Nauczycielska wycieczka śladami polskości

Nauczycielska wycieczka śladami polskości

W niedzielę, 14 października polonijni nauczyciele wybrali się na wycieczkę po Chicago. Nie była to jednak zwykła wycieczka, a edukacyjno-sentymentalna podróż po Wietrznym Mieście, śladami polskości i tropem niepodległości Polski.

Człowiek podobno uczy się przez całe życie. Dla nauczyciela, jeśli chce być skuteczny w przekazywaniu wiedzy i zarażaniu uczniów pasją jej zgłębiania, nieustająca nauka to konieczność. Właśnie w tym celu blisko pięćdziesiąt osób – nauczycieli z polonijnych szkół z Chicago i okolic – 14 października, w Dzień Edukacji Narodowej, spotkało się w budynku Związku Narodowego Polskiego. Wybór miejsca startu nie był przypadkowy, wszak Związek Narodowy Polski to największa i jedna z najstarszych polonijnych organizacji bratniackich, która miała niekwestionowany wkład w odzyskanie przez Polskę niepodległości 100 lat temu.

Po zwiedzeniu budynku ZNP, redakcji „Dziennika Związkowego” i radia WPNA 103.1 FM nauczycielska wycieczka ruszyła w stronę centrum. Pierwszy przystanek – Jackowo. Jeden z przewodników, historyk, który „żyje i oddycha Chicago”, Daniel Pogorzelski, przeprowadził polonijnych nauczycieli szlakiem polonijnych murali ściennych, domów sławnych Polaków oraz miejsc ikonicznych i ważnych dla Polonii, jak Bazylika św. Jacka i stojący obok jackowskiego kościoła pomnik Hallerczyków. Nie zabrakło fascynujących opowieści i miejsc mniej oczywistych, jak choćby historyczne centrum treningu… wojskowych gołębi pocztowych, lub domu znanego z kultowego filmu „Kochaj albo rzuć”.

Z Jackowa autokar pełen nauczycieli pojechał na tzw. „Trójkąt Polonijny”, czyli do dzielnicy, która aż kipi śladami polskości. Zwiedzenie sąsiadujących ze sobą kościołów – św. Stanisława Kostki i św. Trójcy, było okazją do opowieści o najsłynniejszym polonijnym konflikcie świata – pomiędzy członkami zwaśnionych parafii i powstałych w ich strukturach polonijnych organizacji. Osią konfliktu było to, co od zawsze dzieli Polaków – istota polskości, czyli kto zasługuje na miano prawdziwego patrioty. Zwiedzenie historycznego Polskiego Śródmieścia było dla przewodników – Daniela Pogorzelskiego i niżej podpisanego, okazją do opowiedzenia o historii miasta. Nauczyciele dowiedzieli się, dlaczego niektóre zabytkowe budynki częściowo znajdują się poniżej poziomu ulicy, w którym miejscu przebiegał kiedyś brzeg jeziora Michigan oraz co wspólnego miał wielki pożar Chicago z roku 1871 z ekonomicznym awansem Polonii.

Kolejne przystanki edukacyjnej podróży znajdowały się na południu miasta. Ta część wycieczki wzbudziła ogromne zainteresowanie uczestników. Nic dziwnego – polonijna historia chicagowskiego południa nie jest tak powszechnie znana, jak ta dotycząca północnych dzielnic. Okazało się, że dla wielu polonijnych nauczycieli wiedza dotycząca południowego Chicago była wiedzą nową, więc tym bardziej fascynującą. Polonia wydaje się wypierać ze świadomości historie związane z polskimi dzielnicami, które położone były w sąsiedztwie chicagowskich stalowni czy rzeźni. Warunki życia i pracy panujące w dzielnicy The Bush, na dalekim południu, lub w Back of the Yards, w Dystrykcie Mięsnym, były bardzo trudne, a wyzysk imigrantów jako taniej siły roboczej był powszechny. Dość wspomnieć, że pod koniec XIX w. ówcześni socjologowie porównywali te dzielnice do średniowiecznych slumsów, a opisy życia ich mieszkańców posłużyły jako amunicja anty-imigranckiej i anty-polonijnej retoryki.

