Dariusz Bonisławski: nasza misja to pomaganie Polonii

Dariusz Bonisławski fot.arch. Stowarzyszenia Wspólnoty Polskiej

Dariusz Bonisławski fot.arch. Stowarzyszenia Wspólnoty Polskiej

O kierunkach i priorytetach działalności Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, budowie Domu Polskiego we Lwowie, szkoleniu polonijnych nauczycieli w Chicago oraz powrotach z emigracji – z Dariuszem Piotrem Bonisławskim, prezesem Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” rozmawia Grzegorz Dziedzic.

Grzegorz Dziedzic: Miesiąc temu objął Pan kierownictwo nad Stowarzyszeniem „Wspólnota Polska”. Czy zamierza Pan kontynuować dzieło swojego poprzednika, prezesa Longina Komołowskiego, czy wyznaczyć nowe kierunki działalności stowarzyszenia?

Dariusz Piotr Bonisławski: Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” miało przede mną trzech wybitnych prezesów, można powiedzieć – mężów stanu: marszałka Andrzeja Stelmachowskiego, marszałka Macieja Płażyńskiego i premiera Longina Komołowskiego. Każdy z nich miał ogromny wkład w rozwój i działalność stowarzyszenia. Chciałbym czerpać z ich osiągnięć i nawiązywać do nich. Dla mnie ważne jest wzmocnienie roli oddziałów, których jest 22. Istnieje też kilka Domów Polonii i Domów Polskich poza granicami kraju. Chciałbym, aby oddziały współpracowały ze sobą i poprzez współpracę stanowiły o sile Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”. Moim celem jest profesjonalizacja stowarzyszenia i otwieranie go na nowe obszary działalności. Musimy iść do przodu i nadążać za potrzebami, jakie niesie za sobą migracja Polaków, zarówno wyjeżdżających z Polski, jak i przemieszczających się pomiędzy poszczególnymi krajami, a nawet kontynentami. Do tego potrzebne są skuteczne mechanizmy zarządzania. Kolejna kwestia to zachowanie dobrych relacji z instytucjami państwowymi, które pomagają stowarzyszeniu przeznaczając środki finansowe na pomoc dla Polonii. Dobrze się stało, że środki te, po sześciu latach przerwy, powróciły do Senatu RP. Chcemy być mocnym wspólnikiem dla naszych partnerów, zarówno w kraju, jak za granicą.

Jednym z ważnych przedsięwzięć stowarzyszenia jest budowa Domu Polskiego we Lwowie. Na jakim etapie są obecnie prace nad tym projektem?

– Pierwszy etap prac jest zakończony. Budynki, które otrzymaliśmy od strony ukraińskiej, są przygotowane do remontu. Pozbijane są tynki, usunięte stropy, które trzeba wymienić, wylane fundamenty. Chcemy, aby budynek nadawał się do tego, by Polacy ze Lwowa mogli prowadzić w nim działania organizacyjne, jak również spotykać się na różnego rodzaju wydarzeniach kulturalnych. Na ten rok Senat przyznał kolejne środki na ten cel. Wysokie, ale nie sądzę, że wystarczające, aby zakończyć budowę Domu Polskiego we Lwowie w roku 2018, czyli zgodnie z planem. Pamiętajmy, że Polacy na Ukrainie bardzo długo czekali na ten dom. Budując go, chcemy podkreślić, że nie pozwalamy na wymazanie z pamięci dorobku mieszkańców Lwowa, którzy tak wiele wnieśli do naszej kultury i nauki.

W jaki sposób chicagowska Polonia mogłaby pomóc w budowie Domu Polskiego we Lwowie?

– Dobrym pomysłem byłoby wpłacanie datków lub organizowanie wydarzeń kulturalnych, z których dochód zasiliłby budowę. Na stronie internetowej naszego stowarzyszenia można znaleźć numery kont, na których gromadzimy środki na ten cel.

Głównymi celami działalności Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” jest inspirowanie i wspomaganie Polonii oraz jej współpraca z ojczyzną. Na jakich poziomach ta współpraca istnieje i dlaczego jest istotna?

