Wraca sprawa więzień CIA w Polsce

Informacja o domniemanych więzieniach CIA  w Polsce wyciekła do prasy w 2005 roku. W tym tygodniu po raz kolejny zrobiło się o niej głośno. Były szef polskiego wywiadu usłyszał zarzuty o przekroczenie uprawnień i stosowanie kar cielesnych wobec jeńców. Donald Tusk komentując sprawę stwierdził, że Polska stała się ofiarą amerykańskich manipulacji. 

fot. wiki commons/ Premier Tusk z Georgem W. Bushem, który zapoczątkował amerykańską wojnę z terrorem w odwecie z 11 września 2001 roku

Burza wokół tajnych więzień CIA w Polsce rozpętała się w 2005 roku. Dana Priest opublikowała wówczas w gazecie Washington Post sensacyjny artykuł, w którym oskarżyła Centralną Agencję Wywiadowczą o to, że w krajach Europy wschodniej przetrzymywani są jeńcy podejrzani w USA o terroryzm.

Dick Marty, szwajcarski prokurator utrzymywał w 2006 roku, że więzienia o zaostrzonym rygorze (enhanced interrogation techniques) istniały w Polsce do czasu publikacji Priest. Kilka lat później dwóch anonimowych oficerów polskiego wywiadu zeznało, że tajna placówka była położona w Starych Kiejkutach – wsi w województwie warmińsko-mazurskim.

W 2008 roku śledztwo w sprawie domniemanych więzień CIA w Polsce wszczęła Stołeczna Prokuratura miasta Warszawa.

Dziś coraz więcej wskazuje na to, że tajne placówki CIA na terenie Polski faktycznie istniały. We wtorek Gazeta Wyborcza poinformowała, że postawiono zarzuty byłemu szefowi polskiego wywiadu – Zbigniewowi Siemiątkowskiemu. Śledczy zarzucają mu naruszenie prawa poprzez przyzwolenie na stosowanie brutalnych tortur wobec amerykańskich jeńców.

Donald Tusk był bardzo niezadowolony z obrotu jaki przybrała cała sprawa. Premier zaapelował o większą dyskrecję w sprawie, a przy tym zasugerował, że gdyby to od niego zależało, nie postawiłby Siemiątkowskiemu takich zarzutów. Tusk przyznał jednocześnie, że nie zna całego materiału dochodzeniowego aż tak dokładnie.

Według ABCNews polski premier zasugerował, że brak dyskrecji ze strony amerykańskich funkcjonariuszy uczynił z Polski polityczną ofiarę całego zamieszania. Tusk w swoim przemówieniu nie stwierdził jednoznacznie czy amerykańskie więzienia istniały w Polsce, ale podkreślił, że prowadzone śledztwo w sprawie potwierdza wiarygodność demokratycznego systemu w rządzonym przez niego kraju.

Jak dotąd jedynym krajem w Europie wschodniej, który przyznał się do tego, że na jego terenie znajdowały się więzienia CIA jest Litwa.

Ambasada USA w Warszawie i Zbigniew Siemiątkowski odmówili komentarza w sprawie.

AS

Kategorie: Polityka

o autorze

Komentarze

  1. Mariano_Italiano
    Mariano_Italiano 31 marca, 2012, 19:47

    najwiekszy ubaw z „afery” wizien cia w polsce maja sami alkaidowcy.
    a ja sie ciesze ze byly takie wiezienia dla tej bandy terrorystow , powinni umiescic ich na zamku w malborku i wykorzystywac wszystkie dostepne tam narzedzia przesluchan jakie nasi pradziadowie uzywali do wycisniecia informacji.

    Odpisz na komentarz
    • Bruno_Rumuno
      Bruno_Rumuno 2 kwietnia, 2012, 07:45

      No to masz niezle korzenie :( pradziadowie odcisneli niezle pietno na polskiej ziemi i zostawili po sobie wiele grobow.Z jednej strony komunisci z drugiej nazisci :(

      Odpisz na komentarz
  2. klim z chicago
    klim z chicago 1 kwietnia, 2012, 21:58

    a pamietam jak sie smiali z Andrzeja Lepera, ktory mowil o ladowaniu terrorystow w Klewkach.

    Odpisz na komentarz
  3. łukasz
    łukasz 2 kwietnia, 2012, 09:56

    O lądowaniu w Klewkach, Andrzej Lepper(niezbyt świętej pamięci) pogadywał zaraz po wrześniu 2001 a więcej w 2002 roku ale jak ujawnił, że ten temat zdradził mu Gasiński, to z gościa „zrobił się” wariat, a Leppera nie ma. Kogo tera rozpytać?
    Są głosy, że tym Donek wykończy lewactwo zeby panować z koalitywa palikociarni bo Pawlak przeżytek na full.

    Odpisz na komentarz

Napisz komentarz

Twój adres email nie będzie publikowany.
Wymagane pola są zaznaczone gwiazdką.*