Buntownik, partyzant, mason – Pułaski, jakiego nie znacie

Kazimierz Pułaski fot.Wikipedia

Kazimierz Pułaski fot.Wikipedia

Kazimierz Pułaski – polski arystokrata, wybitny żołnierz, bohater obojga narodów, określany jako „ojciec amerykańskiej kawalerii”. Życiorys tego polskiego patrioty to gotowy materiał na trzymający w napięciu film – pełen nieoczekiwanych zwrotów akcji, szaleńczych szarż, wzlotów i upadków. Kazimierz Pułaski nie jest postacią pomnikową, to bohater z krwi i kości, uzależniony od adrenaliny zawadiaka, określany często jako ostatni rycerz Rzeczpospolitej.

Historycy nie są zgodni co do miejsca ani daty narodzin Kazimierza Pułaskiego. Część źródeł podaje, że urodził się w Warce, inne – bardziej wiarygodne, że w dworku Pułaskich w Warszawie, 4 lub 6 marca 1745 roku. Pochodził z szanowanej rodziny szlacheckiej, herbu Ślepowron. Od najmłodszych lat uczył się jazdy konnej, fechtunku i strzelania. Wraz z braćmi Pułaski odebrał staranne wykształcenie w szkole teatynów w Warszawie, gdzie uczył się dialektyki, fizyki, matematyki, języków obcych, ale również poprawnych manier, wymowy i tańca.

Kochanek i buntownik

W wieku 14 lat, w 1759 roku na weselu siostry Pułaski poznał miłość swojego życia – Franciszkę Krasińską. Na przeszkodzie rozkwitającemu uczuciu stanął jednak syn króla Augusta III, książę Kurlandii Karol, który poprosił Franciszkę o rękę. Rodzice Franciszki zdecydowali się wykorzystać niebywałą okazję awansu społecznego i zgodzili się na ślub. Młody Kazimierz nie zamierzał jednak dać za wygraną. Aby być blisko ukochanej, dostał się na służbę do księcia Karola i na przełomie lat 1762/1763 pół roku spędził w jego posiadłości w Mitawie. To tam prawdopodobnie narodziła się jego legendarna niechęć do autorytetów i kompromisów. Zawód miłosny przeżył Pułaski równocześnie z pierwszym bolesnym rozczarowaniem politycznym. Zdetronizowany książę Karol opuścił Mitawę, oddając ją Rosjanom, którzy coraz agresywniej narzucali Polsce swoją politykę. Wielki wpływ w kształtowaniu patriotyzmu i antyimperialnej postawy Kazimierza Pułaskiego miał jego ojciec Józef, zdecydowany przeciwnik Rosjan, który na groźby spacyfikowania siłą polskiego nieposłuszeństwa miał powiedzieć: „Niech stanie i sto tysięcy żołnierzy, naród wolny krew przeleje!”.

Konfederat i partyzant

4 marca 1768 r. w miasteczku Bar powołana została konfederacja (barska), której twórcy postanowili dać zbrojny opór Rosjanom. Wśród sygnatariuszy znaleźli się Pułascy – Józef, Kazimierz oraz jego bracia. Wkrótce potem Kazimierz Pułaski dał się poznać jako nieustraszony dowódca, jednak jego skłonność do podejmowania ryzyka, niestandardowe działania i niechęć do autorytetów powodowały częste konflikty z dowództwem. Konfederaci nękani przez Rosjan zmuszeni byli do ciągłego przemieszczania się i prowadzenia wojny podjazdowej i partyzanckiej. To właśnie w działaniach zaczepnych i dywersyjnych Kazimierz Pułaski osiągnął żołnierskie mistrzostwo. Do historii przeszła kierowana przez Pułaskiego obrona twierdzy Berdyczów, a zwłaszcza wypady poza mury, podczas których oddział Pułaskiego niszczył największe rosyjskie działa. Ostatecznie Berdyczów padł, a Pułaski i obrońcy twierdzy zostali uwięzieni. Pułaski został zmuszony przez Rosjan do złożenia przysięgi, że zrezygnuje z walki u boku konfederatów. Obietnicę złożył tylko po to, by po wyjściu z niewoli natychmiast wrócić do walki.

Do legendy taktyki wojskowej przeszedł manewr wykorzystany przez Pułaskiego w bitwie pod Słonimem, do której doszło 12 lipca 1769 roku. Konny oddział dowodzony przez Pułaskiego upozorował odwrót i zapędził oddziały rosyjskie wprost pod lufy ukrytych w zaroślach dział.

