Strach przed lataniem – jak opanować stres związany z lotem

Strach przed lataniem – jak opanować stres związany z lotem

To, że wielu z nas nie lubi latać samolotem, a taka podróż wiąże się ze stresem, strachem i nerwami – nie jest żadną tajemnicą. Spróbujemy zebrać kilka prostych porad, które pomogą nam pokonać uczucie niepokoju, związanego z lotem.

Jakby na to nie patrzeć, już sama w sobie podróż (dla tych, którzy nie mają nawyku latania biznesowego 3 razy w tygodniu) oznacza zmianę – zmieniamy miejsce, często klimat, czeka nas coś nowego, coś, co automatycznie wywołuje podekscytowanie.
Pamiętajmy o tym, że przygotowujemy się do przyjemnego wyjazdu, skupienie się na tym, co jest celem podróży powinno wywołać uśmiech zamiast stresu.
Przed wyjazdem musimy zadbać o spakowanie bagażu – zajmujemy się ostatnimi nerwowymi zakupami, coś przypomina nam się w ostatniej chwili, zastanawiamy się, co jest ważne, o czym nie możemy zapomnieć – wszystko to powoduje, że jeszcze we własnym domu, na kilka dni przed wyjazdem odczuwamy nerwową atmosferę.

Najlepszą radą na uniknięcie nerwów jest przemyślenie wcześniej, co będzie nam potrzebne – nie odkładajmy zakupów na ostatnią chwilę i spakujmy się przynajmniej na dzień przed wyjazdem. Pakowanie się w dniu wyjazdu, nawet jeśli lot jest w godzinach popołudniowych zawsze będzie wywoływało niepokój, znacznie łatwiej wtedy również o czymś zapomnieć. Jeśli nie wiemy, co powinniśmy spakować, dobrze jest przygotować sobie ogólną listę tego, co będzie nam potrzebne na kilka dni wcześniej i spakować walizki zgodnie z tymi wytycznymi.
W dniu wyjazdu zbierając w pośpiechu bagaże musimy dostać się na lotnisko – zwykle trzeba pokonać drogę przez zakorkowane miasto. Na korki niestety rady nie mamy, ale polecamy wyjazd na lotnisko na tyle wcześnie, aby nawet stojąc w korku nie przeżywać lęku o to, czy samolot odleci bez nas.
Docieramy na lotnisko, gdzie okazuje się, że zmuszeni jesteśmy pokonać długie kolejki do odpraw – to niestety nieuniknione i tak dzieje się na całym świecie. Na lotnisku jednak nawet tym spokojniejszym pasażerom udziela się panująca tam atmosfera pośpiechu.
Jeśli jesteśmy na lotnisku z wystarczająco dużym zapasem czasu, nie musimy się o nic martwić – kolejki, choć czasami długie, mijają szybko, obsługa zwykle działa sprawnie i wszyscy pasażerowie idą w swoją stronę, każdemu zależy na tym, aby do samolotu dotrzeć na czas.
Musimy pokonać kontrolę bezpieczeństwa, która dla wielu z nas także oznacza nerwy. Wszystko to wprawdzie w trosce o nasze bezpieczeństwo, jednak zdejmowanie bluz, pasków, butów i przeszukiwanie torebek trudno zaliczyć do przyjemności.
Tego nie unikniemy nigdzie. Aby kontrola bezpieczeństwa przebiegła dla nas bezstresowo, pamiętajmy o tym, aby w naszych bagażach podręcznych nie było przedmiotów, których mieć tam nie możemy. Jeśli podczas prześwietlania bagaży nic nie wzbudzi podejrzeń, nie będziemy narażeni na stres, związany z otwieraniem i sprawdzaniem zawartości.
W końcu po wielu trudach – przedarciu się na lotnisko, przejściu przez wszystkie możliwe bramki, kontrole i kolejki trafiamy do strefy, w której możemy spokojnie usiąść, zrobić zakupy, napić się kawy, czy herbaty i złapać głębszy oddech. Tutaj ukoi nasze nerwy chwila relaksu przy stoliku, odradzamy jednak zbyt dużą ilość kawy i napojów pobudzających. Jeśli jesteśmy głodni, najlepiej zjeść lekki posiłek, który zaspokoi głód, lecz nie wywoła uczucia przejedzenia.
Wygoda i komfort podczas lotu są uzależnione od wielu czynników – od jakości samolotu, standardów, które zapewnia przewoźnik, i w końcu od tego, kto jest naszym „sąsiadem”.
Możemy zadbać w jakimś zakresie o własną wygodę – jeśli siedzimy obok pasażera, który wyjątkowo uprzykrza nam drogę, możemy poprosić obsługę pokładową o inne miejsce – oczywiście w wielu wypadkach nie będzie to możliwe ze względu na obłożenie samolotu. Czasem jednak zdarzają się wolne miejsca, warto więc zapytać. Aby zmniejszyć dyskomfort, spowodowany niewielką ilością miejsca na nogi i ograniczającym swobodę fotelem, ubierzmy się wygodnie – tak, aby przynajmniej nasz strój nie przysparzał dodatkowych problemów.
Po dotarciu na miejsce czeka nas odbiór bagażu, to newralgiczny moment, w którym każdy z nas zastanawia się, czy walizka doleciała wraz z nami. Tu rady nie ma, trzeba cierpliwie czekać na swoją walizkę, na szczęście liczba zagubionych bagaży spada. Pamiętajmy o oznaczeniu swojej walizki karteczką ze swoimi danymi. Jeśli obawiamy się uszkodzeń, na każdym lotnisku przed lotem możemy zabezpieczyć bagaż folią, która uchroni go przed otarciami i zabrudzeniem.
Jeśli strach, który odczuwamy jest paraliżujący i naprawdę spędza nam sen z powiek, weźmy przed odlotem łagodny środek uspokajający (dostępnych jest wiele ziołowych, delikatnych leków), to na pewno ukoi nasze nerwy.
Nie próbujmy pozbyć się strachu spożywając spore ilości alkoholu. Ten bowiem, pozornie łagodząc objawy stresu, może przysporzyć nam wiele nieprzyjemności – jeśli wypijemy zbyt dużo. Na pokładzie samolotu nie jest o to trudno, alkohol wypity na tej wysokości oddziałuje na organizm znacznie mocniej, niż na ziemi.
Pamiętajmy, że samoloty statystycznie są najbezpieczniejszym środkiem transportu. Wprawdzie – wiemy z doświadczenia – ta świadomość nie zmniejsza lęku, warto jednak zachować to w pamięci i spróbować cieszyć się lotem.

Centerfly.pl

fot.davidz/pixabay.com

Categories: Podróże

Write a Comment

Your e-mail address will not be published.
Required fields are marked*