List do kongresmana Petera Roskama ws. apelu do prezydenta Dudy

List do kongresmana Petera Roskama ws. apelu do prezydenta Dudy

Kongresman Peter Roskam z 6. okręgu wyborczego Illinois jest jednym z 8 sygnatariuszy apelu skierowanego do prezydenta Polski Andrzeja Dudy ws. nowelizacji ustawy o IPN. Podpis lokalnego polityka pod listem wzbudził zdecydowaną reakcję prezesa oddziału stanowego Kongresu Polonii Amerykańskiej Mirosława Niedzińskiego, który skierował do polityka list. Oto treść tej korespondencji:

Kongres Polonii Amerykańskiej,  oddział Illinois

7 stycznia 2018 r.

Szanowny Pan Peter Roskam

kongresman 6. okręgu

Szanowny Panie,

Niniejsze memorandum jest odpowiedzią na Pańską działalność jako członka dwupartyjnej grupy zadaniowej do zwalczania antysemityzmu. Podczas gdy cel jest szlachetny i doceniamy wszelkie Pana starania o jego realizację, w tym szczególnym przypadku Pana działania są stronnicze, nie oparte na solidnych badaniach i graniczące z etnicznymi schematami. Jest Pan jednym z sygnatariuszy listu potępiającego podpisaną przez prezydenta Polski Andrzeja Dudę ustawę, która uznaje za przestępstwo odniesienia do wyrażeń takich jak „polskie obozy śmierci” i inne obraźliwe określenia, implikujące współudział polskich grup narodowych w Holokauście z lat 1933-1945. Ustawa ta powstała jako wyraz sprzeciwu wobec pojawiających się w amerykańskich i innych światowych mediach sformułowań celowo tworzących wizję polskich grup etnicznych jak antysemitów, przy kompletnym ignorowaniu faktu, że Polska jest i była od czasu II wojny światowej jednym z głównych strażników pamięci o ofiarach Holokaustu i opiekunem miejsc uświęconych krwią niewinnych żydowskich i polskich ofiar niemieckiego terroru nazistowskiego. Jest doprawdy rzeczą niewiarygodną i ogromnie niesprawiedliwą, że Polska, pierwszy kraj, który oparł się niemieckiej agresji podczas II wojny światowej, który cierpiał trudny do wyobrażenia terror i zniszczenia w rękach niemieckiego okupanta, jest oskarżany o choćby częściową odpowiedzialność za Holokaust. Dr Piotr Wilczek, polski ambasador w Waszyngtonie, powiedział: „Mówię jasno: nie było systematycznego współudziału w Holokauście, ani przez polski naród, ani przez polskie państwo”.

Pismo, które Pan i inni członkowie grupy zadaniowej wysłali do prezydenta Dudy, jasno wykazuje brak znajomości przedmiotu i szokującą niewiedzę o faktach historycznych. Generalnie – Pański list broni prawa do szkalowania, tworzenia kłamstw i insynuacji, bez żadnych konsekwencji i ponoszenia odpowiedzialności, niezależnie od oczywistego fałszu jakim jest określenia „polskie obozy koncentracyjne”.

Wydaje się, że przyda się krótki rys historyczny. Obozy koncentracyjne i systematyczna eksterminacja Żydów, Cyganów i innych „niższych ras”, jak to określali Niemcy, zaczęła się w obozie koncentracyjnym Dachau, kiedy wybory w Niemczech w 1933 roku wygrała partia nazistowska, na długo przed wybuchem II wojny światowej.

Dachau był obozem wiodącym w strategii masowej eksterminacji, opracowanej przez Heinricha Himmlera i jego poruczników – Adolfa Eichmanna i Reinharda Heydricha. Wkrótce potem polska grupa narodowa została dodana do „niepożądanych”, wśród których skazana na wyniszczenie była inteligencja, z pozostałą ludnością przeznaczoną do niewolniczej pracy. Pierwszymi ofiarami obozu śmierci Auschwitz byli rodowici Polacy. Kiedy otwarto obóz Auschwitz 2 (Birkenau), był on nastawiony głównie na Żydów. W Niemczech naziści dążyli do najwyższej wydajności w mordowaniu ludzi. Obozy były budowane jak najbliżej źródła zaopatrzenia w ofiary, innymi słowy, Polski. Ta sama logika wydajności dyktowała metody działania – gazowanie i kremację, zamiast kosztownych kul i pochówku.

