Marszałek Karczewski na spotkaniu z polonijnymi mediami

Marszałek Senatu RP Stanisław Karczewski fot.Jacek Boczarski

Marszałek Senatu RP Stanisław Karczewski
fot.Jacek Boczarski

Marszałek Senatu RP Stanisław Karczewski w ubiegły weekend przebywał w Chicago. W bogatym programie wizyty, oprócz spotkań z lokalnymi politykami i przedstawicielami organizacji polonijnych, polityk znalazł czas na konferencję prasową z polonijnymi dziennikarzami, która 17 września odbyła się w konsulacie RP w Chicago.

Spotkanie z marszałkiem Senatu RP rozpoczął konsul generalny w Chicago Piotr Janicki, który powitał przybyłych na konferencję prasową dziennikarzy. Rozpoczynając swoje wystąpienie marszałek Stanisław Karczewski podkreślił istotność kontaktów władz Polski z rozsianą po świecie Polonią. – Polonia to 20 milionów ludzi rozsianych po całym świecie, z czego połowa przebywa w Stanach Zjednoczonych. Współpraca z Polonią jest niezwykle istotna dla Polski. Chciałbym, żebyśmy wspólnie zwrócili uwagę na podtrzymywanie polskości, poprzez naukę języka polskiego, geografii i historii, a także wymiany młodzieżowe, studenckie i naukowe pomiędzy Polską a Stanami Zjednoczonymi – powiedział.

Wśród pytań zadanych marszałkowi Karczewskiemu dominowały te dotyczące chicagowskiej Polonii. Marszałek zapewnił, że strona polska dokłada starań, aby Polonia w Chicago miała dostęp do polskojęzycznych mediów. Poinformował też o planach władz TVP stworzenia anglojęzycznego całodobowego programu informacyjnego dotyczącego spraw polskich i adresowanego do odbiorców na całym świecie.

Stanisław Karczewski podkreślił, że Senat RP sprawuje pieczę na Polonią i obiecał racjonalne dysponowanie środkami finansowymi przeznaczonymi na współpracę z Polonią, w tym amerykańską. Mówił o konieczności promocji Polski wśród Amerykanów, jako kraju bezpiecznego w dobie zagrożeń z terroryzmem, posiadającym wiele walorów turystycznych. Nawiązując do niedawnych przypadków ksenofobicznych ataków na Polaków w Wielkiej Brytanii, marszałek Karczewski powiedział, że w rozwiązaniu problemu ksenofobii najważniejsza jest konsekwentna edukacja, przekazywanie światu, że „Polska jest krajem pięknym i dynamicznie się rozwijającym, w którym mieszkają dobrzy ludzie”.

Marszałek Senatu RP Stanisław Karczewski (w środku) i Konsul Generalny RP w Chicago Piotr Janicki (z prawej) fot.Jacek Boczarski

Marszałek Senatu RP Stanisław Karczewski (w środku) i Konsul Generalny RP w Chicago Piotr Janicki (z prawej)
fot.Jacek Boczarski

Na pytanie, co strona Polska zamierza zrobić, aby zmniejszyć podziały wewnątrz Polonii i opanować wezwania do rewanżyzmu, Stanisław Karczewski powiedział: – Widzę, że Polonia jest podzielona, nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale na całym świecie. Byłbym nieuczciwy, jeśli powiedziałbym, że doprowadzę do tego, aby Polonia mówiła jednym głosem. Oczywiście stanowiska ekstremalne powinny być piętnowane przez organizacje polonijne. Uważam, że współpraca Polski z Polonią powinna dotyczyć wszystkich grup, również takich, które prezentują odmienne poglądy i stanowiska.

Marszałek powiedział też, że „jest wściekły na tych, którzy przyjeżdżają do USA i mówią źle o Polsce, ponieważ to właśnie oni podnoszą temperaturę sporu politycznego”. – Moim zadaniem jest łagodzić spory i dbać o dobrą współpracę ze wszystkimi, którym zależy na dobru Polski i Polaków – kontynuował.

Odnosząc się do pytania o możliwości pomocy socjalnej dla Polaków w Chicago, jak choćby pomoc w finansowaniu ośrodków walczących z uzależnieniami i polonijną bezdomnością, marszałek okazał powściągliwość. – W opracowanym niedawno programie alokacji środków istnieje punkt dotyczący pomocy socjalnej. Myślę, że pomoc w sprawach społecznych powinna należeć do lokalnych, amerykańskich i polonijnych organizacji, które w swoich statutach mają wpisaną pomoc społeczną czy filantropijną. Tutaj upatrywałbym duże pole do popisu dla organizacji polonijnych. Należy pamiętać, że Polska jest krajem rozwijającym się, ale wciąż na dorobku. W związku z tym w wyjątkowych, indywidualnych przypadkach jesteśmy gotowi pomóc, ale podkreślam, że Polski nie stać na otoczenie opieką socjalną wszystkich Polaków na świecie. Jadąc do pięknego budynku konsulatu, mijałem ludzi bezdomnych mieszkających pod mostem. Pomyślałem, że być może są wśród nich Polacy. To niewątpliwie poważny problem, o którym należy rozmawiać i szukać rozwiązań. Natomiast nie liczyłbym na wymierną finansową pomoc ze strony polskiej. Wsparcie finansowe i organizacyjne powinno leżeć po stronie organizacji polonijnych.

