Nauką można więcej. 14-latka ze Skokie zaprojektowała blokadę spustu broni

Nauką można więcej. 14-latka ze Skokie zaprojektowała blokadę spustu broni

W zeszłym roku zaprojektowała najlepszą w kraju bazę dla podróży na Marsa. Tym razem zajęła się bardziej ziemskim i bardziej palącym problemem. Opracowany przez nią system automatycznej blokady spustu broni ma na celu zapobieganie masowym strzelaninom w miejscach publicznych. Projekt zajął pierwsze miejsce w Illinois w konkursie 3M Young Scientist Challenge, współorganizowanym przez Discovery Education. 14-letnia Emilia Dobek ze Skokie, córka polskich imigrantów, pracuje teraz nad budową prototypu blokady i chce zaprezentować go w Kongresie. Rozkręciła już pięć zabawkowych pistoletów, a w pisaniu oprogramowania pomaga jej uzdolniony szóstoklasista…

Z młodą inżynier i naukowiec, uczennicą pierwszej klasy liceum New Trier, rozmawia Joanna Marszałek.

Joanna Marszałek: Na czym polega twój wynalazek i na jakim jest obecnie etapie? Czy opracowałaś już wszystkie szczegóły?

Emilia Dobek: ALTS (Auto Lock Trigger System), czyli automatyczna blokada spustu broni, uniemożliwia wystrzelenie z broni w pobliżu szkół, kościołów i innych miejsc publicznych, gdzie ustawiony jest specjalny ruter. Kiedy ruter otrzymuje bezprzewodowy sygnał, że w pobliżu znajduje się broń, uruchamia blokadę spustu i uniemożliwia użytkownikowi pociągnięcie go. Zaprojektowałam już wszystkie elementy i zaczęłam budować prototyp na pistoletach zabawkowych Nerf. Wiem już, w których miejscach powinny znajdować się wszystkie elementy, żeby całość mogła działać. Gdy tylko zbuduję prototyp, będzie można zacząć kodowanie.

Komu pokazywałaś projekt i jakie były reakcje?

– Oprócz konkursu prezentowałam go wielu nauczycielom i dzieciom, które chciały go zobaczyć. Zwłaszcza nauczyciele byli bardzo zainteresowani. Pomysł im się podobał, bo pracując w szkołach wiedzą, że problem strzelanin może ich również dotyczyć. Chcę z projektem pójść do lokalnego kongresmena i zaprezentować go w Kongresie. Po to powstaje prototyp, żeby pokazać go w Kongresie.

Na ile dotknął cię problem strzelanin w amerykańskich szkołach?

– W zeszłym roku, jak jeszcze byłam w ósmej klasie, w mojej szkole złapano kogoś, kto groził strzelaniną. Nikt nie mógł w to uwierzyć, bo to jedna z najlepszych szkół na północnych przedmieściach. Wiem, ilu ludzi ginie w takich strzelaninach. Chyba nikt z nich nie spodziewał się, że może to się stać w ich okolicy. Wszystkie strzelaniny w szkołach, o których słyszałam, bardzo mnie dotknęły. Teraz jestem w liceum i widzę, że mamy coraz więcej ćwiczeń „lock down drill”.

Kontrola broni to bardzo kontrowersyjny temat w Stanach Zjednoczonych. Czy z tego powodu zdarzyło ci się spotkać z niechęcią lub jawnym oporem wobec twojego projektu?

– Nie spotkałam nikogo, komu nie podobałby się ten projekt. Nie zakazuje on prawa do posiadania broni, tylko blokuje użycie jej w pobliżu szkoły. Przecież nikt nie powinien mieć broni w okolicy szkoły. System nie będzie dotyczyć ludzi, którzy mają broń w swoich domach albo na strzelnicy. Policja i inne służby publiczne też nie będą objęte systemem. Oni będą mogli umieszczać rutery tam, gdzie chcą, np. w halach koncertowych itp. Blokada będzie obowiązkowa tylko dla cywilów posiadających broń.

Myślisz, że skłóceni politycy będą w stanie porozumieć się co do twojego projektu?

– Rozmawiałam z osobami o poglądach bardzo demokratycznych, jak i bardzo republikańskich. Zgodzili się co do tego, że to jest rozwiązanie, które może zadowolić wszystkich.

