II wojna światowa w Rockford. Największa w USA

II wojna światowa w Rockford. Największa w USA

Każdego roku w Rockford, we wrześniu, miesiącu, w którym doszło do wybuchu II wojny światowej, odbywa się wielki wojenny spektakl. Tegoroczną rekonstrukcję określono jako największą, nie tylko spośród dotychczas w tym miejscu zorganizowanych, ale również na terenie USA.

Wzięło w niej udział ponad tysiąc aktorów – pasjonatów, reprezentujących żołnierzy ze Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji, Rosji, Ukrainy, Polski, Niemiec, Włoch i Japonii. Wszyscy w pełnym umundurowaniu, z zachowaniem najmniejszego szczegółu.

W ciągu dwóch dni, w realistycznych bataliach wykorzystano 80 jednostek autentycznego sprzętu z okresu II wojny światowej, w tym: czołgi, artylerię, wozy pancerne i samochody wojskowe.

W historycznych budynkach muzeum Rockford Midway Village odtworzono prawdziwą atmosferę europejskiego miasteczka z tego okresu.

Po zabytkowych uliczkach przechadzali się jego modnie ubrani mieszkańcy, ucharakteryzowani zgodnie z kanonami mody początku lat czterdziestych.
Szczególną uwagę zwracały na siebie piękne kobiety w pełnym makijażu, z wysoko zaczesanymi do góry włosami.

Z kantyny dobiegały odgłosy męskich rozmów, takty muzyki z tamtych lat.

Żywa reklama ciastkarni zapraszała do swego wnętrza po pieczywo, chałwę i ciastka.

Tuż za rogiem, na tle zaaranżowanych walk ulicznych można było zobaczyć żołnierza – fotoreportera, filmującego tę scenę, oryginalną kamerą z okresu wojny.

W polowym punkcie sanitarnym, sanitariuszki zajęte opatrywaniem rannych pośpiesznie przenosiły w dużych, metalowych miednicach bawełniane zwoje opatrunków.

Poza historycznym miasteczkiem, stworzono również obozowiska, w których żołnierze – amatorzy starannie odtwarzali swoje role.

Część z nich, siedząc w okopach eksponowała starannie zawinięte onuce, inni popijali ze szklanych butelek zamykanych na kapsel z gumką z metalowymi mocowaniami, charakterystyczny wśród szklanych opakowań przeżytek minionej epoki.

Siedzący na wieżyczce czołgu żołnierz czytał oryginalne wydanie niemieckiej gazety frontowej „Unser Heer”.

Przy ustawionych na zewnątrz straganach, na których wyłożono na sprzedaż militaria, książki i przedmioty użytkowe z tamtego okresu, gromadzili się zaciekawieni ofertą klienci.

Z pobliskiego parku dochodziły takty muzyki sprzed siedemdziesięciu lat,  widać było tańczące pary.

Autentyczność i precyzyjna dbałość o detale inscenizacji wojennej przywraca prawdziwą atmosferę tamtych dni, ciekawie uczy historii II wojny światowej, ucząc szacunku dla tych, którzy ją tworzyli.

Jola Plesiewicz
Zdjęcia: Dariusz Piłka

  • DAR_9882
  • DAR_9732
  • DAR_9694
  • DAR_3099
  • DAR_2958
  • DAR_2895
  • DAR_2789
  • DAR_2703
  • DAR_2638
  • DAR_2446
  • DAR_2433
  • DAR_2427
  • DAR_2377
  • DAR_2319
  • DAR_2295
  • DAR_2255
  • DAR_2155
  • DAR_2126
  • DAR_2119
  • DAR_2090
  • DAR_2039
  • DAR_1995
  • DAR_1955
  • DAR_1927
  • DAR_1907
  • DAR_0793
  • DAR_0731
  • DAR_0086

 

Comments

  1. EWa
    EWa 8 października, 2014, 10:18

    Uroczy reportaż. Szkoda, że nie mogłam tam być 🙁

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*