Chcę zadać Panu i Pańskim kolegom kilka pytań; czy Auschwitz i Birkenau to polskie nazwy? Napis nad wejściem do Auschwitz „Arbeit Macht Frei” (Praca daje wolność) – czy to polskie zdanie? Pomogę – nie, to są niemieckie słowa. Jedyny „polski” związek z różnymi obozami koncentracyjnymi to ich lokalizacja i ludzie, którzy w nich umierali. Słyszał Pan o Janie Karskim? Jeżeli nie: był on członkiem polskiego ruchu oporu, który pierwszy dostarczył prezydentowi USA Franklinowi D. Rooseveltowi informacje o horrorze systematycznej eksterminacji europejskich Żydów przez niemieckich nazistów. Karski prosił o pomoc, ale – jak wszyscy wiemy – bezskutecznie.

Gdyby Pańska grupa zadaniowa dokonała choćby elementarnych badań, z łatwością znaleziono by dokumenty potwierdzające te i inne fakty. Co więcej, w kwietniu 1946 r. zostało utworzone Muzeum Obozu Śmierci Auschwitz Birkeau, oficjalnie zatwierdzone 2 lipca 1947 przez polski Sejm. Gdyby Polacy byli w jakikolwiek sposób zaangażowani w tworzenie tych obozów, dlaczego budowaliby to muzeum oraz niezliczone inne muzea i pomniki – zamiast zniszczyć jakikolwiek ich ślad, jak rozpaczliwie starali się to zrobić Niemcy w ostatnich dniach wojny? Teraz Niemcy, co trzeba uznać, przyznają swoją wyłączną odpowiedzialność za Holokaust. W zeszłym tygodniu niemiecki specjalny przedstawiciel w Yad Vashem ponownie potwierdził wyłączną odpowiedzialność Niemiec za Shoah.

Co jest naprawdę smutne i godne pożałowania, to fakt, że wobec tych powtarzających się, a ostatnio coraz częstszych oszczerstw, omawiana ustawa była konieczna. Jest potrzebna dla przeciwstawienia się temu bardzo dziwnemu, skoncentrowanemu dążeniu do przerzucania odpowiedzialności za dokonane na Żydach ludobójstwo na naród polski. Ten akt prawny nie jest w żaden sposób próbą zmieniania historii i faktów. Sugerowanie tego jest zakłamaniem. Ustawa nie hamuje żadnej realnej dyskusji, ani wymiany opinii. Jest tylko dążeniem do uczciwego rozrachunku. W obecnej sytuacji międzynarodowej jest dla polskiego rządu jedynym wyjściem i jesteśmy pewni, że decyzja nie została podjęta lekkomyślnie. Jej zadaniem jest nadanie rangi przestępstwa złośliwym kłamstwom i insynuacjom. Jaką mamy bez niej ochronę przed ciągłym zniesławianiem i oszczerstwami?

Zacytuję ambasadora, dr. Piotra Wilczka: „Jednostki w całej okupowanej przez Niemców Europie – pod wpływem zniewolenia, strachu, antysemityzmu, oportunizmu i chciwości – kolaborowały na różne sposoby z niemieckimi okupantami i popełniały haniebne czyny, również w okupowanej Polsce. Ale polskie państwo podziemne i ruch oporu wykonywały wyroki śmierci na kolaborantach i szantażystach, a Polska nigdy nie utworzyła kolaborującego rządu”.

