Branży rolniczej grozi katastrofa. Zabraknie rąk do pracy

Amerykańska branża rolnicza stoi przed widmem prawdziwej katastrofy. Jeżeli Kongres zatwierdzi nowe przepisy, farmerom zabraknie rąk do pracy. Zatrudnienie będą bowiem mogły otrzymać tylko osoby posiadające pozwolenie na pracę. Tymczasem 80 proc. pracowników amerykańskich farm to nielegalni imigranci. Na ich miejsce nie ma chętnych…

Pomysł, aby każdy amerykański pracodawca, przed zatrudnieniem miał obowiązek weryfikowania potencjalnego pracownika w federalnej bazie danych, cieszy się na Kapitolu dużym poparcie. Program E-Verify, bo o nim mowa, ma zwolenników po obu stronach sceny politycznej.

Jednak jego wprowadzenie w życie może okazać się katastrofalne w skutkach dla amerykańskiego rolnictwa. Nazwisk i numerów Social Security większość pracowników farm na darmo szukać w federalnej bazie danych, osób uprawnionych do pracy w USA. 80 proc. z nich przebywa bowiem na terenie USA nielegalnie. Jeżeli nagle okaże się, że farmerzy muszą zrezygnować z nielegalnej siły roboczej, branży grozi katastrofa, która odczują wszyscy mieszkańcy USA. Chętnych na wykonywanie ciężkiej pracy, w palącym słońcu za minimalną płacę wśród rodowitych Amerykanów najzwyczajniej nie ma.

Wyraźnie pokazuje to kampania “Take Our Jobs” (Weźcie nasze prace), która miała zachęcić Amerykanów do podejmowania pracy w rolnictwie. Jak mówi szef Związku Pracowników Rolnictwa Arturo Rodriguez na 86 tysięcy dostępnych etatów, pracę podjęło zaledwie … 11 osób (!). Szacuje się, że na amerykańskich farmach pracuje około miliona osób.

O tym, że sytuacja jest bardzo poważna przekonuje także demokratyczna kongresmanka Zoe Lofgren z Kalifornii, gdzie znajduje się wiele farm, które dotknąć może brak rąk do pracy. Lofgren podkreśla, że wielu farmerów chętnie przyjęłoby do pracy Amerykanów i legalnych imigrantów, ale niskie zarobki i trudne warunki pracy sprawiają, że chętnych najzwyczajniej nie ma.

Rozwiązaniem sytuacji byłaby kompleksowa reforma imigracyjna, na której zatwierdzenie wielkich szans jednak nie ma. Fermerzy muszą, więc polegać programie tymczasowych wiz do pracy w rolnictwie H-2A. Specjaliści podkreślają jednak że program jest kosztowny, obciążony wieloma biurokratycznymi wymogami i mało efektywny. Wydanie blisko miliona tymczasowych wiz rocznie, bo tylu pracowników potrzebuje branża rolnicza, jest fizycznie niemal niemożliwe.

MP

Categories: Polecamy, Wydarzenia

Comments

  1. Kyle
    Kyle 11 czerwca, 2011, 12:17

    pownnni zrobic z tego jakis show np , 10 amerykanow pracujacych na roli :))))))))))

    Reply this comment
  2. kicha
    kicha 11 czerwca, 2011, 13:04

    Jak uczciwie zaplaca to znajda legalnych do roboty . A nie tylko olbrzymie zyski do kieszeni plantatorow . Dawniej mieli murzynow a teraz maja mexykow .

    Reply this comment
    • klim z chicago
      klim z chicago 11 czerwca, 2011, 13:31

      oni placa uczciwie nikogo nie oszukuja, umawiaja sie na pewna stawke(powiedzmy 4$ na godz lub na akord)i tyle dostaja.A jak legalny chce na farmie robic, to jak myslisz ile by zarzadal?a jeszcze pewnie o swiadczenia by sie upomnial,o ubezpieczenie, o platny urlop,legalny by zrujnowal farmera,co w konsekwencji legalny dalej bylby bezrobotny, a i farmer z jego rodzina rowniez, wiec niech juz tak zostanie jak jest aby nie poglebiac bezrobocia

      Reply this comment
      • kicha
        kicha 11 czerwca, 2011, 15:59

        OK wiec niech bedzie dalej niewolnictwo.

        Reply this comment
        • klim z chicago
          klim z chicago 11 czerwca, 2011, 16:44

          O jakim niewolnictwie ty piszesz?niewolnictwo jest zmuszaniem ludzi do pracy, a tu farmer proponuje np 4$ na godz, a ty jego oferte przyjmujesz albo odrzucasz.

          Reply this comment
  3. hanna wodzynska
    hanna wodzynska 11 czerwca, 2011, 14:29

    tu racja kim

    Reply this comment
  4. tom
    tom 11 czerwca, 2011, 16:11

    Pierwszych powinni wziąsć z: Alabamy,Arizony i Georgii tam jest wielu chętnych, którzy wymachują transparentami”Zabieracie nam nasza prace” a więc wezcie sie do pracy rodowici Amerykanie.