– Nasz jedyny cel to wspieranie Polaków, którzy żyją poza granicami Polski i mają w swoich sercach potrzebę utrzymywania kontaktów z krajem, z którego pochodzą oni lub ich przodkowie. Staramy się wspierać najważniejszy dla podtrzymania tożsamości narodowej obszar – oświatę. Wspieramy szkoły polonijne, mamy środki finansowe przeznaczone na wspomaganie projektów edukacyjnych za granicą, na opłacenie pobytu uczniów tych szkół w Polsce oraz na bezpośrednią pomoc w działalności szkół polonijnych – konkursy i inne zgłoszone do nas projekty. Wspieramy również wydarzenia kulturalne, choćby cieszący się dużą popularnością Światowy Festiwal Polonijnych Zespołów Folklorystycznych w Rzeszowie, czy udział w Studiu Choreograficznym, przygotowującym choreografów do pracy z polonijną młodzieżą zrzeszoną w zespołach folklorystycznych. Kolejny ważny obszar to sport – współorganizujemy Światowe Letnie Igrzyska Polonijne, które w tym roku odbędą się w Toruniu.

W Chicago powstał niedawno ośrodek kształcenia nauczycieli polonijnych. Kto będzie szkolił chicagowskich nauczycieli szkół polonijnych?

– Lokalny Ośrodek Metodyczny w Chicago ma na celu wykorzystanie potencjału lokalnego. Nie wszędzie i nie zawsze jesteśmy w stanie wysyłać swoich trenerów i metodyków, przede wszystkim z uwagi na duże koszty. Stąd pomysł na stworzenie ośrodków szkolenia nauczycieli, w których nasi doradcy mogą prowadzić szkolenia na określonym terenie oraz docierać do innych, mniej licznych skupisk Polonii. Nasi doradcy z Chicago, trzy przeszkolone przez nas osoby, będą mogły przekazać swoją wiedzę innym nauczycielom polonijnym, nie tylko w Chicago i okolicach, ale powiedzmy, w Teksasie czy na Florydzie. W Chicago powstanie również Akademia Dwujęzyczności, gdzie będziemy uczyli polonijnych pedagogów, w jaki sposób pracować z dziećmi dwujęzycznymi, odwołując się do elementów folkloru i kultury polskiej.

Z jakimi organizacjami polonijnymi w Chicago współpracuje Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” i na czym ta współpraca polega?

– Przede wszystkim ze Związkiem Narodowym Polskim i Kongresem Polonii Amerykańskiej. Bardzo cenimy sobie tę współpracę. Od wielu lat współpracujemy również ze Zrzeszeniem Nauczycieli Polskich w Ameryce, realizujemy wspólnie projekty edukacyjne i szkoleniowe, to bardzo intensywna współpraca. Cenimy sobie także współpracę z Kongresem Oświaty Polonijnej, która jest organizacją międzynarodową, teraz również z siedzibą w Chicago. Wspólnie organizujemy Światowy Zjazd Nauczycieli Polonijnych, który w tym roku odbędzie się w Ostródzie, na Mazurach.

Stowarzyszenie organizuje dla polonijnych dzieci pobyty edukacyjne w Polsce. Na czym polegają tego typu wyjazdy?

– To bardzo ceniona przez nas i uczestników forma edukacji. Uczniowie szkół polonijnych mają okazję przez dwa albo trzy tygodnie doskonalić w Polsce znajomość języka, poznawać polską kulturę i tradycje. Z reguły dzieci przyjeżdżają na turnusy i przebywają w grupach mieszanych, czyli np. dzieci z USA z dziećmi z Litwy, Brazylii, Australii i innych krajów. Uczestnicy to dzieci pochodzenia polskiego, które mają okazję poznać swoich rówieśników z innych krajów, w tym oczywiście z Polski. To bardzo ciekawie zorganizowane i owocne wyjazdy. Cieszymy się, że ilość środków na ich sfinansowanie została w tym roku zwiększona, w związku z czym więcej dzieci będzie mogło z takich wyjazdów skorzystać.

W jaki sposób polonijny rodzic z Chicago może wysłać na taki turnus do Polski swoje dziecko?

