Groźba zbiorowego samobójstwa. Amerykańskie koncerny "zaniepokojone"

Około 150 osób zatrudnionych w fabryce Foxconn, produkujacej w Chinach sprzęt elektroniczny m.in. dla firm Microsoft i Apple, zagroziło popełnieniem zbiorowego samobójstwa. Pracownicy domagali się podwyżki płac i poprawy warunków pracy. Przedstawiciele amerykańskich koncernów są „zaniepokojeni” sytuacją w chińskich fabrykach.

fot. Wiki Commons - Steve Jurvetson/ Pracownicy jednej z chińskich fabryk Foxconn

Jak informuje CNN, 2 stycznia około 150 pracowników Foxconn na dachu jednego z budynków parku technologicznego w Wuhan, w prowincji Hubei, zorganizowało protest, domagając się podwyżki wynagrodzenia oraz poprawy warunków pracy. Władze fabryki początkowo nie godziły się na jakiekolwiek ustępstwa i negocjacje. Ostatecznie zaoferowały zatrudnionym dwie opcje: odejście z pracy i otrzymanie odprawy w wysokości miesięcznej pensji za każdy przepracowany rok lub transfer na inną linię produkcyjną, jednak bez podwyżki. Kiedy cześć pracowników zdecydowała się na odejście z pracy Foxconn anulował swą ofertę i żaden z pracowników nie otrzymał obiecanej odprawy.

Według informacji CNN konflik zostal zażegnany, po tym jak do negocjacji włączyły się lokalne władze. Szczegóły ugody nie są znane.

Foxconn w secjalnym oświadczeniu podkreśla, że „dobro pracowników jest najwyższym priorytetem, a firma dokłada wszelkich starań, aby prawa pracownicze były przestrzegane”.

Przedstawiciele fabryki twierdzą, że strajk nie dotyczył warunków pracy, ale „decyzji personalnych”. Jeden z pracowników  powiedział jednak „Daily Telgraph”, że praca w na liniach produkcyjnych odbywa się w ekstremalnie trudnych i stresujących warunkach.  „Montaż odbywał się bardzo szybko, więc pod koniec dnia nasze ręce były pokryte pęcherzami. W dodatku, cała fabryka jest pokryta kurzem. Nikt nie mógł tego znieść” – opowiada jeden z pracowników.

W fabrykach Foxconn produkowany jest sprzęt elektroniczny dla wielkich amerykańskich koncernów, takich jak Apple, Microsoft, Sony oraz Intel. To tam powstają m.in. mega popularne konsole do gier Xbox360.

Nie po raz pierwszy pracownicy chińskich fabryk Foxconn decydują się na drastyczne kroki, w obronie swych interesów. W 2010 roku firma zgodziła się na podwyżki wynagrodzenia po tym, jak życie odebrało sobie 14 pracowników. W sumie Foxconn zatrudnia około 800 tysięcy osób.

Przedstawiciele amerykańskich koncernów sa „zaniepokojeni” sytuacją. Firma Microsoft poinformowała, że prowadzi dochodzenie w sprawie warunków pracy w fabrykach Foxconn.

Obrońcy praw człowieka przekonują jednak, że dla wielkich koncernów bardziej liczą się zyski, niż ludzie. Dlatego technologiczni giganci chętnie przenoszą produkcję do Chin, Tajlandii czy Indii, gdzie nie brakuje taniej siły roboczej i gdzie ludzie pracuja niemal w niewolniczych warunkach.

mp

 

Categories: Gospodarka, Polecamy

Comments

  1. Brian
    Brian 12 stycznia, 2012, 17:34

    Droga wolna, nagłe spowolnienie wzorstu Chińskiej gospodarki to kwestia czasu, ludzie wreszcie pójdą po rozum do głowy i nie będą pracować za dolara dziennie.

    Reply this comment
  2. Mariano_Italiano
    Mariano_Italiano 12 stycznia, 2012, 21:08

    wg mnie chinczycy powinni zarabiac min $ 20k rocznie wtedy zniknie problem bezrobocia w usa…

    Reply this comment
  3. boomo
    boomo 13 stycznia, 2012, 05:48

    niewazne ile zarabiasz wazne sa koszty utrzymania przeliczenie na dolary nie ma sensu w kraju ,ktory ma niewymienialna , ciezko dostepna waluta moze nawet cenniejsza od zlota. De facto zarobki sa obnizone ale nie tak jak to opisuje zachodnia prasa. Czasem trzeba zacinac pasa aby wyjsc na dobra droge /Stany Zjednoczone poczatek poprzedniego wieku/

    Reply this comment
    • Mariano_Italiano
      Mariano_Italiano 13 stycznia, 2012, 07:27

      boomo sobie poszperaj na necie dlaczego chiny nie umacnjiaja swojej waluty i przestan w koncu bredzic o sile ich pieniadza ekonomisto z sochaczewa

      Reply this comment
  4. boomo
    boomo 13 stycznia, 2012, 05:55

    po drugie firma foxconn to jedna z niewielu firm ktore maja technologie produkcji tak zaawansowana ze prawdopodobnie ciezko byloby znalezc podobna. Jesli cos sie tam stanie to ipodkow nie bedzie w ciagu dnia na rynku ,a i bombki beda mialy klopoty ze sterownikami. Rzad chin jako wlasciciel zadecyduje kiedy i jak . Zas przenies to do USA jest ciezkie ,bo maszynki do produkcji tych wyrobow tez produkuje rzad chinski

    Reply this comment
    • Mariano_Italiano
      Mariano_Italiano 13 stycznia, 2012, 07:30

      boomo zmien swoja waska specjalizje z chin na cos mniejszego gdyz jak widac o tym zakatku i jego gospodarce nie masz BLADEGO pojecia. moze wyspecjalizuj sie np w gabonie, tam podobno orzeszki maja eksportowe….

      Reply this comment
  5. Lenin bez czapki
    Lenin bez czapki 14 stycznia, 2012, 18:55

    Najlepiej zeby cale Chiny to zrobily.Pracodawcy zaczeli by miec wiekszy szacunek do pracy wykonywanej przez nas.

    Reply this comment
  6. Cyborg
    Cyborg 6 marca, 2012, 10:22

    Moim zdaniem wkrótce Chińskie władze albo będą musiały podnieść poziom życia swoich najuboższych obywateli, albo wykręcą im oni rewolucję. W końcu jak długo miliony głodnych będą w stanie patrzeć na drapacze chmur i luksusowe samochody partyjnych posiadaczy?

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*