Cheney: wzmocnić wojsko kosztem ubogich

Cheney: wzmocnić wojsko kosztem ubogich

Sponsorowane przez portal Politico spotkanie w waszyngtońskim hotelu Mayfloweer z Dickiem, Lynn i Liz Cheney’amki zakłócały  działaczki antywojennej organizacji Code Pink. Wezwania do osadzenia byłego wiceprezydenta w więzieniu za zbrodnie wojenne, jego małżonka przyjęła śmiechem. Niezrażeni Cheney’owie udzielali przychylnie nastawionej publiczności wyjaśnień i rad.

Dick Cheney fot.Jim Lo Scalzo/EPA

Dick Cheney fot.Jim Lo Scalzo/EPA

Jak zwykle dyskusja toczyła się wokół obrony wojny w Iraku i krytykowania prezydenta Obamy za iracką politykę. Cheney’owie utrzymywali, że decyzja dotycząca odwołania amerykańskich wojsk osłabiła „stabilny” w 2009 roku Irak i dała początek obecnemu kryzysowi. Cheney uważa, że Stany Zjednoczone są w niebezpieczeństwie, w związku z czym Obama powinien skierować wszystkie dostępne fundusze na siły zbrojne zamiast wydawać pieniądze na takie krajowe potrzeby, jak reperacje dróg i kupony żywnościowe dla ubogich.

Na pytanie o to, co Partia Republikańska powinna robić w związku ze zmianami klimatycznymi Liz Cheney bez namysłu odpowiedziała „nic”.  Zauważyła przy tym, że jest bardziej zaniepokojona rozbudową „biurokatycznego państwa”. Jako przykład podała decyzje prezydenta Obamy dotyczące ograniczenia emisji gazów, które przyczyniają się do globalnego ocieplenia. Warto przypomnieć, że w czerwcu w programie Seana Hannity z Fox News Liz Cheney oświadczyła wręcz, że badania naukowców dotyczące zmian klimatycznych są zwykłym oszustwem.

Pełniąc urząd wiceprezydenta Dick Cheney również zwalczał wszelkie kroki zmierzajcąe do poważnego zajęcia się zjawiskiem globalnego ocieplenia.

Portal Huffington Post podaje, że działaczki Cod Pink kilkakrotnie przerywały wypowiedzi byłego wiceprezydenta i jego córki.  (eg)  

Categories: Ameryka, Polityka, Polityka

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*