Irena Biskup przyznała się do śmiertelnego potrącenia Polaka. Wdowa Monika Radke dziękuje za pomoc

 Irena Biskup fot.policja w Norridge

Irena Biskup fot.policja w Norridge

Irena Biskup została aresztowana pod zarzutem śmiertelnego potrącenia Tomasza Radke w Norridge k. Chicago. 69-letnia  podejrzana oddała się w ręce policji 29 lutego.  − Ta tragedia dotknęła dwie imigranckie rodziny, ofiary wypadku i jego domniemanej sprawczyni − mówi nam szef policji Norridge David Disselhorst.

69-letnia podejrzana oddała się w ręce policji 29 lutego. − Polka zgłosiła się na posterunek chicagowskiej policji, która przekazała ją władzom Norridge, mającym jurysdykcję w sprawie. Przesłuchania kobiety odbyły się z pomocą tłumacza. Rozmawiając ze śledczymi, Biskup wyraziła skruchę − mówi nam komendant Disselhorst.

Irena Biskup, zamieszkała w okolicy 8500 W. Rascher Ave. w Chicago, została oskarżona o ucieczkę z miejsca wypadku ze skutkiem śmiertelnym, co jest poważnym przestępstwem (ang. felony). Sędzia wyznaczył kaucję wysokości 75 tys. dolarów.

Do zdarzenia doszło 20 lutego około godz. 23.15 w okolicy 7800 W. Lawrence Avenue w Norridge k. Chicago. Fatalnej nocy 35-letni Tomasz Radke wracał z przyjęcia u przyjaciół. Gdy przechodził przez jezdnię na przejściu dla pieszych, potrącił go samochód. Kierowca nie zatrzymał się i nie udzielił pomocy. Tomasz Radke zginął na miejscu.

Według zeznań Ireny Biskup 20 lutego w nocy wracała ona z pracy. Gdy przejeżdżała przez Norridge, wydawało się jej, że w coś uderzyła. Jednak w lusterku wstecznym nic nie zauważyła, więc nie zatrzymała się. Z chwilą, gdy dowiedziała się z mediów, że w wypadku zginął młody mężczyzna, nie mogła spać.

Komendant Disselhorst wyraził wdzięczność mediom, szczególnie polskojęzycznym, które nagłośniły sprawę. − To dzięki kontaktom z mediami informacje o wypadku dotarły do różnych środowisk i sprawa została sfinalizowana. Bardzo cenimy sobie współpracę z etnicznymi mediami, bo są one pomostem między władzami a imigranckimi społecznościami − podkreślił Disselhorst.

Kolejne przesłuchanie sądowe w sprawie Ireny Biskup odbędzie się 24 marca o godz. 10.30 w oddziale sądowym w Rolling Meadows w sali nr 108. Monika Radke, wdowa po nieżyjącym, zamierza być obecna w sądzie, choć będzie to dla niej bardzo trudne. − Nie wiem, jak przeżyję rozprawę. Myślę o tym z przerażeniem. Wiem, że ta kobieta pracuje w domu opieki i zapewne zna metody udzielania pierwszej pomocy. Może mogła uratować mojego męża. Ale go zostawiła na drodze − mówi w romowie z nami Monika Radke.

Na rozprawę wybiera się też Karol Malinowski, od którego fatalnej nocy wracał Tomasz Radke. − Chciałbym pójść do sądu, żeby popatrzeć tej kobiecie w oczy. W sieci ludzie piszą różne rzeczy. Twierdzą, że za kierownicą tak naprawdę siedział jej syn i ona się za niego przyznała − stwierdza Malinowski.

Tomasz Radke z żoną Moniką fot.arch. rodzinne

Tomasz Radke z żoną Moniką fot.arch. rodzinne

Monika Radke została sama z 15-letnią córką i 16-letnim synem. Musi być dla nich silna, zadbać o utrzymanie rodziny, zapłacić rachunki, choć ciężko jej pogodzić się z nową życiową sytuacją. W trudnych chwilach wspierają ją moralnie i finansowo przyjaciele oraz zupełnie nieznane jej osoby. − Jest tak wielu dobrych ludzi, którzy oferują bezinteresowną pomoc. Jestem za nią bardzo wdzięczna. Bardzo, bardzo dziękuję tym wszystkim dobrym ludziom − podkreśla Radke.