    Reply this comment
    • Katarzyna
      Katarzyna 12 czerwca, 2011, 11:07

      Haha racja Tom!!!amerykanie narzekaja na brak miejsc,ze nielegalni zabieraja Im prace-teraz moga sie wykazac I zapieprzac na farmie-przynajmniej zobacza Jak trzeba naprawde pracowac aby utrzymac rodzine!!!

      Reply this comment
  5. kzet
    kzet 11 czerwca, 2011, 16:28

    niech farmerzy nie panikuja tylko zatrudnia bezrobotnych np bankierow do pracy na roli, zaplaca im po $25/h i ceny niech przywala 100% , wtedy moze krzykacze antyemigracyjni dostana lekcje pokory i wyslila sie na chwile zadumy nad tym tematem.

    Reply this comment
  6. b
    b 11 czerwca, 2011, 17:52

    zamiast na miejscu uprawiac role,moze by tak zaczeli to z chin sprowadzac?
    I nielegalnych by sie pozbyli i jedzenie by dalej bylo tanie.

    Reply this comment
    • kzet
      kzet 11 czerwca, 2011, 19:40

      ja to wogole jestem za tym zeby wszystko zrobili chinczycy. my bedziemy wtedy lezec i pachniec

      Reply this comment
  7. kicia
    kicia 11 czerwca, 2011, 20:22

    kzet-ku, od lezenia chyba nie bedziesz pachnial (?)A Chinczycy , to kiedys (dawno) przylecieli na ksiezyc jeszcze przed Amerykanami- wtedy jeszcze nie byli tacy potezni, jak teraz, chcesz wiedziec jak sie tam znalezli:ano tak: jeden na drugiego, drugi na trzeciego …itd. Dobrej nocy!

    Reply this comment
  8. W-ski
    W-ski 12 czerwca, 2011, 09:01

    Jak najbardziej, jastem za zatwierdzeniem nowych (wrecz ganialnych) przepisow. W koncu, wskaznik bezrobocia (9.5% ????? Daje glowe obciac, ze jast znacznie wiekszy. Nigdy, nie sa uwzgledniani ci: ktorym skonczyl sie zasilek , ktorzy nie zarejestrowali sie, oraz nielegalni bezrobotni. Tacy przeciez, takze sa, osobiscie znam wielu. Zbyt wielu ). Mam nadzieje, ze nowe przepisy dotyczyc beda, wszystkich nie legalnych. Mam tu na mysli; armie kobiet w serwisach sprzatajacych, opiekujacych sie osobami starszymi i chorymi, wszystkich z branzy kulinarnej, handlowej (deli, hurtownie, magazyny, dostawcy… ), budownictwa, transportu, i.t.d, i.t.d. W koncu zniknie, caly ten „brud”. I wszyscy beda mieli prace (no moze prawie wszyscy). Kraj niemalze idealny. A gdyby cos nie wyszlo? Nie ma problemu. Rolnoctwo tez mozna przeniesc do Chin. Tak jak przeniesiono, praktycznie caly przemysl. Mysle ze problem, ze zbyt mala iloscia ludzi, do wypracowywania, obecnych i przyszlych emerytur, takze nalezy przeniesc do chin. Chinczykow jest duzo, chetie pracuja, co im zalezy?
    P.S. Widze ze „kzet” i „b” maja podobne zdanie. Juz jest nas trzech. Kto jeszcze podpisze sie, pod ta kalejna, mondra ustawa?

    Reply this comment
    • eldorado
      eldorado 16 czerwca, 2011, 10:11

      Ale chrzanisz kocopoły. Najlepiej wszystko przenieść do Chin łącznie z Tobą. Zadajesz sobie sprawę z tego, że kraj który nie produkuje, nie eksportuje idzie na dno. Z prowadzenia samych usług kraj się nie utrzyma. Cała potęga gospodarcza USA została zbudowana ciężką pracą w fabrykach a nie na budowach. Za obecny kryzys na rynku pracy możesz w dużej części podziękować przede wszystkim Billowi Clintonwi. To on właśnie zezwolił na wyprowadzanie biznesów poza granice USA.
      Jeszcze jedno, za obecny stan nie są odpowiedzialne ciężko pracujące panie ze serwisów sprzątających czy pracownicy zatrudniani na farmach w Kalifornii.

      Reply this comment
  9. hanna wodzynska
    hanna wodzynska 12 czerwca, 2011, 10:27

    by przestali wojowac ,zbroic sie to i przecietnym zylo by sie lepiej na swiecie wszystkim.

