12,6 mln cudzoziemców legalnie mieszka w USA

Od 1981 r. stali rezydenci USA nie muszą już co roku powiadamiać o swoim statusie Urzędu ds. Imigracji i Naturalizacji (Immigration and Naturalization Service), przez co trudno oszacować dokładną ich liczbę. Jednak według danych Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (Department of Homeland Security) na dzień 1 stycznia 2010 roku mieszkało ich w USA 12,6 mln.

fot. Status stałego rezydenta posiada 150 tys. Polaków, z czego 100 tys. może ubiegać się o amerykańskie obywatelstwo

Według danych na styczeń 2010 r. w USA mieszkało 12,630,000 stałych rezydentów, w tym posiadacze karty stałego pobytu, tzw. „zielonej karty”. 8,1 milionów z nich mogło ubiegać się o amerykańskie obywatelstwo.

Zobacz: Zielona karta znów zielona

W ciągu ostatnich lat liczba ta utrzymywała się na stałym poziomie. Urząd Imigracyjny (U.S. Citizenship and Immigration Services – USCIS ) oszacował, że w latach 1980-2009 status legalnego rezydenta (legal permanent resident – LPR) otrzymało 25,5 mln cudzoziemców.

Nie trudno się domyślić, że w 2010 najliczniejszą grupę stałych rezydentów stanowili Meksykanie, których liczbę oszacowano na 3,3 mln (26 proc.). Pozostawili daleko w tyle inne kraje Ameryki Łacińskiej, takie jak Dominikę (0,4 mln, czyli 3,5 proc.), Kubę (2,9 proc.), Salwador (2,5 proc.) Kolumbię (1,9 proc.) i Gwatemalę (1,4 proc.).

Po Meksyku status stałego rezydenta najliczniej otrzymywali Filipińczycy i Chińczycy (obydwie narodowości po 4,4 proc.), Hindusi (4 proc.), Kanadyjczycy (2,6 proc.), Wietnamczycy (2,5 proc.) i Brytyjczycy (2,3 proc.).

Wśród Polonii legalnie mieszka w USA 150 tys. osób (1,2 proc.), z czego 100 tys. może ubiegać się o amerykańskie obywatelstwo.

Większość stałych rezydentów mieszka w czterech stanach USA: Kalifornii (3,3 mln), Nowym Jorku (1,6 mln), Teksasie (1,2 mln) i Florydzie (1,2 mln).

Natomiast według szacunków DHS nielegalnie w USA przebywa około 11 mln imigrantów.

Zobacz też: Będą zmiany w procedurach łączenia rodzin

as

Dane dotyczące przyznania statusu legalnego rezydenta w zależności od regionów i stanów można zobaczyć tutaj.

Categories: Polecamy, Społeczeństwo

Comments

  1. dziarski
    dziarski 27 stycznia, 2012, 22:11

    Nareszice dowiedzielismy sie ilu rodakow powinno zlozyc dokumenty o obywatelstwo US! Widac ze kandydatom na miejscowe urzedy nawet nie ma sie o kogo uboiegac!
    Za to obywatele polscy maja ochote porozrabiac jakby byli w swoim kraju. Chodzi o wiec protestacyjny w obronie Tv Trwam, ktory zapowiadaja dzialacze Radia MaRyja przed polskim Konsulatem w ChiCago na dzien 12 luty g.2 po poludniu.
    Czy wladze jakiegokolwiek innego kraju dopuszczaja mozliwosc, zeby obcy, najczesciej bez obywatelstwa gdzie mieszkaja, mogli szarogesic sie, protestujac?! Amerykanie maja bardzo liberalne ustawodawstwo, duzo cierpliwosci i ufnosci, nieznanej innym narodom.

    Reply this comment
  2. klim z chicago
    klim z chicago 27 stycznia, 2012, 23:28

    czyli pol na pol

    Reply this comment
  3. dziarski
    dziarski 28 stycznia, 2012, 08:14

    O co chodzi z: „pol na pol? Z kim? Za ile?

    Reply this comment
    • klim z chicago
      klim z chicago 28 stycznia, 2012, 10:13

      nie, pol legalnych i pol nielegalnych.

      Reply this comment
    • Mariano_Italiano
      Mariano_Italiano 30 stycznia, 2012, 22:08

      ten pacan nie rozumie pojec legalny a obywatel. dla niego albo sie jest nielegalnym albo obywatelem , ona ma bole w skroniach gdy zaczyna zastanawiac sie czy kazdy legalny jest obywatelem. do slowa „rezydent” jeszcze nie doszedl, to zostawil sobie na okres po 2015 gdy glowa mu od myslenia odpocznie

      Reply this comment
      • klim z chicago
        klim z chicago 30 stycznia, 2012, 22:20

        Sam jestes pacan , czytaj dokladnie aktykuly i nie wyciagaj pochopnych wnioskow, wyraznie jest napisane ze ok 11 milionow to nielegalni, a ponad 12 milionow to stali rezydenci.Kim sa dla ciebie te 12 milionow stalych rezydentow?Nie dziwie sie, ze po takim twoim rozumowaniu, twoj ksiadz nazywa ciebie „parafianinem”.

        Reply this comment

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*