Chcę rozszerzyć komentarz ambasadora, korzystając z artykułu, zamieszczonego 8 lutego 2017 r. w „Jerusalem Post”. „Polska była poddana najbardziej zajadłej polityce niemieckiego reżimu nazistowskiego. Zgodnie z danymi amerykańskiego Holocaust Memorial Museum, co najmniej 1,9 mln Polaków pochodzenia nieżydowskiego zostało zamordowanych. Przynajmniej 1,5 mln etnicznych Polaków wywieziono do niewolniczej pracy w Niemczech. Niezależnie od 3 mln polskich Żydów zamordowanych w Holokauście. Warszawa była kompletnie zniszczona podczas powstania polskiej Armii Krajowej w 1944 roku. Warszawskie getto było zniszczone już w 1943 r. Prawo niemieckie stanowiło, że jakakolwiek pomoc Żydom ze strony Polaków ma być karana śmiercią.”

Przypomnę w tym miejscu, że w Yad Vashem największą grupę Sprawiedliwych wśród Narodów Świata stanowią… Polacy.

„Polska ma prawo czuć gniew, kiedy sugeruje się, że Polacy byli w jakikolwiek sposób odpowiedzialni za Shoah. Inaczej, niż większość krajów pod niemiecką okupacją podczas wojny, Polska nie była gotową bazą rekrutacji niemieckich kolaborantów. Waffen SS rekrutowało do swoich szeregów lokalne grupy w Albanii, Belgii, Estonii, Finlandii, Francji, na Węgrzech, Łotwie, w Norwegii, Danii, Rumunii, Szwecji, Ukrainie i innych krajach. Nie znajdowało rekrutów w Polsce. Historia ma dziwny sposób przekonywania nas, że Polacy kolaborowali z nazizmem, jednocześnie wybielając rzeczywistych kolaborantów. Często mówi się nam, że Dania ratowała Żydów, wygodnie zapominając, że około 6 tys. Duńczyków zgłosiło się ochotniczo do jednostek kolaborujących z nazistami, jak np. Dywizja SS Wiking i Dywizja SS Nordland. W Belgii było 40 tys. ochotniczych kolaborantów, we Francji rząd Vichy zbierał Żydów na wysyłkę do obozów. I oczywiście partnerem Niemiec były Włochy. Prawie każdy kraj uprawiał swoją specjalną kolaborację, z wyjątkiem Polaków i Serbów. A polska Armia Krajowa miała setki tysięcy członków stawiających opór nazistom, podczas gdy w innych krajach problemem było znalezienie garstki rekrutów. Większość Francuzów ani nie kolaborowała, ani nie stawiała oporu, byli po prostu bierni. Nieliczni bojownicy francuskiego ruchu oporu byli postrzegani jako fanatycy. Holokaust jest dziś używany jako narzędzie polityczne i retoryczne, a pamięć o nim jest nadużywana w Europie i wszędzie indziej.

Otwarty antysemityzm w tych krajach i rządowo wspierane współdziałanie w Holokauście w tamtym czasie są kompletnie ignorowane. Jednakże obecna histeria medialna i Pana list są skierowane na jedną tylko grupę narodową. Musi być jakiś powód usprawiedliwiania nazistowskich Niemiec i ich prawdziwych partnerów w II wojnie światowej.

Kongres Polonii Amerykańskiej jest organizacją z oddziałami we wszystkich stanach. Każdy oddział liczy od dziesiątków do wielu setek członków, z których każdy reprezentuje grupę braterską, społeczną lub zawodową. Możemy więc kontaktować się bezpośrednio z setkami tysięcy Amerykanów polskiego pochodzenia. Oni z kolei poprzez media społecznościowe i inne środki komunikacji mogą rozszerzyć odbiór dyskusji do kilku milionów. Witamy i zapraszamy Pana do otwartego dialogu na poruszony temat, szczególnie w obliczu zbliżających się Pana starań o ponowny wybór w listopadzie 2018 r. Jesteśmy przygotowani do podjęcia realnej, znaczącej akcji, jaką uznajemy za konieczną dla ochrony naszego dobrego imienia i zapewnienia, że 6. obwód Illinois jest reprezentowany przez kogoś, kto zna fakty i jest bezstronny w swoich opiniach.

Oczekujemy na Pana odpowiedź.

