Co je mistrz olimpijski?

Michael Phelps to jeden z głównych pretendentów do zdobycia złotego medalu podczas rozpoczynających się 27 lipca Letnich Igrzysk Olimpijskich w Londynie. 27-latek jest dumą amerykańskiej reprezentacji w pływaniu – jeszcze przed ukończeniem 20 lat miał na swoim koncie sześć złotych medali z igrzysk w Atenach. Na kilka dni przed igrzyskami w Londynie jego trener wyjawił skład diety żywieniowej mistrza. Okazuje się, że dla zwykłego śmiertelnika mogłaby być ona zabójcza.

fot. Shealah Craighead/ Michael Phelps z byłym prezydentem Georgem W. Bushem na igrzyskach w Pekinie

Michael Phelps znany jest nie tylko z tego, że ma na swoim koncie już 16 medali olimpijskich (których kolekcję z całą pewnością powiększy już wkrótce). Młody sportowiec słynie również ze swojej nieproporcjonalnej budowy. Zasięg jego rozpostartych rąk to aż 201 cm, podczas gdy on sam mierzy zaledwie 193 cm wzrostu. Takie warunki fizyczne dają mu niekwestionowaną przewagę nad pozostałymi zawodnikami.

Na kilka dni przed Letnimi Igrzyskami w Londynie poznaliśmy skład diety żywieniowej mistrza olimpijskiego. Okazuje się, że Phelps, aby móc wytrzymać codziennie treningi pochłania aż 12 tys. kalorii dziennie. Jest to dawka, która dla normalnego człowieka na dłuższą metę mogłaby okazać się śmiertelna. Organizm dorosłego, zdrowego człowieka potrzebuje od 2500 – 3000 kcal dziennie.

Michael Phelps zaczyna swój dzień od trzech kanapek z sadzonym jajkiem, trzech czekoladowych pancakesów, omletu z pięciu jajek, trzech tostów francuskich na słodko i miski owsianki kukurydzianej.

Lunch mistrza olimpijskiego niczym nie ustępuje jego śniadaniu. Utytułowany pływak najpierw pochłania pół kilograma makaronu (wzbogaconego o witaminy i błonnik), a następnie dwie duże kanapki z szynką i serem polane majonezem. Do picia Phelps wybiera kilka puszek napojów energetyzujących.

Na wieczór Amerykanin je kolejną półkilogramową porcję makaronu, który popija napojami energetyzującymi i doprawia pizzą.

Jenny Dawes, osobisty trener i doradca żywieniowy Phelpsa wyjaśnia, że dieta pływaka mogłaby być niebezpieczna dla zwykłego śmiertelnika, jednak dla Phelpsa jest niezbędna, aby był on w stanie dać z siebie wszystko podczas treningów. – Średnio męski pływak powinien konsumować ok. 6 tys. kcal, jednak podczas igrzysk olimpijskich Michael będzie potrzebował znacznie więcej energii – tłumaczy Dawes.

Najbardziej niepokojąca w diecie Phelpsa jest wysoka ilość spożywanego cholesterolu. Dawes twierdzi, że przy takim systemie spalania kalorii nie jest on dla sportowca szkodliwy. Niemniej jednak Phelps poddawany jest bardzo częstym badaniom na poziom cholesterolu.

Na koniec warto podkreślić, że mimo pojawiających się kontrowersji wokół niezwykle kalorycznej diety Michaela Phelpsa, wspomniany tryb żywieniowy zapewnił mu jak dotąd sześciokrotnie tytuł najlepszego pływaka na świecie (World Swimmer of the Year Award) i ośmiokrotnie tytuł najlepszego amerykańskiego pływaka (American Swimmer of the Year Award). Co więcej, Phelps ma na swoim koncie 66 medali zdobytych w imprezach sportowych na całym świecie, w tym 55 złotych, dziewięć srebrnych i trzy brązowe.

AS.

 

Categories: Polecamy, Sport

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*