    Reply this comment
  10. Kyle
    Kyle 12 czerwca, 2011, 18:00

    Ciekawe kto pracuje za 4$ ,widze ze ludzie jeszcze wierza w te bajki o mxykach pracujacych za poldarmo :)))))
    W polskich sklepach w Usa wiekszasc zapieprza po $8.75 minimalna stawka w usa i sie nie zali :)))))))))))))

    Reply this comment
    • kzet
      kzet 12 czerwca, 2011, 18:37

      minimalna stawka 🙂 z jakiej planety przylecieliscie Kyle 🙂
      tu jest mowa o NIELEGALNYCH emigrantach, wyobrazasz sobie ze meksyk wkraczajacy na farme mowi wlascicielowi ” hej amigo minimalna stawka w usa jest 8.75? 🙂 ”
      $ 4.00 to jest czesto spotykana stawka w kaliforni w sortowniach owocow i na farmach . wydaje mi sie ze chinczycy za podobna kase robia.minimalne stawki sa w wall martach i mcdonaldach ale tam trzeba przejsc przez e-very . mam nadzieje ze to ogarniasz….

      Reply this comment
  11. Kyle
    Kyle 12 czerwca, 2011, 19:32

    ok znajdz mi mexykow do sprzatania na budowie za 10$ uwierz mi ze jest trudno. Przestan wierzyc w bajki ze ktos pracuje za $4 za godzine.

    Reply this comment
  12. Kyle
    Kyle 12 czerwca, 2011, 19:49

    i jeszcze jednao sprawdz sobie ile placa najmniej z tego co wiem placa na florydzie gdzie nielgalny mexyk dostaje jakies $8!!!!

    Reply this comment
  13. kzet
    kzet 12 czerwca, 2011, 22:45

    kylie nie brnij dalej…w koncu piszesz o 4 czy 10 na godzine. w poprzednim poscie bylo cos o ustawowych placach minimalnych a teraz klikasz o sprzataniu na budowie co jak sie domyslam jest czysty zywy pieniazek do lapki. jak dobrze sie wczytasz pisalem o kaliforni , wiec nie dawaj za przykladow chicago ny czy florydy. gwarantuje ci ze gdy zaproponujesz meksykowi sprzatanie na budowie za 10 w kaliforni to ci jeszcze buzi w reke da i po plecach podrapie jesli lubisz.
    p.s
    powiedz tym meksykom co za 10 nie chca robic ze jestes dobroduszny gdyz dajesz duzo wiecej niz ustawowa stawka minimalna. pozniej wpadnij na forum i opisz ich reakcje 🙂 pozdrawiam

    Reply this comment
  14. ojciec dyrektor
    ojciec dyrektor 13 czerwca, 2011, 00:32

    8,9 czy 12 na godzine i co to jest,myslisz Kyle,ze Amerykanin bedzie sie smazyl za te pienadze na zaoranym polu?? Napewno nie a jesli sie zdecyduje to za taka stawke ze truskawki w markecie kupisz nie za 1.99$ tylko za 15.99$…

    Reply this comment
  15. Kyle
    Kyle 13 czerwca, 2011, 21:13

    stawka nie gra roli,liczy sie to ze jest popyt na tych ludzi i nigdy sie nie skonczy.

    Zapraszam do kaliforni i zobaczymy ile mexykow znajdziemy ktorzy chca pracowac po $4 za h, to juz sa jaja jak tu ludzia ludzie mieszaja w glowach.

    Reply this comment
  16. kzet
    kzet 13 czerwca, 2011, 21:53

    kylie sprawiasz wrazenie jakbys z belmontu 20 lat sie nie ruszal. porozmawiaj z pierwszym truckowcem co ma trasy do kali on ci powie ile meksyki dostaja w sortowniach. a mieszasz w glowie to ty bo bredzisz o ustawowych stawkach minimalnych w artykule o nielegalnych pracownikach 🙂

    Reply this comment
  17. Kasiuk
    Kasiuk 13 czerwca, 2011, 23:04

    Nie bierz podejrzanych preparatow na noc gdyz po polskiemu nijak a po angielsku ni hu hu PIERWSZY TRUCKOWIEC

    Reply this comment
  18. kzet
    kzet 14 czerwca, 2011, 08:26

    Hmmm. A moze to problemem jest „trucker” a nie „truckowiec”? Hehee,

    Reply this comment
  19. Kyle
    Kyle 16 czerwca, 2011, 18:29

    minimalna stawka nie ma tu nic do rzeczy!!! na belmoncie nie bylem od 10 lat i nie znam tych klimatow, wiem tylko jedno ze pracujac na budowie w mexyko city mexyk moze zarobic jakies 25-30$ na dzien to poco mu przekraczac granice i pracowac za 4$? ja nie mowie o stawkach minimalnych bo to obawiazuje jedynie jak j=ktos cie zatrunia na payroll. np barmanki maja $2 na h i kazdy ma to w d…. i zadna barmanka nie pojdzie DO LABOR DEPT. :))))))))))

    Reply this comment
  20. Kyle
    Kyle 16 czerwca, 2011, 18:39

    jestem za calkowita legalizacja wszystkich nielagalnych ktorzy wjechali tu zgodnie z prawem. I co z tego ze dostana papiery do wszystkiego licza sie kwalifikacje , jak nie masz kwalifikacji do jakies pracy to chociaz bys mial zlote papiery z watykanu to i tak kazdy polozy lache na ciebie!!!! i dalej bedziesz nieudacznikiem!!!

    Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*