Michael Niedzinski

prezes oddziału Illinois

Kongresu Polonii Amerykańskiej

January 7, 2018
The Honorable Peter Roskam
Congressman,
Illinois 6th Congresional District
Dear Mr. Roskam,
This memorandum is in response to your activity as a member of the Bipartisan Task Force for Combating Anti-Semitism. While the cause is noble and we applaud Your overall efforts, in this particular case Your actions are biased, poorly researched and border on ethnic profiling. You are a co-signer of a letter which condemns legislation signed into law by the President of Poland, Andrzej Duda, which criminalizes references to statements such as “Polish Concentration Camps” and other slurs, implying complicity of the Polish ethnic group in the 1933-1945 Holocaust. This legislation arose due to exasperation with the American and selected other countries media relentlessly and purposefully forging an image of the Polish ethnic group as Anti-Semites, completely ignoring the fact, that “Poland is and has been, since World War II, one of the principal guardians of the memory of the victims of the Holocaust and protector of sites sanctified by the blood of innocent Jewish and Polish victims of Nazi German terror. It is truly unbeliveable and a great injustice that Poland, the first country to resist German aggression during World War II, a country that suffered incredible terrorr and destruction at the hands of the German occupier, has been accused of being responsible, in part, for the Holocaust. To cite Polish Ambassador in Washington, Dr. Piotr Wilczek “Let me be clear: There was no systematic complicity in the Holocaust, not by the Polish nation or by the Polish state.”
Memo that You and other members of the task force sent to President Duda clearly shows lack of research and a shocking ignorance of historical facts. In essence, Your letter defends the right of anyone to defame, create lies and innuendo, without any consequences, and accuntability, regardles of how obviously false the statement “Polish Concentration Camps” is. Stating this law would stifle debate or discourse is just simply ridiculous. A lie is a lie, and no debate will make it truth. But maybe someone believes in Joseph Stalins’ comment – “if lies are repeated often enough they ultimately are accepted as the truth.”

