna. Całe polonijne życie się skupiało wokół parafii. I my też tak to badamy.

Jak środowiska polonijne mogłyby wesprzeć tę wspaniałą inicjatywę, jaką jest projekt badawczy Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego?

Profesor Jacek Gołębiowski: – Przede wszystkim apelujemy o materiały. Dzięki temu, że z profesorem Mieczysławem Rybą odbyliśmy już serię spotkań z Polonią, podczas których prosiliśmy o materiały, kilka osób zareagowało, zgłaszając stare biuletyny parafialne, zdjęcia albo różnego rodzaju materiały fotograficzne, drukowane i rękopiśmienne, dotyczące aktywności Polaków przy chicagowskich parafiach. Rozejrzyjmy się. Często leżą w domu rzeczy, które mogą być nam przekazane, a dotyczące np. szkolnictwa katolickiego, czy aktywności parafialnej. Mile widziane są zdjęcia z różnych okresów i wcale nie muszą być bardzo stare. Przydałyby się nam również materiały dotyczące Polonii solidarnościowej, a więc emigrantów z okresu lat 80. i 90, których życie koncentrowało się wokół parafii. Prosilibyśmy o udostępnienie takich materiałów, które moglibyśmy zdygitalizować i zwrócić właścicielom. Szukamy też sponsorów – prywatnych, instytucjonalnych i firmowych. Można by wtedy powiększyć nasz zespół i prace postępowałyby szybciej. Chcielibyśmy, by ten projekt połączył nas z Polonią amerykańską, nas Polaków w Polsce, świadomych tego wspaniałego dziedzictwa.

Dziękuję za rozmowę.

Alicja Otap
a.otap@zwiazkowy.com

Jak poprzeć projekt?

Osoby oraz instytucje, które pragnęłyby wesprzeć projekt badawczy „Polskie katedry w Ameryce” prowadzony przez KUL i UKSW, albo udostępnić naukowcom materiały (zdjęcia, dokumenty, biuletyny etc.) mogą do 14 sierpnia kontaktować się z szefem projektu, prof. Jackiem Gołębiowskim telefonując pod jego numer w USA: (872) 305-3347. Można też pisać na e-mail: jacek.golebiowski@kul.pl, skontaktować się z redakcją naszej gazety lub z parafią św. Ferdynanda albo z lokalnym Radiem Maryja.

Categories: Polonia

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*