Posiadanie dzieci w USA coraz droższe

235 tys. dolarów – tyle kosztuje według najnowszych  danych przeciętną amerykańska rodzinę wychowanie dziecka do 17 roku życia. Posiadanie potomstwa jest w USA coraz droższe: tylko w ciągu ostatniego roku koszt posiadania dziecka wzrósł o blisko 7 tys. dolarów.

fot.Sam Hatch - sxc.hu/ Wychowanie malucha urodzonego w 2011 do 17 roku zycia roku będzie kosztować rodziców prawi 235 tys. dolarów

Zestawienie dotyczące kosztów posiadani i wychowania dziecka od 1960 roku przygotowuje wydział ds. Polityki Żywieniowej i Promocji Departament Rolnictwa (USDA). Specjaliści biorą pod uwagę takie czynniki jak zapewnienie mieszkania, wyżywienia , podstawowej opieki medycznej i edukacji.

W przeciętnym gospodarstwie domowym o dochodach mieszczących się w przedziale pomiędzy 59 410 dol. a 102 870 dol. na wychowanie dziecka urodzonego w 2011 roku rodzice wydać będą musieli na swoją pociechę na przestrzeni kolejnych 17 lat 234 900 tys. dol. Koszt posiadania potomstwa wzrósł w porównaniu z rokiem 2010 o 3,5 proc.

Najbardziej wzrosły w ciągu ostatniego roku koszty związane z komunikacją  (głównie ze względu na skok cen benzyny). Największą część wydatków stanowi zapewnienie mieszkania  – średnio 70 tys. dol. w ciągu 17 lat. Następne w kolejności są opieka medyczna i edukacja oraz wyżywienie.

Wraz z zamożnością rodziców rosną także wydatki na dzieci. W rodzinach o dochodach przekraczających 102 870 dol. rocznie koszt wychowania dziecka do 17 roku życia wyniósł w 2011 roku blisko 390 tys. dolarów.

Kiedy po raz pierwszy opublikowano raport koszt wychowania  dziecka do momentu aż skończy ono 17 lat wynosił 25 tys. dolarów. Po uwzględnieniu inflacji to odpowiednik dzisiejszych 191 720 dol.

Co istotne koszty wychowania potomstwa nie obejmują wydatków na kształcenie w szkołach wyższych. Wydatki na ten cel sięgają nawet 100 tys. dolarów.

mp (na podst. USDA)

Categories: Polecamy, Społeczeństwo

Comments

  1. Mariano_Italiano
    Mariano_Italiano 17 czerwca, 2012, 12:29

    Tekst powyzszy powinien byc „zlinkowany” z tym o rodzinie z mazur z autobusem dzieci

    Reply this comment
  2. klamotsky
    klamotsky 17 czerwca, 2012, 14:42

    to ze koszty rosna to akurat amerykncow nie interesuje.Jak zabraknie mlodych to wystawia wiecej zielonych kart i po klopocie.
    Chory kraj.

    Reply this comment
  3. klim z chicago
    klim z chicago 17 czerwca, 2012, 16:10

    niech glupot nie pisza, czy takie meksykanskie rodziny, ktore maja po kilka dzieci sa az tak bogate zeby wychowywac jedno dziecko za 235 tys$, przeciez ma koszeniu trawy chyba milionerami sie nie staja.albo rodziny murzysnskie ten sam przypadek, a moze nawet jeszcze gorszy, bo w wiekszosci przypadkow zaden rodzic nie pracuje.

    Reply this comment
    • Mariano_Italiano
      Mariano_Italiano 17 czerwca, 2012, 19:07

      Czy ty ulomny czlowieku slyszales w swoim zyciu takie slowo jak „przecietny”? Dodam, ze ono nie wywodzi sie od „ciac”. W czasie googlowania moze natrafisz na slowo „srednia” – zanotuj je i trzymaj przygotowane. ?…

      Reply this comment
  4. kicia
    kicia 17 czerwca, 2012, 19:49

    na Florydzie jest tzw. kidcare do 18 roku zycia – leczenie bezplatne, czasami z niewielka doplata…mysle, ze i w innych stanach sa duze ulgi, rowniez jesli rodzica zarobki sa male dzieci w szkole maja bezplatny lunch, itd…

    Reply this comment
  5. Nike
    Nike 17 czerwca, 2012, 20:34

    Takie oblicznie srednich ile dziecko moze kosztowac nie zawsze idzie w parze z praktyka tak jak obliczanie srednich dochodow krajowych w Polsce. Zawsze j u wielu ludzi to sie nie zgadza.

    Reply this comment
  6. Katarzyna
    Katarzyna 29 września, 2012, 20:40

    Ulgi są,jest wielka pomoc,przecież Meksyki by nie mieli po tyle dzieci-kobiety w ciąży maja przeważnie wszystko za darmo!!uwazam ze Ameryka wiecej pomaga niż np Polska,

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*