Przypomnijmy, że polonijna społeczność organizuje pomoc dla wdowy po Tomaszu Radke i ich dzieci. Środki finansowe gromadzone są na witrynie GoFundMe. Osoby, które chciałyby wesprzeć żonę i dzieci, powinny odwiedzić stronę: www.gofundme.com/waqwfpxg?rcid=c2866078db5211e5940bbc764e049a64

Można też wysyłać czeki wystawione na Monikę Radke, wpisując adres: Bim Bom Lounge, 5226 W. Belmont Ave., Chicago IL 60641.

Dodatkowo w piątek, 11 marca o godz. 20 odbędzie się impreza charytatywna organizowana przez klub motocyklowy Sokół Riders w jego siedzibie pod adresem 6701 W. Diversey w Chicago. Wstęp 15 dol. − dochód z imprezy przeznaczony na pomoc rodzinie Radke.

Alicja Otap

a.otap@zwiazkowy.com

plakat

Categories: Polonia

Comments

  1. Anonymous
    Anonymous 5 marca, 2016, 12:38

    Czasem zastanawiam się czy zanim artykuł jest wydany przez prasę, czy ktoś sprawdza fakty. Wiele stwierdzeń w tym artykule nie jest zgodne z rzeczywistością.

    Reply this comment
    • alina
      alina 5 marca, 2016, 14:08

      To dobra kobieta ktora przyznala sie do winy. Trzeba wybaczac a nie szukac sensacji.

      Reply this comment
  2. alinaaszt
    alinaaszt 5 marca, 2016, 14:05

    To dobra kobieta. Oddala sie w rece policji poniewaz tak mowilo jej sumienie. Ona j cierpi tak jak poszkodowana rodzina. Dobry czlowiek zawsze wybacza a nie szuka sensacji.

    Reply this comment
  3. anonymous
    anonymous 5 marca, 2016, 19:53

    Nie osadzajmy. Kobieta przyznala sie do winy. Zrujnowala swoje i czyjes zycie, a jeszcze czyjes zabrala. Starsi ludzie powinni przechodzic specjalne testy na prawo jazdy. Nie kazda 69 letnia osoba nadaje sie do prowadzenia pojazdu. Z drugiej strony; chlopak wracal z imprezy; pewnie pijany, moze on tez przyczynol sie do wypadku? Wina nigdy nie lezy po jednej stronie

    Reply this comment
    • anonymous
      anonymous 6 marca, 2016, 21:08

      Chyba najbardziej istotne w tej sprawie jest to ,ze potracila czlowieka i sie nie zatrzymala ,Byc moze mogla mu jeszcze uratowac zycie ,,Czy przyznanie sie do winy po 8 dniach oznacza skruche ? raczej palil jej sie grunt pod nogami ,,Zgloszenie sie zawsze dziala jako okolicznosc lagodzaca.Mam nadzieje ,ze sprawiedliwosci stanie sie zadosc.

      Reply this comment
      • Rysiu
        Rysiu 7 marca, 2016, 20:34

        Jestem wiecej niz pewien, ze Irena Biskup to KATOLICZKA.
        Czyli wszystko jest cacy – ona zabila i zaluje, jutro sie wyspowiada i zydowski bug jej wybaczy. I jesli jakis polaczek nie wybaczy to bedzie sie w piekle smarzyc. Poza tym, jej nazwisko to Biskup, to chyba do czegos zobowiazuje, na bacznosc polaczki!

        Reply this comment
  4. warszawa
    warszawa 30 marca, 2016, 14:14

    Nikt nie zna przyszlosci i to jest kolejny przyklad (wypadek) nieodpowiedzialnosci. Dorosli ludzie z dwojka dorastajacych dzieci nie posiadajacy ubezpieczenia na zycie bo nie potrzeba, a pozniej „pozbawieni srodkow do zycia”.

    Reply this comment
    • Rysiu
      Rysiu 30 marca, 2016, 18:52

      I tutaj sie mylisz, warszawa.
      Kazdy polski Katolik wie, ze nalezy sie wybrac do wrozki aby znac przyszlosc…
      I zaleznie od ilosci kasy, mozna sie dowiedziec czy kasy bedzie wiecej czy mniej.
      Ubezpieczenie na zycie to komunizm, katolicy preferuja wrozby czy inne modlitwy, czary-mary, panow w sukienkach, kielbase suszona oranzade.

      Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*