MSZ: konsul honorowa Szonert-Binienda zawieszona w pełnieniu obowiązków 

Maria Szonert-Binienda - nowy wiceprezes ds. polskich fot.Andrzej Baraniak

Maria Szonert-Binienda fot.Andrzej Baraniak

Konsul honorowa RP w Ohio (USA) Maria Szonert-Binienda została zawieszona w pełnieniu obowiązków – dowiedziała się w niedzielę PAP w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Dalsze decyzje – według informacji PAP – zapadną po powrocie szefa MSZ z Australii, gdzie składa on wizytę.

„Bardzo dobrze, że taka decyzja została podjęta, gdyż sprawa jest bardzo skomplikowana i poważna. Wszystko wymaga dogłębnego wyjaśnienia” – powiedziała PAP w niedzielę Maria Szonert-Binienda, która uczestniczyła w Toruniu w XX Forum Polonijnym „Wspólnie odpowiedzialni za Polskę”.

Jak dodała, „oburza ją informacja o tym, że mecenas Roman Giertych oskarża ją o wykonanie fotomontażu”. „Nigdy nie wykonałam żadnego fotomontażu, a tego, który wywołał burzę, nie wrzuciłam. Podkreślam raz jeszcze, że moje konto na Facebooku zostało zhakowane, a na Twitterze takowego nie mam. Oświadczam z całą mocą, że nie mam nic wspólnego ze zrobieniem fotomontażu pana Donalda Tuska w mundurze SS” – powiedziała.

Już w sobotę konsul honorowa podkreśliła w oświadczeniu dla PAP, że kampania medialna przeciwko niej odbywa się w następstwie decyzji Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z 11 kwietnia 2017 r., która pozytywnie rozpatrzyła jej skargę „na manipulacje stacji TVN 24, zniesławiające ekspertów zaangażowanych w sprawę śledztwa smoleńskiego”.

W niedzielę Szonert-Binienda oceniła, że atak na nią jest „próbą uprzedzenia dokładnej informacji o tej manipulacji, która ukaże się w najbliższym czasie”.

„Będę broniła swojego dobrego imienia, ale przede wszystkim polskiej racji stanu. Wszystkie ataki na mnie i na prof. Biniendę są próbą przeszkodzenia w dojściu do prawdy o katastrofie smoleńskiej” – dodała.

Szonert-Binienda w piątek oddała się do dyspozycji ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego.

Kierownictwo MSZ wcześniej przeprowadziło rozmowę z konsul honorową. Chodziło o sprawę zamieszczenia w mediach społecznościowych na profilu Szonert-Biniendy zdjęcia przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska w mundurze SS.

Premier Beata Szydło poinformowała w sobotę na konferencji w Brukseli, że oczekuje szybkiej decyzji ministra spraw zagranicznych w sprawie konsul honorowej.

W sobotę po południu w oświadczeniu przekazanym PAP konsul honorowa, która uczestniczyła w XX Forum Polonijnym w Toruniu, poinformowała, że jej konto na Facebooku zostało zhakowane, a Twittera nie używa w ogóle.

Wcześniej w piątek Szonert-Binienda napisała na Facebooku: „W związku z tym, że moje stare prywatne wpisy zostały przedstawione w mediach jako moje wypowiedzi w oficjalnej roli Konsula Honorowego RP, zawieszam swoją działalność na FB”.

W sobotę pełnomocnik Donalda Tuska, mec. Roman Giertych skierował wniosek do prokuratury o wszczęcie postępowania w sprawie znieważenia szefa Rady Europejskiej przez konsul honorową RP w Ohio.

Postanowiliśmy skłonić prokuraturę do działania; to skandal, który fatalnie wpływa na reputację Polski; w głowie się nie mieści, że ktoś taki może być konsulem – powiedział w sobotę Donald Tusk, odnosząc się do publikacji konsul honorowej RP w Ohio.

