Klub Ziemi Lubelskiej świętuje 100 lat odzyskania niepodległości Polski w Lublinie w stanie Wisconsin

Klub Ziemi Lubelskiej świętuje 100 lat odzyskania niepodległości Polski w Lublinie w stanie Wisconsin

W miasteczku Lublin, w powiecie Taylor w stanie Wisconsin, u źródeł Rzeki Eau Claire, dopływu Chippewa, Klub Ziemi Lubelskiej uroczyście obchodził stulecie odzyskania niepodległości Polski (1918-2018).

W uroczystościach jubileuszowych między innymi wzięli udział: wicekonsul RP Piotr Semeniuk z rodziną, senator stanowy z okręgu 29. Jerry Petrowski, poseł stanowy z okręgu 87. James Edming, poseł stanowy z okręgu 82, a zarazem prezes Polish Heritage Alliance of Milwaukee Kenneth Skowroński, były senator Wisconsin i weteran wojny wietnamskiej David Zien, prezes Związku Klubów Polskich w Ameryce Jan Kopeć, marszałek Parady 3 Maja w Chicago Tomasz Startek, prezes Klubu Ziemi Lubelskiej w Chicago Stanisław Kowalik, prezes Towarzystwa Dolnośląskiego w Chicago Łucja Mirowska-Kopeć, przewodnicząca Teatru Ludowego „Rzepicha” z Chicago Alina Szymczyk, przedstawiciele Polish Cultural Center w Necedah, Wisconsin Joe Koniecko i Zofia Puszyńska oraz weterani, w tym najstarszy weteran drugiej wojny światowej z Lublin American Legion Post 547-Edward Abramowicz. Wśród gości była również wiceprezes Kongresu Polonii Amerykańskiej na stan Illinois Stanisława Rawicka w Chicago i prezes Gminy 91 Związku Narodowego Polskiego, która przywiozła banner z Ojcami Niepodległości Polski.

Władze amerykańskiego Lublina, w tym burmistrz Jerry Kolve oraz radni Christine Nowak i Richard Pulcher, a także prezes Wschodnio-Europejskiego Towarzystwa Kulturalnego w Lublinie Wisconsin Chris Kuliński – oddany sprawie polskiej działacz społeczny – zaplanowały wiele ciekawych uroczystości w dniach 27-29 br. M.in. odprawiono uroczystą mszę św. w kościele św. Stanisława, koncelebrowaną przez polskiego księdza. Teatr Ludowy „Rzepicha” działający przy ZKP, w towarzystwie członków KZL, zatroszczył się o profesjonalną oprawę muzyczną, przedstawiając polskie pieśni patriotyczne i narodowe. Poświęcono też według staropolskiego obyczaju chleb i wieniec dożynkowy, przywieziony z Chicago przez Teatr „Rzepicha”. Członkowie KZL dumnie zaprezentowali stroje regionalne. Klub ufundował również dwa regionalne stroje lubelskie dla mieszkańców amerykańskiego Lublina w ramach gestu przyjaźni pomiędzy dwoma miastami. W stroje ubrani byli burmistrz Lublina Jerry Kolve i radna Christine Nowak. Odtąd będą mogli zawsze godnie reprezentować barwy polskiego i amerykańskiego Lublina podczas każdej uroczystości, organizowanej w tym miasteczku. Warto przypomnieć, że Lublin amerykański został założony przez Polaków z Lubelszczyzny i z Litwy w 1915 roku.
W niedzielę 29 lipca po południu ulicami Lublina przemaszerowała parada, oddając cześć weteranom I wojny światowej, upamiętniając 100-letnią rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę. W paradzie nie zabrakło przedstawicieli władz stanowych, lokalnych firm, młodych mieszkańców amerykańskiego Lublina i okolic, roztańczonych członków KZL i Rzepichy. Atrakcją pochodu był przejazd zaprzęgów konnych i jeźdźców wykonujących akrobacje.

We współpracy z Konsulatem Generalnym RP w Chicago odbyła się ceremonia sadzenia białego dębu nieopodal miejscowego Domu Weteranów. Drzewko to ma upamiętnić 100-letnią rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę i ma być trwałym dowodem przyjaźni pomiędzy dwoma siostrzanymi Lublinami w Polsce i USA. Z tej okazji gubernator stanu Wisconsin Scott Walker wraz ze stanowymi posłami i senatorami polskiego pochodzenia wydał specjalną uchwałę poświęconą setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Podczas uroczystości weekendowych tańczyliśmy polkę i bawiliśmy się przy muzyce ludowej w wykonaniu amerykańsko-polskiej grupy Little Teddy, jak również chicagowskiego Teatru Rzepicha pod przewodnictwem Aliny Szymczyk i wsparciu wokalnym członków KZP z Edwardem Poniewozikiem i Romanem Winiarczykiem na czele.

Nie zabrakło lokalnej żywności, grillowanej przez weteranów American Legion post 547 czy Diamond Lakers 4H. Dużą popularnością cieszyło się piwo marki Perła z polskiego Lublina, dostarczone przez Lesa Sragę, dyrektora firmy Stawski Distributing Co..

Młodzież miała okazję spróbować swoich sił w rozgrywkach sportowych. W nocy bawiliśmy się przy ognisku, zawierając przyjaźnie z miejscowymi Amerykanami polskiego pochodzenia, a także zachwycaliśmy się niesamowitym półgodzinnym pokazem sztucznych ogni ku czci weteranów amerykańskich i niepodległości Polski, którego rozmiaru i pomysłowości nie powstydziłoby się Chicago.

Weekendowe obchody w amerykańskim Lublinie były prawdziwym świętem dla lokalnych mieszkańców. Wielu byłych mieszkańców wraz z rodzinami przybyło do miasteczka, aby wziąć udział w tych niezapomnianych uroczystościach, które zdarzają się tylko raz do roku. Dla nas chicagowian była to okazja do spotkania z innym światem ludzi szlachetnych, życzliwych, pracowitych, których możemy nazwać swoimi braćmi i siostrami. Odkryliśmy, że wiele tego typu ludzi jeszcze żyje. Bardzo chętnie powrócimy tam myślą i wizytą w przyszłości, do świata spokoju, który tak trudno odnaleźć w aglomeracji Chicago.

Następne Dni Lublina w Wisconsin już za rok i jak zawsze w ostatni weekend lipca.

Tekst i zdjęcia: Małgorzata Bruynseels

  • Zdjecie 1-Group with banner
  • Zdjecie 2-politycy przy debie
  • Zdjecie 3-Konsul sadzi drzewo
  • Zdjecie 4-konsul w paradzie
  • Zdjecie 5-kzl z konsulem
  • Zdjecie 6-parada konna
  • Zdjecie 7-Chris w kapeluszu
  • Zdjecie 8-prezydent w stroju
  • Zdjecie 9-kzl rzepicha 3
  • Zdjecie 10
Categories: Polonia

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*