Marszałek Senatu RP zobowiązał się do przekazania polskiemu ministerstwu edukacji uwag od polonijnych nauczycieli, dotyczących programu nauczania języka polskiego i dostosowania podręczników do potrzeb polonijnych uczniów. Na spotkaniu został zaprezentowany elementarz służący do nauki języka polskiego jako języka obcego, skierowany do polonijnych uczniów, dla których angielski jest często pierwszym językiem.

Odpowiadając na pytanie dotyczące przyjmowania przez Polskę uchodźców wojennych, marszałek Karczewski powiedział: – Polska jest krajem otwartym dla każdego, kto chce w Polsce żyć, a nie tylko traktuje Polskę jako kraj tranzytowy.

Podkreślił, że Polska w ostatnich latach przyjęła milion uchodźców z Ukrainy. – Jeśli ktoś mówi, że Polska jest krajem zamkniętym i ksenofobicznym, mówi nieprawdę – dodał.

Marszałek Karczewski przebywał w Wietrznym Mieście na zaproszenie Związku Lekarzy Polskich w Chicago, który obchodził 70 rocznicę powstania. Polityk wziął udział w uroczystym bankiecie organizacji, a także w mszy świętej w bazylice św. Jacka, gdzie z udziałem Kompanii Reprezentacyjnej Wojska Polskiego upamiętniono 77 rocznicę agresji sowieckiej na Polskę. Marszałek spotkał się z prezesem Kongresu Polonii Amerykańskiej Frankiem Spulą oraz z dyrektorami krajowymi KPA. W czasie kilkudniowego pobytu miał także kilkakrotnie okazję, by rozmawiać z Polonią.

Tekst i zdjęcia: Grzegorz Dziedzic

  • img_0433-gd
  • img_0436
  • img_0441
  • img_0444
  • img_0454
  • img_0473
  • img_0483
Categories: Polonia

Comments

  1. zza kałuży
    zza kałuży 25 września, 2016, 02:56

    „Marszałek Senatu RP (…) Podkreślił, że Polska w ostatnich latach przyjęła milion uchodźców z Ukrainy.”
    *
    Jak rozumiem takie banialuki pana marszałka przeszły podczas tego spotkania bez echa? Żadna obecna tam a będąca POPD (pełniąca obowiązki polonijnego dziennikarza) osoba nie uczyniła niczego aby obnażyć fałsz panamarszałkowego stawiania sprawy?
    *
    W USA wśród imigrantów mamy osobną kategorię uchodźcy. Mamy też imigrantów, którzy posiadają prawo do pracy oraz pozbawionych tego prawa. Imigrantów legalnych i nielegalnych (czy jakkolwiek brzmią PC wersje tych nazw).
    *
    Rzetelna POPD powinna poprosić pana marszałka o sprecyzowanie w jakim stopniu polskie przepisy imigracyjne są podobne do amerykańskich a następnie o podanie liczby Ukraińców należących do każdej z ww. kategorii.
    *
    Ilu z tych „przyjętych przez Polskę” przebywa w Polsce legalnie a ilu nielegalnie?
    *
    Ilu z tych „przyjętych przez Polskę” ma a ilu nie ma prawa do pracy?
    *
    Ilu z tych „przyjętych przez Polskę” jest uchodźcami a ilu imigrantami ekonomicznymi?
    *
    Ilu z tych „przyjętych przez Polskę” ma prawo do korzystania z polskiej opieki zdrowotnej w ramach NFZ?
    *
    Ilu z tych „przyjętych przez Polskę” będzie miało prawo do polskiej emerytury?
    *
    Ilu z tych „przyjętych przez Polskę” może posłać dzieci do polskiego przedszkola czy szkoły?
    *
    Wtedy natychmiast wyszłoby szydło z propagandowego worka i okazałoby się jak niewielki procent z tego mitycznego miliona Ukraińców może mówić o byciu „przyjętym przez Polskę”.
    *
    No ale aby zadawać takie pytania osoby POPD musiałyby mieć cohones, nieprawdaż?
    *
    *
    *
    „Jeśli ktoś mówi, że Polska jest krajem zamkniętym i ksenofobicznym, mówi nieprawdę – dodał.”
    Zwykłe pisowsko-rydzykowe kłamstwo. Nic nowego, my już się przyzwyczailiśmy do goebbelsowskiego zwyczaju powtarzania kłamstw.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*