It appears that a brief historical outline is in order. Concentration camps and systematic extermination of Jews, Gypsies and other “inferior races” as defined by Germans, was started with the Dachau Concentration camp, in Germany, in 1933, when the Nazi party was elected to rule Germany, well before the outbreak of WWII. Dachau was a pilot camp in the mass extermination strategy developed by Heinrich Himmler and his lieutenants Adolf Eichmann and Reinhard Heydrich. Shortly afterwards the Polish ethnic group was added to the “undesirables” targeted for extermination, focusing on the intellectual class with balance of population slated for slave labor. First victims of the Auschwitz Death Camp were ethnic Poles. When Auschwitz 2 (Birkenau) opened it focused mainly on on Jews. In the German Nazis drive for ultimate efficiency in murdering people, the camps were built closest to the source of supply of victims, in other words, Poland. Same efficiency logic dictated the methodology – gassing and cremation instead of costly bullets and burial.
I want to pose few questions to you and your coleagues; are “Auschwitz Birkenau Polish names? The sign above Auschwitz entrance “Arbeit Macht Frei” (Work makes Freedom) – is that a Polish phrase? I will help – no. these are German words. The only “Polish” connection to the various Concentration Camps was the location and the people that died there. Have you heard of Jan Karski? If not: He was a Polish resistance fighter who first brought information to the US President Frankiln D. Roosvelt about the horrors, the systematic extermination of European Jews by German Nazis. Karski pleaded for help but as we all know, it fell on deaf ears.
If your staff would do only rudimentary research they would readily find documentation supporting these and other facts. Furthermore, the Auschwitz Birkenau Death Camp Museum was established in April, 1946 and confirmed by an act of the Polish Parliament on July 2, 1947. If Poles were in any way complicit in the creation of these camps, why would they create this Museum and countless other Museums and memorials, instead of bulldozing any trace of these? As the Germans were desperately trying to do in the final days of the war. And Germans, to their credit, acknowledge that they are solely responsible for Holocaust, Just last week German emissary at Yad Vashem again noted the German sole responsibility in the Shoah.
What is truly sad and unfortunate is the fact that faced with this continuing, and lately, esacalating slander, such legislation became necessary. It’s an effort to try and counter this very strange and focused drive to shift blame for the mass murder of Jews to Ethnic Poles. This legislation is not attempting in any way, shape or form to change history or facts. To say so is disingenous. It is not stopping any real discussion or discourse. It is only attempting to accountability. In an international setting this is the Polish Governments’ only recourse, and we are certain the decision was not taken lighty. The legislation is intended to criminalize these vicious lies and innuendos. Without this legislation, what is the deterrent against continuing defamation and slander?
To quote Ambassador, Dr. Piotr Wilczek: “Individuals all throughout German-occupied Europe — guided by coercion, fear, anti-Semitism, opportunism and greed — collaborated in one way or another with the German occupiers and committed heinous acts, and in occupied Poland as well. But the Polish underground state and resistance carried out death sentences against collaborators and blackmailers, and Poland never formed a collaborationist government.”
I want to add to Ambassadors comments, using as source an article from the Jerusalem Post, Feb 8, 2017 edition;
“ Poland was subjected to most vicious policies of the Nazi-German regime. Per United States Holocaust Memorial Museum, at least 1,900,000 non-Jewish Poles were murdered. At least 1,500,000 ethnic Poles were taken to Germany as slave labor. This in addition to 3,000,000 Polish Jews murdered in the Holocaust. Warsaw was razed to the ground in 1944 during Polish Home Army uprising. The Warsaw Ghetto was already destroyed in 1943. German law stipulated – Any assistance to Jews by Poles was punishable by death. (And yet, in Yad Vashem the largest number of Righteous among Nations are …Poles)
Poland is right to be angry, when it is made to appear that Poles were somehow responsible for Shoah. Unlike most other countries occupied by Germany during the war, Poland did not provide a ready recruitment base for Nazi collaborators. Waffen SS recruited local units in Albania, Belgium, Estonia, Finland, France, Hungary. Latvia, Norway, Denmark, Romania, Sweden Ukraine, and other countries. It did not find recruits in Poland. History has an odd way of giving us a sense that Poles collaborated with Nazism, while whitewashing the real collaborators. We are often taught that Denmark saved Jews, But is conveniently forgotten that an estimated 6000 Danes volunteered for Nazi collaboration units, like the SS Division Wiking and SS Division Nordland. There were 40,000 Nazi Volunteers in Belgium. In France the Vichy Government collected jews to send to Camps. And of course Italy was a partnerr with Germany. Almost every country had distint collabortion, except Poles and Serbs. And in Poland, the Home Army had several hundred thousand members to resist Nazis, while in other countries there was problem finding a handful of recruits. Most Frenchmen were neither collaborators or resistors, they were passive. The few French Resistance fighters were seen as fanatics, in Poland as Nationalists. The Holocaust is used today as a political tool and a rhetorical device, and it’s memory is abused throughout Europe and elsewhere.
Open anti-Semitism in those countries and government sponsored complicity in Holocaust during that time frame is completely overlooked. However recent media hysteria and Your memo targets only one ethnic group. There has to be reason for apparent indemnification of Nazi Germany and their true World War II partners.
Polish American Congress is an umbrella organization with chapters in all the states, each chapter with dozens to several hundred members, each member representing fraternal, social or professional group. Thus, we can directly reach several hundred thousand Polish Americans. They, in turn, via social media and other means can expand this to several million. We welcome and invite You to an open dialogue on this subject. Lacking that we are cognizant of Your forthcoming effort to be reelected in November 2018. We are prepared to take real, meaningful action we deem necessary to protect our good name and ensure that Illinois 6th district is represented by someone who is familiar with facts and unbiased in his opinions.
We await your response.

Michael Niedzinski
President,
Polish American Congress—Illinois Division

fot.SHAWN THEW/EPA-EFE/REX/Shutterstock

Categories: Polonia
Tags: KPA-IL, list, roskam

Comments

  1. Ezy
    Ezy 9 lutego, 2018, 20:27

    Dziękuję. Nareszcie inteligentna, rzeczowa reakcja KPA.

    Reply this comment
  2. React
    React 9 lutego, 2018, 21:22

    Way to go Michael ! Well done.

    Reply this comment
  3. akropol
    akropol 21 lutego, 2018, 10:57

    Kochani – popatrzcie na ten paszkwil – https://www.youtube.com/watch?v=Chzwlm79a-Y

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*