Farkas: za Obamy zbierano informacje nt. powiązań Trumpa z Rosją

fot.Oliver Berg/EPA

fot.Oliver Berg/EPA

Była wysoka przedstawicielka ministerstwa obrony za prezydenta Baracka Obamy Evelyn Farkas przyznała w trakcie programu telewizyjnego, że jej koledzy z administracji starali się zebrać informacje wywiadowcze na temat relacji Trumpa z Rosją nim objął on urząd.

Dodała także, iż chcieli ukryć źródła wywiadowcze przed nową administracją.

Farkas oświadczyła, że nalegała na swoich kolegów z administracji, by zdobyli jak najwięcej informacji na ten temat pochodzących z wywiadu przed zakończeniem kadencji ówczesnego prezydenta Baracka Obamy. Argumentowała, iż obawiała się, że po zmianie władzy zostaną one ukryte w machinie biurokratycznej.

Farkas przypuszczała, że gdyby osoby z administracji prezydenta USA Donalda Trumpa dowiedziały się, skąd ich poprzednicy otrzymali informacje, to dążyłyby do dotarcia do źródeł, co oznaczałoby, że przestałyby one być użyteczne.

W zeszłym tygodniu przewodniczący komisji wywiadu Izby Reprezentantów Devin Nunes oznajmił na konferencji prasowej, że otrzymał tajne informacje wskazujące na „przypadkowe gromadzenie informacji” o osobach w administracji Trumpa w tzw. okresie przejściowym pomiędzy wyborami a zaprzysiężeniem prezydenta.

Według Farkas pracownicy poprzedniej administracji działali w dużym pośpiechu przed następującą zmianą władzy. Dodała, iż była zaniepokojona małą liczbą otrzymywanych informacji; wiedziała, że jest tego więcej. „Nasze informacje wywiadowcze na temat Rosji są bardzo dobre. Więc porozumiałam się ze swoimi byłymi współpracownikami, którzy próbowali pomóc w zdobyciu informacji” – powiedziała.

Evelyn Farkas poinformowała o tym podczas wtorkowego programu telewizyjnego stacji MSNBC.

Obecnie Farkas jest ekspertem organizacji Atlantic Council. Atlantic Council to międzynarodowy think tank założony w roku 1961 roku, z siedzibą w Waszyngtonie. Zajmuje się szeroko pojętymi sprawami międzynarodowymi. Jego członkiem jest także były minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

Z Waszyngtonu Joanna Korycińska (PAP)

Categories: Ameryka, Na bieżąco, Polityka

Comments

  1. Jacek
    Jacek 29 marca, 2017, 19:29

    No i oliwa sie powoli zaczyna wylewac! A to dopiero poczatek!

    Reply this comment
  2. Gnc
    Gnc 29 marca, 2017, 20:46

    Oliwa sie dawno wylala jak ludzie Trumpa Manaford Flynn i Kushner dzwonili do ambasadora Rosji Kislaka ktory jest jednoczesnie Ruskin agentem werbujacym szpiegow A FBI i CIA mialy go caly czas na posluchu Kislak byl wielokrotnie z wizyta w Trump Tower zawsze wchodzil tylnymi drzwiami dla pracownikow A ruski bank z siedziba na caymanach mial bezposrednie lacze internetowe z Trump Tower ktore podczas kampani Trumpa wysylala wiadomosci ponad 2tys razy Nie wspomne o Wizycie Trumpa w Moskwie 2013 gdzie zostal nagrany w hotelu przez GRU Jacek masz racje cos tu smierdzi

    Reply this comment
  3. ks
    ks 30 marca, 2017, 05:08

    100% smierdzi ci z rzopy. radze poniuchac

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*