Projekt Emilii Dobek wesprzeć można na stronie GoFundMe pod hasłem „Stop Mass Shootings Using a New Innovation

Emilia z kolegą pracują nad prototypem ALTS fot. arch. rodz.

W wywiadzie dla radia WGN Chicago powiedziałaś, że nie wierzysz, by broń została kiedykolwiek zakazana w USA.

– Tak, ponieważ prawo do noszenia broni jest zapisane w konstytucji, gwarantuje je druga poprawka. W tym kraju jest bardzo wielu zwolenników posiadania broni, ludzie mają broń i lubią ją, jest ona swego rodzaju tradycją w Stanach Zjednoczonych. Jeśli to prawo przetrwało w konstytucji 200 lat, to nie sądzę, aby zostało zmienione.

Chciałabyś zmiany w konstytucji?

– Nie, bo jeśli zmieni się jeden zapis, to co stoi na przeszkodzie, żeby zmienić inne? A wtedy ludzie stracą wiarę w konstytucję. Dlatego musi być jakieś inne rozwiązanie.

Założyłaś zbiórkę na GoFundMe. Jak udało ci się oszacować koszty stworzenia prototypu blokady?

– Dowiedziałam się, że napisanie najprostszego oprogramowania będzie kosztować co najmniej 50 tys. dol. Mój pomysł, który ma trochę więcej elementów, kosztowałby jeszcze więcej, koło 70 tys. dol. Oprócz oprogramowania są jeszcze dodatkowe koszty związane z fizycznym zbudowaniem mechanizmu.

Dotychczas nie udało ci się jednak zebrać dużej sumy. Jak myślisz, co ludzi powstrzymuje?

– Nie wiem, co ich powstrzymuje. Może nie biorą poważnie pierwszoklasistki z liceum? Jednak z tego, co uzbierałam do tej pory, mogłam zacząć budowę prototypu z kolegą z szóstej klasy. Jest on bardzo dobry w kodowaniu. Pracujemy wspólnie i jest szansa, że być może nawet nie będziemy musieli nikomu płacić, tylko sami napiszemy oprogramowanie. Kolega ma już pomysł, jak to zrobić. Musimy tylko zbudować prototyp i wtedy on będzie mógł zacząć kodować.

W zeszłym roku zajęłaś pierwsze miejsce w ogólnokrajowym konkursie Generation Beyond współorganizowanym przez Lockheed Martin – przedsiębiorstwo przemysłu rakietowo-kosmicznego i głównego podwykonawcę NASA. Zaprojektowałaś wówczas bazę dla astronautów podróżujących na Marsa. Tym razem zajęłaś się bardziej ziemskim problemem. Czy wolisz rozwiązywać problemy Kosmosu czy planety Ziemi?

– Lubię rozwiązywać aktualne problemy i te, które najbardziej mnie interesują w danym momencie. Kosmosem bardzo się interesuję, ale jeżeli dany ziemski problem jest bardzo odczuwalny, to wtedy chcę go rozwiązać. Budowa projektów związanych z Marsem może trwać 30 lat. Projekt budowy blokady broni może zająć 5-10 lat.

Czy byłabyś w stanie zamienić naukę na politykę, jeśli twój projekt rzeczywiście trafi do Kongresu?

– Nie wiem, czy chciałabym zajmować się polityką zawodowo, ale też mnie ona interesuje. Jednak bardziej interesuje mnie nauka, bo nauką można więcej osiągnąć i bardziej zmienić świat. Ten projekt to takie nasiono, które chciałam zasiać i może coś z niego wyrośnie. Może jakaś organizacja, która ma więcej mocy w Kongresie, wykorzysta mój pomysł. Może mój pomysł zainspiruje innych do stworzenia innego projektu, a może kontynuacji mojego i zobaczą, że coś da się zrobić, że problem masowych strzelanin da się rozwiązać.

Serdecznie gratulujemy, trzymamy kciuki i dziękujemy za rozmowę.

Rozmawiała: j.marszalek@zwiazkowy.com

Na zdjęciu głównym: Emilia Dobek, 14-letnia Polka ze Skokie, która opracowała automatyczną blokadę na spust
fot.arch. rodz.

 

Categories: Polonia, Wywiad

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*