List otwarty wiernej kościoła św. Wojciecha

List otwarty wiernej kościoła św. Wojciecha

W każdą pierwszą niedzielę miesiąca tradycyjnie o godzinie 8 rano w kościele św. Wojciecha w Chicago, 1650 W. 17th Street, odprawiana jest msza św. w języku polskim. Lipcowe nabożeństwo odprawił  ks. Jan Wąchała (szczegółową relację zamieścił „Dziennik Związkowy”). Po mszy świętej mieliśmy spotkanie towarzyskie z pączkami i kawą w budynku parafialnym.

Kościół i kawiarenka lśniły czystością dzięki staraniom pani Joanny (Asi) Szmurło i jej organizacji Save St. Adalbert Church (Uratujmy kościół św. Wojciecha), która od trzech lat walczy o tę perłę sakralną i diament architektoniczny miasta Chicago.

Ale nie w tak dobrym stanie Pani Asia Szmurło zastała to miejsce trzy lata temu. Podziwiam jej zapał i energię, a także niezrównany entuzjazm w walce o utrzymanie tak pięknego i niespotykanego zabytku w naszym ukochanym mieście Chicago, w którym kościoły mamy głównie dzięki naszym przodkom i niestrudzonej, głęboko wierzącej Polonii.

Kościoły są najcenniejszymi zabytkami nie tylko dla nas, Polonii, ale dla wszystkich chicagowian i całych Stanów Zjednoczonych. To są zabytki nie tylko sakralne, ale również architektoniczne. To jest dorobek naszych przodków, ciężko pracującej Polonii, która nie dojadając i nie dosypiając budowała kościoły.

Czy obecnie budowane kościoły są chociaż trochę podobne do tych, które pozostawili nam nasi przodkowie? Zadbajmy o tę spuściznę dla naszych następnych pokoleń. Niech nasze dzieci, wnuki, prawnuki i kolejne pokolenia poznają wspaniałą architekturę i solidną pracę naszych przodków.
Asia Szmurło wraz ze swoją grupą działaczy przygotowuje kościół św. Wojciecha co miesiąc do mszy świętej. Oprócz generalnego sprzątania i dekorowania kościoła przygotowuje liturgię dla nas, Polaków z aglomeracji Chicago. Bądźmy jej za to wdzięczni, ponieważ jest to jej ciężka praca.
Przez ponad trzy lata Asia Szmurło ze swoich skromnych zarobków finansowała potrzeby kościoła św. Wojciecha łącznie z dekoracjami, kwiatami, albami dla ministrantów, plakatami, a także środkami do sprzątania. Czasem pomagali inni sponsorzy, ale głównym darczyńcą była  Asia Szmurło.

Asia jest założycielką  Save St. Adalbert Church (Uratujmy kościół św. Wojciecha), prężnej i pracowitej organizacji działającej pod patronatem Związku Narodowego Polskiego (Polish National Alliance) i  Kongresu Polonii Amerykańskiej (Polish American Congress).

Organizacja  zbiera fundusze na ratowanie koś- cioła na koncie w banku Polish&Slavic Federal Credit Union; numer konta podawany jest co tydzień w stałej rubryce w „Dzienniku Związkowym”, podobnie jak wszystkie inne bieżące informacje dotyczące zabytkowej świątyni i skupionych wokół niej wiernych.

Wanda Roycewicz

Park Ridge

fot.Dariusz Piłka

Categories: Polonia, save st adalbert

Comments

  1. R123
    R123 23 lipca, 2018, 15:56

    Dlaczego w kościele nie ma polskiej mszy co tydzień? Msza też jest za wcześnie.

    Reply this comment
  2. Aneri
    Aneri 14 sierpnia, 2018, 14:49

    ROZDZIELONEJ ,SKLUCONEJ POLONII BEDZIE TRUDNO URATOWAC KOSCIOL SW.WOJCIECHA. TRZEBA POZBAWIC SIE PYCHY, ZEBYM POKONAC PRZESZKODY W URATOWANIU KOSCIOLA.

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*