Na nauczycielach ogromne wrażenie zrobił kościół św. Michała Archanioła. Monumentalny neogotycki kościół w niegdyś niemal całkowicie polskiej dzielnicy The Bush oczarował zwiedzających przepięknymi witrażami, intrygującą rzeźbą przedstawiającą Archanioła Michała pokonującego Lucyfera, ale przede wszystkim swoim niepowtarzalnym klimatem. Solidna konstrukcja świątyni zatrzymała proces dezintegracji zabytkowego kościoła, a bardzo ograniczone prace konserwatorskie sprawiły, że zwiedzanie przypominała podróż wehikułem czasu. Zachwytu dopełnił stojący w kościele fortepian, należący do samego Ignacego Paderwskiego.

Z dalekiego południa, nieco już zmęczona, ale zafascynowana polonijną historią wycieczka pojechała do dzielnicy Back of the Yards. Okazją do zwiedzenia kościoła św. Józefa była przypadająca dokładnie tego dnia 101. rocznica poświęcenia dwóch bojowych sztandarów, które w 1917 roku Ignacy Paderewski podarował powstającej Błękitnej Armii. W kościele św. Józefa uczestnicy mogli podziwiać relikwie – krople krwi św. Jana Pawła II oraz fragment szaty św. Józefa. Ostatnim punktem wycieczki była wyprawa na teren Chicago Stock Yards, czyli słynnych chicagowskich rzeźni. Polonijni nauczyciele mieli okazję dowiedzieć się więcej o systemie pracy w Dystrykcie Mięsnym, a także o mniej chlubnych kartach polonijnej historii, dotyczących przestępczości wśród młodzieży i powstawania młodzieżowych gangów. Mini-wykład był okazją do socjologicznej refleksji nad przyczynami powstawania problemów społecznych, wynikających z biedy, ucisku i poczucia braku perspektyw oraz porównania tych historycznych kwestii ze współczesnością.

Nauczycielska wycieczka zakończyła się o zmierzchu przed budynkiem Związku Narodowego Polskiego. Nauczyciele z polonijnych szkół oprócz solidnej dawki wiedzy o historii chicagowskiej Polonii otrzymali coś, co w pracy nauczyciela jest bezcenne – zastrzyk motywacji, aby zdobytą wiedzę z pasją przekazać swoim uczniom – kolejnym pokoleniom Polaków w Chicago.

Wycieczka „Śladami polskości i tropem niepodległości Polski” została zorganizowana przez Zrzeszenie Nauczycieli Polskich w Ameryce z okazji Dnia Edukacji Narodowej. Pomysł wart pochwały i powtórzenia w przyszłości, bo przecież wiedza jako prezent na Dzień Nauczyciela – to dar bezcenny.

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Dziedzic

gdziedzic@zwiazkowy.com

  • IMG_6346
  • IMG_6326
  • IMG_6334
  • IMG_6337
  • IMG_6330
  • IMG_6320
  • IMG_6314
  • IMG_6302
  • IMG_6295
  • IMG_6290
  • IMG_6288
  • IMG_6285
  • IMG_6279
  • IMG_6274
  • IMG_6270
  • IMG_6260
  • IMG_6257
  • IMG_6249
  • IMG_6248
  • IMG_6241
  • IMG_6233
  • IMG_6236
  • IMG_6232
  • IMG_6229
  • IMG_6228
  • IMG_6222
  • IMG_6218
  • IMG_6209
  • IMG_6214
  • IMG_6208

Comments

  1. Yaroon
    Yaroon 21 października, 2018, 15:55

    „Pomysł wart pochwały i powtórzenia w przyszłości, bo przecież wiedza jako prezent na Dzień Nauczyciela – to dar bezcenny.” Ja też podpisuję się pod tym całkowicie.

    Reply this comment
  2. Yaroon
    Yaroon 21 października, 2018, 16:00

    Co jednak da się zauważyć, panie nauczycielki są okropnie ubrane. Takie „baby-chłopy”, żadna nie ma spódnicy, tylko dżinsy i adidasy. 🙁

    Reply this comment
    • Anonim
      Anonim 21 października, 2018, 18:45

      Może jeszcze szpileczki na wycieczkę maja założyć

      Reply this comment
      • Yaroon
        Yaroon 25 października, 2018, 04:37

        Anonim jak ty chodziłeś w kufajce i w beretce- to dla ciebie dżinsy i adidasy wielki luksus.

        Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*