– Nie jesteśmy niestety w stanie prowadzić bezpośredniego naboru uczestników za granicą. Robią to za nas organizacje partnerskie, w tym wypadku to Zrzeszenie Nauczycieli Polskich w Ameryce, które prowadzi nabór według określonych kryteriów. Oczywiście najważniejszym kryterium jest uczestnictwo w zajęciach szkół polonijnych.

Wspomniał Pan o tym, że zmieniająca się migracja wymusza nowoczesne rozwiązania i działania. Jakie są najważniejsze współczesne wyzwania stojące przed Stowarzyszeniem „Wspólnota Polska”?

– Tych wyzwań jest mnóstwo, dlatego skupię się na tych, które wiążą się z oczekiwaniami Polaków mieszkających poza granicami kraju. Pierwsze z nich to pomoc przy realizacji programu repatriacji. W Sejmie niebawem zostanie przyjęty projekt ustawy o repatriacji, stwarzający warunki powrotu do Polski dla naszych rodaków, którzy nie ze swojej winy znaleźli się w Kazachstanie i innych byłych republikach radzieckich. Będziemy starali się wspierać rząd w tych działaniach. Drugie wyzwanie to pomoc rodzicom polonijnych dzieci w problemach z adaptacją do nowego środowiska. Dzieci bardzo przeżywają zmiany otoczenia. Polacy wyjeżdżając z Polski i wychowując dzieci za granicą, mają wiele problemów z adaptacją dzieci do nowych warunków. Staramy się im pomóc. Wyzwaniem samym w sobie jest takie zarządzanie organizacją, aby była ona synonimem wartości, tradycji i historii, a jednocześnie nowoczesności w działaniu.

Pomoc dla Polaków na Wschodzie jest oczywiście bardzo ważna, ale czy na pomoc stowarzyszenia mogą liczyć polskie rodziny, które zdecydują się na powrót do kraju po latach emigracji np. w USA czy Wielkiej Brytanii?

– Oczywiście tak. Stowarzyszenie „Wspólnota Polska” przez kilka lat realizowało program „Powroty”, wspierający polskie rodziny wracające do kraju, w ramach którego udzielaliśmy pomocy organizacyjnej, prawnej i finansowej osobom powracającym z zagranicy. W tej chwili ten program został zawieszony, ponieważ tych rodzin nie było zbyt wiele. Być może wydarzenia takie jak Brexit oraz poprawiająca się sytuacja ekonomiczna w Polsce sprawią, że znowu skupimy się na systemowym pomaganiu Polakom powracającym z emigracji.

Czy Pana zdaniem Polska zachęca Polaków do powrotów?

– Z patriotycznego punktu widzenia chętnie powitalibyśmy z powrotem wszystkich rodaków, którzy z Polski wyjechali. Sytuacja demograficzna w Europie nie jest najlepsza, powstała luka demograficzna, którą najlepiej byłoby wypełnić produktywnymi, przyzwyczajonymi do efektywnej pracy osobami z tego samego kręgu kulturowego, rozmawiającymi w tym samym języku. Oczywiście szanujemy osobiste wybory i decyzje naszych rodaków, również te, które nie zakładają powrotu do Polski. Ale namawiamy ich, aby poprzez kontakty z Ojczyzną, kultywowanie tradycji i używanie języka, pielęgnowali polską kulturę i znajomość historii, gdziekolwiek na świecie przebywają. Bardzo nam na tym zależy.

Dziękuję za rozmowę.

Dariusz Bonisławski fot.arch. Stowarzyszenia Wspólnoty Polskiej

Dariusz Bonisławski fot.arch. Stowarzyszenia Wspólnoty Polskiej

Dariusz Piotr Bonisławski – od 4 marca 2017 r. prezes Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”. Absolwent historii na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, studiów podyplomowych z zakresu zarządzania oraz Europejskich Studiów Regionalnych „Euroreg” na Uniwersytecie Warszawskim. Były prezes oddziału warmińsko-mazurskiego Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, od 2010 r. pełnił funkcję wiceprezesa Zarządu Krajowego stowarzyszenia. Twórca i koordynator Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli Stowarzyszenia „Wspólnota Polska”, autor wielu programów szkoleniowych i projektów edukacyjnych skierowanych do nauczycieli i uczniów szkół polonijnych.

Categories: Polonia, Wywiad, Wywiady

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*