Pułaski wsławił się także obroną Jasnej Góry. Kiedy jesienią 1770 r. dowiedział się, że Rosjanie zamierzają najechać i splądrować jasnogórską twierdzę, postanowił uchronić paulinów przed grabieżą, a Polaków – przed utratą morale. W Nowy Rok 1771 rozpoczęło się trwające 16 dni oblężenie Jasnej Góry. Pułaski nie tylko nie poddał twierdzy, ale organizował nocne wypady zaczepne poza jej mury, nękając Rosjan i niszcząc ich działa. Kiedy rosyjski generał Drewicz, zmęczony oporem Polaków, postanowił zaprzestać oblężenia, Pułaski ruszył w pościg za jego oddziałami, zmuszając wojska rosyjskie do spalenia kilkuset wozów ze sprzętem i żywnością.

Królobójca i zbieg

Latem 1771 Kazimierz Pułaski wplątał się w spisek, który zmusił go do ucieczki z ukochanej Polski. Historycy nie są zgodni ani co do roli Pułaskiego, ani co do rzeczywistego przebiegu wydarzeń. Według części źródeł Kazimierz Pułaski miał się zgodzić na porwanie króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Teoria ta jest wątpliwa i część historyków uważa, że porwanie było sfingowane i miało na celu skompromitowanie konfederatów. Pułaski został jednak oskarżony o organizację całej akcji. Odwróciło się od niego dowództwo konfederacji, a on sam, by ratować życie, przebrany za kupca wymknął się z Częstochowy, którą zajęli Rosjanie. Kazimierz Pułaski uciekł z Polski. Nigdy już do kraju nie wrócił, ponieważ w 1773 r. został zaocznie skazany na śmierć za zamiar zamordowania króla.

Pułaski wyjechał do Niemiec, ale nigdzie nie zagrzał miejsca na dłużej, ścigany przez rosyjskich agentów. Jeszcze raz spróbował przeciwstawić się Moskwie, organizując w Turcji walczące z Rosjanami legiony polskie. Po kapitulacji Turcji, w 1774 r. zrozumiał, że przegrał swoją walkę o niepodległość Polski. Zrezygnowanego arystokratę postanowili wykorzystać Amerykanie, którzy toczyli właśnie wojnę z Brytyjczykami. W Paryżu Pułaski spotkał Benjamina Franklina, który jako bitnego dowódcę polecił go samemu Jerzemu Waszyngtonowi, przyszłemu pierwszemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych.

Kawalerzysta i mason

Do Ameryki Kazimierz Pułaski dotarł w 1777 roku i z miejsca zajął się tworzeniem oddziałów kawalerii. Walcząc w armii Waszyngtona, po kilku brawurowych potyczkach i szarżach, Pułaski został dowódcą amerykańskiej kawalerii. Dzięki jego zamiłowaniu do prowadzenia wojny podjazdowej, uratował życie Jerzemu Waszyngtonowi. Podczas bitwy pod Brandywine, 11 września 1777 r. Pułaski ze swoim oddziałem wypuścił się na rekonesans, napotykając angielski oddział i dając mu opór, dzięki czemu Amerykanie, w tym sam Waszyngton, zdołali przygotować się i odeprzeć atak. Po tym wyczynie przyszły prezydent USA awansował Pułaskiego do stopnia generała brygady, a także zaprosił w szeregi loży wolnomularskiej.

Pułaski na obrazie Juliusza Kossaka, 1883 rok fot.Wikipedia

Pułaski na obrazie Juliusza Kossaka, 1883 rok fot.Wikipedia

Generał Pułaski wsławił się męstwem podczas wielu bitew i potyczek, zyskując sławę człowieka zdolnego wyjść z najgorszej opresji. Szacunek żołnierzy przyniosła mu niezwykła brawura i odwaga – Pułaski w czasie bitew osobiście przewodził zawsze kawaleryjskim szarżom, nie wahając się atakować przeważających sił wroga lub przeprowadzać ataków niemożliwych z punktu widzenia taktyki wojskowej, np. szarżując z lancami na stanowiska artyleryjskie. Jedną z najważniejszych wygranych bitew była ta pod Charleston, gdzie pokonał posiadających blisko trzykrotną przewagę liczebną Anglików.

Ostatnią potyczką generała była bitwa pod Savannah, w stanie Georgia. Pułaski dołączył do oblężenia bronionego przez Anglików miasta. Szturm przeprowadzony przez Amerykanów zakończył się fiaskiem, ale Pułaski zdał sobie sprawę, że odwrót nie tylko spowoduje kolejne straty, ale także całkowite załamanie morale żołnierzy. Z niewielkim oddziałem zaatakował ponownie i była to jego ostatnia szarża. Trafiony odłamkiem armatniego pocisku w twarz, zmarł dwa dni później – 11 października 1779 roku.

Na wieść o śmierci Pułaskiego Jerzy Waszyngton rozkazał, aby hasłem obowiązującym w armii było „Pułaski”, a odzewem – „Polska”.