Obecnie na całym świecie działa ponad 200 polskich konsulów honorowych. (PAP)

Categories: Polonia, Polska

Comments

  1. Lusnia
    Lusnia 30 kwietnia, 2017, 10:01

    Do teraz Polska miała szczęście do swoich konsulów honorowych w USA. W zasadzie wszyscy bez wyjątku byli świetnym wyborem: wykształceni, z sukcesami w życiu zawodowym, szanowani przez swoje otoczenie i miejscowe władze, a przede wszystkim aktywni dla dobra Polski w najlepszym sensie tego słowa. Miała aż do teraz. Wiosną 2016 roku z funkcji konsula honorowego w Ohio zrezygnował profesor Marek Dollar, który urząd ten godnie piastował od 2004 roku. W liście wyjaśniającym przyczynę rezygnacji ten wybitny fizyk i dziekan wydziału na miejscowym uniwersytecie pisał, że nie jest w stanie dalej reprezentować kraju, w którym łamie się podstawowe zasady demokracji. Niemal natychmiast ruszył wyścig o uwolnione stanowisko, w którym jedyną zwyciężczynią mogła być Maria Szonert-Binienda, wiceprezes Kongresu Polonii Amerykańskiej reprezentująca tzw. frakcję smoleńską, a przy okazji – co niebagatelne – żona Wiesława Biniendy, członka komisji ds. zbadania przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem, zwanej potocznie komisją Macierewicza. Wkrótce Ambasada RP w Waszyngtonie otrzymała rutynowe i wymagane procedurami zapytanie o ocenę kandydatki. Kontrowersyjna działalność p. Szonert-Biniendy była znana placówce, ale celem uzyskania bardziej szczegółowej opinii Ambasada wystąpiła z zapytaniem do Konsulatu Generalnego w Nowym Jorku, w którego terytorialnych kompetencjach znajdował się stan Ohio. Odpowiedź była miażdżąca. Konsul generalna Urszula Gacek – po przeprowadzeniu rozmowy z kandydatką – nie tylko wskazywała na kontrowersyjną, z gruntu polityczną i wprowadzającą podziały wśród Polonii działalność, ale także finansowe oczekiwania p. Szonert-Binienda oraz generalne nierozumienie istoty funkcji konsula honorowego. Krytyczna ocena Konsulatu w NY w całości pokrywała się z opinią Ambasady, która postanowiła zatrzymać proces.
    Niemal natychmiast zareagowała Centrala, czyli MSZ. Dzwonił dyrektor generalny Andrzej Jasionowski z zapytaniem o los nominacji. Nalegał na szybki finał, wyjaśniał, że sprawa jest ważna, bo interesują się nią najwyższe czynniki. O mianowanie p. Szonert niemal codziennie miał pytać wiceminister Jan Dziedziczak, określając wybór kandydatki jako de facto już dokonany. Brakowało drobiazgu: pozytywnej oceny ambasadora. Po kilkunastu dniach dyrektor Jasionowski ponownie dał znać o sobie. Żądał pilnego rozwiązania problemu. Sugerował, że promotorami nominacji są szefowie MSZ i MON, a to powinno dać mi wiele do myślenia. Opór zatrzymał mianowanie tylko na krótko.

    Reply this comment
  2. Normals
    Normals 30 kwietnia, 2017, 16:25

    Co z Polska robi „dojna zmiana” najlepiej swiadcza te slowa z powyzszego komentarza :
    ……ten wybitny fizyk i dziekan wydziału na miejscowym uniwersytecie pisał, że nie jest w stanie dalej reprezentować kraju, w którym łamie się podstawowe zasady demokracji……..
    Polecam wszystkim PISiakom uwazajacym sie za patriotow, zeby czytali te slowa jak mantre i mieli swiadomosc ze to wlasnie oni poierajac ta PISowska szczujnie niszcza Polske a tacy ludzie jak pani Szonert sa zakala Polski i Polakow.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*