Jest projekt reformy imigracyjnej

Foto: 123RF Stock Photos

Foto: 123RF Stock Photos

Waszyngton – Grupa demokratycznych i republikańskich senatorów przedstawiła we wtorek długo oczekiwany projekt ustawy znoszący groźbę deportacji milionów nieudokumentowanych imigrantów i przyznający im możliwość uzyskania obywatelstwa USA.

W myśl projektu, nieudokumentowani imigranci, którzy znaleźli się na terytorium Stanów Zjednoczonych przed 31 grudnia 2011 r. i nieprzerwanie przebywają w tym kraju będą mogli ubiegać się o „tymczasowy” status stałego rezydenta. Status ten mógłby być przyznany w sześć miesięcy po podpisaniu ustawy przez prezydenta Obamę.

Ponadto będą zobowiązani do odczekania przynajmniej 10 lat lub więcej, by kwalifikować się do pełnego obywatelstwa upoważniającego do świadczeń federalnych. W tym czasie rząd USA zaobowiązuje się do zabezpieczenia granic i pełnego egzekowowania przepisów imigracyjnych.

Zdaniem sponsorów ustawy, czterech demokratów i czterech republikanów, takie warunki były konieczne, by ustawa mogła zostać zatwierdzona i nie była traktowana jako „amnestia” dla łamiących prawo obcokrajowców.

Krytycy propozycji ostrzegają, że debata nad ustawą potrwa jeszcze wiele miesięcy, znajdzie się w niej szereg poprawek i czeka ją pokonanie sprzeciwu kontrolowanej przez republikanów Izby Reprezentantów.

„To tylko początek drogi” – powiedział sen. Charles Grassley z Iowa. Sen. Grassley to czołowy członek komitetu sądownictwa, który będzie opiniował ustawę o reformie imigracyjnej.

Projekt ustawy o reformie imigracyjnej przewiduje wydatki rzędu miliardów dolarów na zabezpieczenie granicy USA z Meksykiem. Foto: PAP/EPA

Projekt ustawy o reformie imigracyjnej przewiduje wydatki rzędu miliardów dolarów na zabezpieczenie granicy USA z Meksykiem. Foto: PAP/EPA

W propozycji przewidziano przeznaczenie miliardów dolarów na zabezpieczenie amerykańskiej granicy, co znacznie zmniejszyłoby nielegalną imigrację z Meksyku. Ustawa stawia sobie za cel obniżenie liczby nielegalnych przekroczeń granicy przynajmniej o 90 procent.

Przedstawiony reporterom projekt zakłada, iż w ciągu sześciu miesięcy od uchwalenia ustawy… Departament Bezpieczeństwa Kraju ujawni szczegółowy plan zabezpieczenia granic i zniesie groźbę deportacji większości nieudokumentowanych imigrantów. Obcokrajowcy uzyskają wówczas prawo do pracy w Stanach Zjednoczonych po uiszczeniu kary 500 dol. i zapłaceniu zaległych podatków. Nieudokumentowani będą też zobowiązani do przedstawienia świadectwa niekaralności.

Po 10 latach imigranci będą mogli ubiegać się o „zieloną kartę”. Całkowita wysokość kar za pozostawanie w USA bez uregulowanego statusu miałaby wynieść ok. 2 000 dolarów.

Po 10-letnim okresie oczekiwania na prawo stałego pobytu, po trzech kolejnych latach imigranci otrzymaliby obywatelstwo.

Izba Reprezentantów swoją propozycję ustawy o reformie imigracyjnej ma przedstawić w niedalekiej przyszłości.

(ak)

Categories: Ameryka, Polityka
Tags: polecamy-tag

Comments

  1. be F****** nice
    be F****** nice 17 kwietnia, 2013, 15:41

    szykuje sie nastepny niewypal jak prawo jazdy dla nielegalnych w IL.

    Reply this comment
  2. klim z chicago
    klim z chicago 18 kwietnia, 2013, 20:53

    za trzynascie lat bede obywatelem USA, moj sen sie w koncu zisci.

    Reply this comment
    • eldorado
      eldorado 19 kwietnia, 2013, 15:47

      Ale naiwny jesteś, „Border Security, Economic Opportunity, and Immigration Modernization Act” właśnie został posłany do piachu przez ścierwa które nie zasłużyły aby być częścią tego kraju.

      Reply this comment
      • nowy
        nowy 20 kwietnia, 2013, 23:05

        Szybki jestes w osadach. Czy sa prawdziwe? Zobaczymy. W razie czego bedziesz pierwszy z powodem do dumy, gdy sprawy potocza sie inaczej i jednak klim zostanie obywatelem za te trzynascie lat bedzie ci glupio zes taki wyrywny w osadach.

        Reply this comment
        • tepodong1
          tepodong1 23 kwietnia, 2013, 13:08

          A to się jeszcze okaże. Nie ukrywam, że doprowadzenie do wyprostowania życia 11 milionom obywateli drugiej kategorii byłoby nie lada wyczynem dla tego kongresu. Pamiętaj jednak że sceptycy, przeciwnicy będą za wszelką cenę próbować zabić ten projekt pod pretekstem zamachów w Bostonie. Jest to dla nich kolejne narzędzie aby zniszczyć zapędy gangu ośmiu czy się nam to podoba czy też nie, ponieważ w większości przypadków emocje grają większą rolę niźli zdrowy rozsądek.

          Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*