Autobiografia profesjonalistki

Autobiografia profesjonalistki

Rzadko się zdarza, że lekarze piszą o sobie. Artykuły profesjonalne, podręczniki, porady – owszem, ale szczera autobiografia to rzadkość. A taką jest książka dr Ewy Radwańskiej „Pomagając kobietom i matce naturze”.

Autorka na początku zaznacza: „Opowiem wam o sobie – decyzja prosta, wykonanie trudniejsze…”. Na pewno było trudno otworzyć się przed czytelnikiem i opisać swoje życie zarówno profesjonalne jak osobiste, ale pomogli przyjaciele dołączając własne refleksje. W nich dopowiadają fakty z życia dr Radwańskiej oraz dzielą się doświadczeniami wspólnej drogi.

Droga, którą wybrała autorka, jest fascynująca. Wybory życiowe i profesjonalne zaowocowały kompendium wiedzy o rozwoju nauki w dziedzinach in vitro, endokrynologii i medycyny kobiecej ogólnie. Dzięki czemu życie osobiste dr Radwańskiej również cechuje bogactwo doświadczeń. „Dzisiaj myślę o sobie głównie jako o lekarce macierzyństwa” – wyznaje autorka. A czytelnik nie tylko pozna tajniki współczesnej medycyny, ale też zaznajomi się z całą historią powstawania nowych wyzwań w tym zakresie. Dlatego ta książka jest tak interesująca.

Wydana w Polsce, na kredowym papierze, dzięki czemu nawet stare fotografie nabrały koloru, jest godna polecenia każdemu, kto dzięki emigracji przeżywa podwójne, jakby przepołowione życie.

Nic dziwnego więc, że na promocji książki w Muzeum Polskim w Ameryce, która odbyła się w czwartek 5 kwietnia, pojawiła się liczna grupa przyjaciół autorki, pacjentek oraz tych, którzy kochają dobre lektury. Krzesła w sali głównej zapełniły się życzliwymi słuchaczami, wśród których nie zabrakło tutejszych lekarzy i przedstawicieli Fundacji Kościuszkowskiej, gdzie udziela się od lat aktywnie dr Radwańska.

Spotkanie prowadziła Maria Zakrzewska, która znając dobrze autorkę przygotowała zestaw adekwatnych do książki pytań. Na mównicę wstępowali: Ewa Kuligowska, Anna Krawczyńska-Pare, dr Kornelia Król, dr Józef Mazurek – dzieląc się wspomnieniami i refleksjami na temat autorki, i fragmentami cytowanymi z książki.

Swój wiersz o mamie recytowała córka Ewy Radwańskiej – Joanna Radwańska-Williams. Poszczególni koledzy lekarze gratulowali pomysłu, a także zasług w rozwoju nowej dziedziny nauki medycznej, jaką było i jest leczenie bezpłodności. Po oficjalnym spotkaniu długo jeszcze trwały rozmowy przy poczęstunku.

A na koniec znowu cytat z książki, który świadczy o skromności, a zarazem o otwartym umyśle i pełnym zaangażowaniu w swoją pracę autorki: „… do każdej pacjentki trzeba podchodzić indywidualnie. (…) Takie podejście do pacjentki powoduje, że medycyna nie poddaje się presji, aby być tylko nauką, lecz pozostaje także sztuką”. Życzylibyśmy sobie, żeby lekarze amerykańscy mieli równie podobne podejście do pacjenta.

Tekst i zdjęcia: Bożena Jankowska

  • 1 dr Ewa
  • 2 EiM do gazety
  • 3 Ewa i storczyk
  • Muzeum i Ewa
  • widownia
Categories: Polonia

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*