Sezon na sklepowych złodziei w pełni. Zobacz co kradną najczęściej

Im bliżej Świąt Bożego Narodzenia, tym więcej towaru znika ze sklepowych półek – czasami za darmo. Według danych portalu AdWeek, co jedenasty klient robiący zakupym to w rzeczywistości złodziej. Liczba kradzieży w amerykańskich centrach handlowych wzrosła w ubiegłym roku o 6 proc. 

Do największej liczby kradzieży w sklepach dochodzi tradycyjnie w sezonie świątecznych zakupów. Zwłaszcza teraz, kiedy bezrobocie utrzymuje się na wysokim poziomie a wiele osób nie stać na imponujące prezenty pod choinkę.

Dlatego ulubionym sklepem złodziei jest sieć z zabawkami Toys ‘R Us.

Lista najczęściej kradzionych produktów jest jednak nieco zaskakująca:

5. Maszynki do golenia Gillette Mach4

4. Elektroniczne gadżety – głównie smartfony

3. Narzędzia elektryczne

2. Whiskey Jameson

1. Steki

Wśród ulubionych marek złodziei od lat są Tommy Hilfiger, Polo Ralph Lauren, Channel i Nike.

Specjaliści z branży ochrony mienia nie mają złudzeń: wzrost kradzieży w sklepach jest wynikiem trudnej sytuacji materialnej wielu Amerykanów. Co ciekawe, większość sklepowych złodziejaszków wchodząc do sklepu wcale nie miało zamiaru nic ukraść. Ulegli jednak pokusie… połączonej z pustym portfelem.

Comments

  1. Charlie_Charlie
    Charlie_Charlie 6 December, 2011, 21:15

    a inny rodzaj zlodzieja wlasnie zadzwonil do mnie pol godz temu. lamana polszczyzna przedstawil sie ze jest ze swowarzyszenia illinois policji, i czy mieszkam tu i tu czy nazywam sie tak i tak i jak mi sie mieszka, czy zadnych problemow itd. szukaja donacji etc oferuja naklejke ( gwiazde) na samochod i takie bla bla. w trakcie rozmowy sprawdzilem ze dzwoni z numeru zarejestrowanego jako “fraudsters credit or debit cards) , gosciu troche sie pogubil jak popytalem o szczegoly siedziby etc ale w koncu wykrztusil … potrzebuje numer mojej karty i juz jutro wysle mi naklejki policyjne ….
    ciekawe ilu polonusow tak zalatwili. numer musza miec z comcastu – tylko tam widnieje moje nazwisko przekrecone w charakterystyczny sposob jak on to przeliterowal….

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*