Podobnie jak w przypadku miejsca narodzin Pułaskiego, nie ma pewności co do miejsca jego pochówku. Ciężko rannego Pułaskiego spod Savannah do szpitala w Charleston miał przetransportować statek Vasp. Pułaski zmarł podczas transportu, a z powodu nieznośnego upału, ciało zaczęło bardzo szybko się rozkładać. Według jednej z wersji symboliczny pogrzeb odbył się na statku, a ciało generała spoczęło w morzu, w pobliżu wyspy św. Heleny. Inna wersja mówi, że Pułaski został pochowany na wyspie, a kolejna – że spoczął w nieoznaczonym grobie na plantacji Greenwich. Grobu Kazimierza Pułaskiego nigdy nie odnaleziono.

Bohater i człowiek

W pamięci potomnych pozostał Pułaski bohaterem obojga narodów. Człowiekiem, który dzięki niezwykłemu męstwu i umiłowaniu wolności walczył o nią po obu stronach Atlantyku. Kazimierz Pułaski, obok Tadeusza Kościuszki, jest symbolem polskiego bohaterstwa. Na jego cześć nazywano w Stanach Zjednoczonych powiaty, miasta, wsie, mosty i ulice, stawiano pomniki. Jego imię noszą parki, szkoły, a nawet amerykański okręt o napędzie nuklearnym – USS Casimir Pulaski. Za swoje dokonania miał otrzymać od władz amerykańskich 450 akrów ziemi, na której wybudowano… Chicago, zapominając o spadkobiercach generała. Dokonania Pułaskiego zapewniły mu trwałe miejsce w historii, ale wyniesienie na cokoły uczyniły zeń postać spiżową, niemalże archetyp bohatera. Warto pamiętać, że Kazimierz Pułaski był postacią nietuzinkową i niejednoznaczną, bitnym żołnierzem, a jednocześnie skłonnym do niesubordynacji ryzykantem. Arystokratą, który najlepiej czuł się w bitewnym kurzu, atakując z szablą w dłoni – zawsze na czele szarży.

Grzegorz Dziedzic

gdziedzic@zwiazkowy.com

Śladami Pułaskiego przez Chicago

W Chicago nie powstał nigdy pomnik Kazimierza Pułaskiego, ale jego nazwisko na stałe wryło się w świadomość mieszkańców Wietrznego Miasta, nie tylko chicagowskiej Polonii. Imię polskiego generała noszą:

Pulaski Road – jedna z głównych ulic Chicago. Zmianie nazwy z ulicy Crawford w 1933 r. towarzyszyło wiele kontrowersji, spór o nazwę ulicy trwał blisko dwie dekady. W 1944 r. polski robotnik wdał się w bójkę z konduktorem, który obwieścił, że tramwaj zatrzyma się na ulicy Crawford, zamiast na Pulaski. Ostatecznie Polacy, przy wsparciu Partii Demokratycznej, zdołali utrzymać nazwę ulicy – Pulaski Road.

Park Pułaskiego – w 1912 r. Chicagowski Zarząd Parków zdecydował o stworzeniu Parku Pułaskiego, który powstał w dzielnicy West Town, która w tamtym czasie była zamieszkana przez polską społeczność.

Hala Pułaskiego – wybudowana w 1909 r. w dzielnicy Pilsen, spłonęła w pożarze w 1966 roku. Sprzed płonącego budynku udało ocalić się popiersie generała Pułaskiego, które do dziś podziwiać można przy Domu Podhalan.

Biblioteka Pułaskiego – biblioteka publiczna North Pulaski Public Library znajduje się w Chicago przy 4300 North Avenue.

Pulaski International School – szkoła publiczna, znajdująca się w dzielnicy Bucktown.

Polska szkoła im. Kazimierza Pułaskiego – od 1951 r. działa w Harwood Heights.

Restauracja Czerwone Jabłuszko – znajdująca się w sercu Jackowa, przy Milwaukee Avenue. Na zewnętrznej ścianie budynku znajduje się portret Kazimierza Pułaskiego.

Pulaski Polish Deli & Bakery – polskie delikatesy, również na Jackowie.

Dzień Pułaskiego – od 1977 w pierwszy poniedziałek marca w Illinois obchodzony jest Dzień Pułaskiego, a od 1985 do 1995 r. Dzień Pułaskiego był w naszym stanie świętem publicznym – zamknięte były szkoły i część urzędów.

(Źródło WBEZ 91.5 Chicago)

Categories: Historia, Polonia

Comments

  1. A.S.L.
    A.S.L. 5 marca, 2017, 17:50

    Przepiękna historia Narodowego Bohatera Kazimierza Puławski, tylko dlaczego Polonia ciągle poddaje się władcom Chicago do ciągłych zmian, oby zapomnieć o Polaku, który był jednostkowym Bohaterem dwóch Narodów.

    Reply this comment

Write a Comment

Kliknij tutaj, aby anulować odpowiadanie.

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*